W skrócie
Brytyjski armator Brittany Ferries zamówił we francuskiej stoczni prom zasilany LNG (skroplonym gazem ziemnym), który od 2017 roku ma pływać na trasie między Portsmouth (Wielka Brytania) a hiszpańskimi portami Santander i Bilbao. Koszt budowy jednostki to 225 mln funtów, a inwestycja ma się zwrócić dzięki niższym kosztom eksploatacji i znacznie mniejszej emisji spalin.
Start rejsów
2017rok
Trasa
PortsmouthSantander / Bilbao
Koszt budowy
225 mln GBP
Pasażerowie
2500pierwszy rejs
1Nowa epoka w transporcie morskim
W uzasadnieniu decyzji kierownictwo Brittany Ferries wskazało, że wybór napędu gazowego jest odpowiedzią na wymagania „nowej epoki” w transporcie morskim. Decyzję poprzedził dwuletni okres planowania inwestycji, przeprowadzony wspólnie z francuskim producentem statków STX France. Opracowanie przygotowane w tym czasie wskazuje zasilanie LNG jako przyszłość transportu morskiego.
2Ekologiczne korzyści napędu LNG
Główną przewagą statku zasilanego LNG nad jednostką napędzaną mazutem jest ogromna redukcja emisji spalin – tlenków azotu i dwutlenku węgla – a przede wszystkim wyeliminowanie emisji cząstek stałych. Wytworzenie i montaż zaawansowanego silnika gazowego nie stanowi już dziś większego problemu technologicznego.
3Budowa w stoczni z historią
Prom zostanie zbudowany i zwodowany w stoczni St. Nazaire – tej samej, w której powstał legendarny okręt Queen Mary 2. Pierwszych 2500 pasażerów popłynie ekologicznym statkiem zasilanym LNG w 2017 roku.
Podobny kierunek obrały już inne stocznie i armatorzy w Europie – przykładem jest choćby Moldefjord, statek zasilany LNG wyprodukowany przez Gdańską Stocznię Remontową.
Warto wiedzieć
LNG (ang. Liquefied Natural Gas) to gaz ziemny schłodzony do temperatury ok. -162°C, dzięki czemu przechodzi w stan ciekły i zajmuje około 600 razy mniejszą objętość niż w postaci gazowej. Ułatwia to jego transport i magazynowanie na dużą skalę, m.in. na statkach, gdzie liczy się każdy metr sześcienny przestrzeni. Spalanie LNG w porównaniu z tradycyjnym paliwem żeglugowym (mazutem) praktycznie eliminuje emisję siarki i cząstek stałych, a także znacząco redukuje emisję tlenków azotu i dwutlenku węgla. To jeden z powodów, dla których armatorzy w Europie coraz częściej zamawiają jednostki z napędem gazowym, zwłaszcza na trasach objętych rygorystycznymi normami emisji (tzw. strefami SECA).

Źródło: Brittany Ferries



