W skrócie
Z początkiem 2013 roku napłynęły złe wiadomości z rynku CNG. Karpacki Oddział Obrotu Gazem, część Grupy Kapitałowej PGNiG, zamknął trzy stacje CNG — w Dębicy, Jarosławiu i Jaśle. Zamknięcie stacji w Dębicy wynikało z wycofania autobusów na gaz ziemny przez tamtejszy zakład komunikacji miejskiej, natomiast Jarosław i Jasło padły ofiarą przekazania majątku stacji między spółkami Grupy Kapitałowej PGNiG — analogicznie do sytuacji w Bydgoszczy i Olsztynie w styczniu 2012 roku.
Data zamknięcia
1 stycznia 2013Dębica – 31 grudnia 2012
Zamknięte stacje
Dębica, Jarosław, Jasło3 obiekty
Niewykorzystane stacje w Polsce
8 obiektówm.in. Bydgoszcz, Kielce, Olsztyn
1Stacja CNG w Dębicy – koniec autobusów CNG oznaczał koniec tankowania
O złej atmosferze wokół CNG w Dębicy było wiadomo od kilkunastu miesięcy. Jedną z przyczyn był brak dalszego zainteresowania ze strony tamtejszej Miejskiej Komunikacji Samochodowej. Pomimo posiadania wydajnej stacji CNG, MKS zdecydował się na zakup nowych autobusów zasilanych olejem napędowym, a posiadane autobusy CNG zostały sprzedane (Mercedesy O 405 NK trafiły do Przemyśla) lub zezłomowane (Jelcze 120M CNG). PGNiG, tracąc wolumen sprzedaży, zdecydowało się zamknąć stację CNG z dniem 31 grudnia 2012 roku.
2Jarosław i Jasło – firmowy bałagan i zawiedzeni kierowcy
W przypadku Jarosławia i Jasła mamy do czynienia z sytuacją odmienną — świadomym odcięciem kierowców CNG od możliwości tankowania metanu. Oficjalną przyczyną zamknięcia obu obiektów jest przekazanie majątku stacji z jednej spółki Grupy Kapitałowej do drugiej. Z dniem 1 stycznia 2013 roku obie stacje zostały przekazane spod Karpackiego Oddziału Obrotu Gazem do Karpackiej Spółki Gazownictwa — powtórzyła się sytuacja ze stacjami w Bydgoszczy i Olsztynie, gdzie obiekty od Pomorskiego Oddziału Obrotu Gazem trafiły do Pomorskiej Spółki Gazownictwa.
Według przeprowadzonych ekspertyz prawnych nic nie stoi na przeszkodzie, aby spółki gazownictwa (KSG i PSG) dalej sprzedawały CNG. Decydenci jednak świadomie unikają podjęcia decyzji, czego efektem jest odcięcie dotychczasowych kierowców od tankowania CNG oraz skrajna niegospodarność wynikająca z przestojów zamontowanych kompresorów.
Do dnia publikacji już osiem obiektów tankowania CNG w kraju stało niewykorzystywanych (Dębica, Gdynia ul. Hutnicza, Warszawa ul. Kasprzaka) lub było zagospodarowanych w bardzo niewielkim stopniu (Bydgoszcz, Jarosław, Jasło, Kielce, Olsztyn).
3Komentarz redakcji – czekamy na przełom
Kierowcy CNG nie spodziewali się takiego prezentu na początek 2013 roku. Wszystkich nas boli narastająca obojętność ze strony PGNiG, brak odpowiedzialności za podejmowane akcje promocyjne. Jak długo kierowcy CNG mają czekać na działania osób decyzyjnych, które oficjalnie zasłaniają się swoją niemocą, a nieoficjalnie zwracają uwagę na program dobrowolnych odejść z pracy?— Redakcja cng.auto.pl
Przyjaciele z PGNiG — czekamy na pomoc i przełom. Wszystko w Waszych rękach.
Warto wiedzieć
Stacje tankowania CNG dzielą się na szybkiego tankowania (analogiczne do stacji benzynowych, kilka minut na pełny zbiornik) i wolnego tankowania (nocne, wykorzystywane głównie przez zajezdnie autobusowe). Ich budowa i utrzymanie to spora inwestycja infrastrukturalna, dlatego decyzje właścicielskie — jak przenoszenie majątku między spółkami czy rezygnacja floty z gazu — bezpośrednio przekładają się na dostępność tankowania dla kierowców indywidualnych. Sieć stacji CNG rozwija się w Polsce od końca lat 90., a jej gęstość wciąż jest dużo mniejsza niż stacji LPG.



Źródło: cng.auto.pl



