W skrócie
Rekordowe ceny benzyny i oleju napędowego skłaniają kierowców do szukania alternatyw. Artykuł zestawia dwie opcje: sprężony gaz ziemny (CNG), tani i wydajny, ale wciąż słabo dostępny w Polsce, oraz samochody elektryczne, które dopiero raczkują na rynku. Na horyzoncie pojawia się też pomysł sieci stacji CNG budowanych przy hotelach i motelach.
Auta na CNG w Polsce
ok. 2200w tym ok. 700 klientów indywidualnych
Stacje CNG w Polsce
48w Niemczech ok. 2,5 tys.
Cena CNG
2,67 zł/m³prywatne stacje nawet od 2,30 zł
1Ceny paliw biją rekordy
Według portalu E-petrol.pl w Gdańsku (stan na 26 kwietnia) średnia cena benzyny Pb95 wynosiła 5,17 zł, oleju napędowego 5,07 zł, a LPG 2,58 zł. Na całym Pomorzu ceny te kształtowały się odpowiednio na poziomie 5,16, 5,05 i 2,54 zł. Jeszcze w lutym ceny benzyny i ON znajdowały się wyraźnie poniżej psychologicznej granicy 5 zł — od tego czasu notowano sukcesywny wzrost. Jedynie gaz w tym okresie taniał.
2CNG w Polsce — mała, ale realna alternatywa
Po Polsce jeździło wówczas około 2200 aut napędzanych sprężonym gazem ziemnym, głównie pojazdów flotowych (m.in. Poczty Polskiej i przedsiębiorstw taksówkarskich). Liczbę klientów indywidualnych PGNiG szacowało na około 700. Stacji tankowania CNG było w całym kraju zaledwie 48 — dla porównania w Niemczech działało ich wtedy około 2,5 tys.
Na Pomorzu funkcjonowały trzy punkty: czynna całodobowo stacja Shell w Gdyni przy ul. Hutniczej, stacja Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej w Gdyni przy ul. Chwaszczyńskiej oraz stacja Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego w Kobylnicy (powiat słupski). Z dwóch ostatnich korzystały głównie miejskie autobusy. Wcześniejsza stacja w Gdańsku przy ul. Wałowej została kilka lat wcześniej zlikwidowana.
Nie ma zainteresowania ze strony rządu, by rozwijać ten sektor, a już teraz technologia CNG jest bardziej rozwinięta niż w przypadku LPG. W latach 90. była duża presja na tanie paliwo dla Polaków i dzięki zachodniemu lobby zdecydowano się wybrać LPG.— Bartłomiej Kamiński, współtwórca portalu cng.auto.pl
3Cena i wydajność kontra dostępność
Obowiązująca wówczas stawka na stacjach należących głównie do PGNiG wynosiła 2,67 zł za m sześc. CNG (przelicznik: 55 proc. ceny ropy ze stacji hurtowych Orlenu), choć prywatne stacje oferowały gaz nawet za 2,30 zł. To formalnie więcej niż średnia cena LPG (2,58 zł), ale przewagę CNG widać w wydajności spalania.
Spalenie przez samochód 10 litrów benzyny równe jest 12 litrom LPG i ośmiu do dziewięciu metrom sześciennym CNG.— Bartłomiej Kamiński, cng.auto.pl
Największą przeszkodą pozostaje mała liczba stacji oraz to, że — inaczej niż w przypadku LPG — nie opłaca się przerabiać istniejących aut na CNG, trzeba kupować modele fabrycznie do tego przystosowane. Działa tu też sprzężenie zwrotne: mało pojazdów oznacza brak potrzeby budowy kolejnych stacji, a mało stacji zniechęca do zakupu aut na CNG. Budowa stacji LPG kosztuje około 30 tys. zł, stacji CNG — nawet pół miliona złotych.
4Projekt Hotel CNG
Rozwiązaniem problemu wysokich kosztów infrastruktury miał być projekt wielkopolskiej firmy Silikony Marcolla — sieć stacji sprężania gazu lokalizowanych przy hotelach i motelach. Pierwszy punkt planowano przy hotelu Delicjusz w Rosnówku koło Poznania, kolejne w okolicach Piły, Grodziska i Szczecina — docelowo dziesięć stacji w promieniu 150–200 km od Poznania.
Każdy hotel, który ma możliwość dostępu do gazu, ma szansę poszerzenia swojej działalności. Dla hoteli to dobry interes, bowiem każdy podmiot może sprzedać rocznie CNG za 100 tys. euro bez koncesji, a LPG jedynie za 10 tys. euro.— Jan Szudera, koordynator projektu Hotel CNG
Sam koszt postawienia sprężarki szacowano na 35–50 tys. zł, a cenę gazu w takich punktach na około 2 zł za m sześc.
Warto wiedzieć
Instalacja CNG jest zwykle droższa od instalacji LPG, ale spalanie sprężonego gazu ziemnego jest bardziej efektywne — z tego samego bagażu energetycznego auto na CNG przejedzie relatywnie więcej niż na LPG. CNG dostarczany jest na stacje bezpośrednio gazociągiem i tam sprężany do ciśnienia rzędu 20–25 MPa, podczas gdy LPG (mieszanka propanu i butanu, produkt uboczny rafinacji ropy) transportuje się cysternami, tak jak benzynę czy olej napędowy. To odmienna logistyka sprawia, że rozwój sieci CNG wymaga innych inwestycji niż w przypadku LPG.



