W skrócie
Nie należy zwlekać z rozwojem rynku CNG w Polsce, bo za kilka lat możemy żałować niewykorzystanej szansy. Eksperci wskazują, że rozwój tego sektora powinny wspierać zarówno władze centralne, jak i samorządy lokalne — obecnie zajmuje się tym niemal wyłącznie krajowy monopolista gazowy. Presję czasową dodatkowo wywiera unijna dyrektywa 2009/33/WE, którą państwa członkowskie musiały wdrożyć najpóźniej do 2010 roku.
1Jakich regulacji brakuje rynkowi CNG
Zdaniem ekspertów wprowadzenie dopłat i ulg podatkowych dla podmiotów budujących stacje CNG mogłoby ożywić ten sektor rynku paliw w Polsce. Według Ryszarda Michałowskiego, pełnomocnika ds. projektów energetycznych PGNiG, aktywność w tym względzie powinien wykazać przede wszystkim rząd poprzez wprowadzenie odpowiednich regulacji prawnych.
Chodzi przede wszystkim o dopłaty dla podmiotów budujących stacje CNG, co ograniczyłoby koszty takich inwestycji. Drugim niezbędnym rozwiązaniem są ulgi podatkowe dla osób fizycznych i firm inwestujących w takie obiekty. Trzeci postulowany przepis dotyczyłby ulg podatkowych dla indywidualnych użytkowników i przedsiębiorców eksploatujących auta zasilane CNG.
Wzorem innych europejskich państw do promocji CNG mogłyby się włączyć również samorządy — przez ograniczenie ruchu pojazdów w centrach miast, z wyjątkiem aut napędzanych gazem CNG.
Kolejnym krokiem mogłoby być wprowadzenie podatku ekologicznego oraz bezpośrednich dopłat przy zakupie fabrycznych pojazdów zasilanych CNG, a także zwrot części kosztów przy adaptacji pojazdu do zasilania tym paliwem — podkreśla ekspert. Niestety, na razie na przeszkodzie stoją liczne bariery.
Jedną z nich jest brak zainteresowania ze strony urzędów miejskich, które są właścicielami miejskich spółek transportowych. Nie ma też szerszego dostępu do pojazdów przystosowanych fabrycznie do zasilania CNG, bo obecnie nie każdy diler samochodowy jest zainteresowany taką ofertą.— Ryszard Michałowski, pełnomocnik ds. projektów energetycznych PGNiG
2Akcyza i czas, którego coraz mniej
Na rozwój sektora CNG wpłynie również wysokość stawki akcyzy na to paliwo. Zdaniem Jana Sasa, eksperta Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, rząd powinien dążyć do tego, aby w ciągu najbliższych 8–10 lat akcyza na CNG była zerowa, a dopiero po tym okresie jej poziom powinien zostać precyzyjnie określony na kolejne lata.
Warto też zastosować dopłaty do instalacji CNG w pojazdach przerabianych na gaz ziemny. Słyszałem niedawno o takich planach wobec LPG. Tymczasem CNG jest technologią bardziej ekologiczną i zapewniającą wyższy poziom bezpieczeństwa energetycznego. Jedną trzecią zużywanego w Polsce gazu CNG wydobywamy w kraju, a LPG jest importowany w 90 proc.— Jan Sas, ekspert AGH w Krakowie
Zdaniem Sasa rozwój CNG w Polsce otwiera też nowe możliwości dla władz lokalnych — tańsze lub darmowe parkingi dla pojazdów na ten gaz, rozwój sieci taksówek zasilanych CNG czy dowóz dzieci do szkół autobusami napędzanymi tym paliwem. Warto również rozważyć zakupy takich pojazdów dla służb komunalnych — skoro idą na to pieniądze podatników, powinny być wydawane na najbardziej ekonomiczne i ekologiczne rozwiązania.
3Dyrektywa unijna wyznacza termin
Na ożywienie sektora CNG w Polsce wpłynie wdrożenie unijnej dyrektywy 2009/33/WE, uchwalonej w kwietniu 2009 roku. Jej celem jest zmniejszenie emisji dwutlenku węgla poprzez promowanie użytkowania pojazdów zasilanych CNG, m.in. przez instytucje publiczne.
Celem dyrektywy z 23 kwietnia 2009 r. jest pobudzenie rynku ekologicznych i energooszczędnych pojazdów. Czasu nie jest dużo, bo państwa członkowskie Unii, w tym Polska, muszą uchwalić przepisy niezbędne do wdrożenia dyrektywy najpóźniej do 2010 r.— Antoni Szumowski, prezes Polskiego Towarzystwa Pojazdów Ekologicznych
Zdaniem Szumowskiego bez pomocy państwa rynek pojazdów ekologicznych nie rozwinie się wystarczająco szybko. Niestety, projekty takich przedsięwzięć — nawet jeśli się pojawiają — na razie nie są przez nikogo koordynowane: ani w Ministerstwie Gospodarki, ani w Ministerstwie Środowiska czy Infrastruktury nie ma wyspecjalizowanej komórki zajmującej się wdrażaniem dyrektywy 2009/33/WE w Polsce. Czy Polska zdąży z wprowadzeniem regulacji do końca 2010 roku? Odpowiedź poznamy już wkrótce.
Warto wiedzieć
CNG (Compressed Natural Gas) to sprężony gaz ziemny, złożony głównie z metanu, tankowany do specjalnych zbiorników w pojeździe pod ciśnieniem ok. 200 barów. Jazda na CNG jest tańsza od benzyny i oleju napędowego nawet o 40–60 proc., a spalanie tego paliwa generuje znacznie mniej zanieczyszczeń niż w silnikach Diesla. W wielu krajach Unii Europejskiej rozwój rynku CNG napędzają właśnie ulgi podatkowe, dopłaty do stacji i pojazdów oraz przywileje drogowe dla kierowców — dlatego regulacje prawne mają tak duże znaczenie dla tempa elektryfikacji tego segmentu paliw alternatywnych.



