W skrócie
W zeszłym roku VW Scirocco GT24 zdobyło 1. i 2. miejsce w klasie 2.0 turbo podczas 24-godzinnego wyścigu na torze Nürburgring. W tegorocznych zawodach (23-24 kwietnia) Volkswagen chce powtórzyć ten sukces przy pomocy m.in. dwóch Scirocco GT24 zasilanych gazem CNG, dysponujących mocą 300 KM.
Moc silnika
300 KM350 Nm, silnik 2.0 z GT24
Data wyścigu
23-24.0424h Nürburgring
Redukcja CO2
25%dzięki instalacji CNG
1Dwa gazowe Scirocco obok trzech konwencjonalnych
W wyścigu wystartują również trzy standardowe wersje rajdowego Scirocco, jednak to ekologiczne odmiany wzbudzają największe zainteresowanie. Po erze silników wysokoprężnych na tory wyścigowe coraz śmielej wkraczają pojazdy napędzane gazem ziemnym. Pod względem przygotowania nadwozia, podwozia i wyposażenia opisywane Scirocco GT24-CNG jest w pełni kompatybilne z pozostałymi wersjami rajdowymi.
2Rewolucja pod maską: 300 KM na CNG
Podstawą przeróbek był 2-litrowy silnik napędzający inne warianty GT24, jednak w wersji na CNG poddano go modyfikacjom. Volkswagen ujawnił jedynie, że zmiany dotyczyły układu dolotowego jednostki — bez podania dalszych szczegółów technicznych. Interwencje mechaników pozwoliły uzyskać z silnika moc 300 KM oraz maksymalny moment obrotowy 350 Nm. Napęd na przednie koła przenoszony jest przez 6-stopniową skrzynię DSG, a biegi kierowca zmienia łopatkami przy kierownicy.
Dzięki instalacji CNG auto emituje o 25 proc. mniej CO2 do atmosfery w porównaniu z wersją benzynową.
3Test w najtrudniejszych warunkach
Jak poradzi sobie Scirocco GT24-CNG? Odpowiedź miała przynieść 24-godzinny wyścig na Nürburgringu, zaplanowany na 23-24 kwietnia. To jeden z najbardziej wymagających testów wytrzymałościowych w Europie, doskonała okazja do sprawdzenia niezawodności napędu gazowego w skrajnie długim i intensywnym starcie.
Warto wiedzieć
Silniki zasilane CNG często wymagają modyfikacji układu dolotowego, ponieważ metan spala się nieco inaczej niż benzyna — potrzebuje odpowiednio dobranej mieszanki powietrza i paliwa, by osiągnąć porównywalną lub wyższą moc. W zastosowaniach wyścigowych, gdzie liczy się każdy koń mechaniczny, inżynierowie optymalizują geometrię dolotu i mapowanie wtrysku, by zminimalizować stratę mocy typową dla „zagazowanych” silników drogowych. Efektem może być moc dorównująca, a nawet przewyższająca jednostkę benzynową, przy wyraźnie niższej emisji CO2.




