Mercedes: Model F125! – Samochód przyszłości na wodór?

Mercedes zaprezentował koncepcyjny model F125! napędzany ogniwami paliwowymi wodorowymi z zasięgiem do 1000 km — wizję motoryzacji przyszłości na 125-lecie samochodu.

Mercedes | Model F125! – Samochód przyszłości na wodór?

W skrócie

125 lat po tym, jak Carl Benz i Gottlieb Daimler zadziwili świat bryczkami napędzanymi silnikami spalinowymi, inżynierowie Mercedesa zaprezentowali koncepcyjny model F125! — napędzany ogniwami paliwowymi wodorowymi, z zasięgiem do 1000 km. Pojazd nigdy nie trafi do produkcji, ale jak w każdym prototypie przyszłości, zawiera wiele rozwiązań, które prędzej czy później mogą zaistnieć w motoryzacji.

Napęd

Ogniwa paliwowe (wodór)4 silniki elektryczne, system e4Matic na 4 koła

Zasięg

do 1000 kmdzięki nowatorskiemu zbiornikowi wodoru zintegrowanemu z karoserią

Wymiary

4998 × 1980 × 1430 mmrozstaw osi 3333 mm, bagażnik 470 l

Test floty B F-Cell

30 000+ kmtrzy Mercedesy klasy B F-Cell, cztery kontynenty, start 29 stycznia

Napęd oparty na ogniwach paliwowych

Inżynierowie Mercedesa nie ukrywają, że ich zdaniem najprawdopodobniejszym źródłem napędu przyszłości będą właśnie ogniwa paliwowe. Wprawdzie na razie są to projekty dość kosztowne, dlatego wciąż trwa rozwój nowoczesnych technik wykorzystania klasycznych silników Diesla i benzynowych, ale — jak podkreślają inżynierowie zajmujący się źródłami zasilania — przyszłością nie są hybrydy, lecz ogniwa paliwowe.

Potwierdzeniem tych słów jest test trzech Mercedesów klasy B F-Cell, które pokonały ponad 30 000 km na czterech kontynentach (start odbył się 29 stycznia, w 125. rocznicę opatentowania projektu przez Karola Benza). Model F125! również wykorzystuje napęd na ogniwa paliwowe: do zbiornika tankowany jest wodór, który w wyniku procesów chemicznych łączy się z tlenem z powietrza, wytwarzając prąd elektryczny oraz wodę jako produkt uboczny. Prąd magazynowany w akumulatorach zasila cztery silniki elektryczne napędzające indywidualnie każde koło — rozdziałem momentu napędowego na cztery koła zarządza system e4Matic, znany już z modelu SLS AMG E-Cell.

Problematyczne dla konstruktorów jest przechowywanie wodoru ze względu na rozmiar i kształt zbiornika. Innowacją w projekcie F125! jest nowatorskie przechowywanie wodoru w zbiorniku niecylindrycznym, lepiej zintegrowanym z karoserią, oraz kompaktowe i wytrzymałe baterie. W efekcie zasięg pojazdu sięga do 1000 km.

Karoseria bez słupka B

Model F125! to kolejny prototyp Mercedesa z drzwiami unoszonymi do góry — rozwiązanie szczególnie atrakcyjne w limuzynach z tylnymi miejscami siedzącymi, ponieważ eliminuje słupek B i ograniczające dostęp drzwi otwierane na zewnątrz. Przy długości 4998 mm, szerokości 1980 mm i rozstawie osi 3333 mm jest to szczególnie widoczne, a duże wykorzystanie przestrzeni pasażerskiej pozwoliło obniżyć nadwozie do 1430 mm.

Bryła kryje jeszcze jedną niespodziankę — bagażnik bez klasycznie unoszonej klapy: po dotknięciu emblematu firmowego na tylnym pasie wysuwa się szuflada odsłaniająca dostęp do kufra o pojemności 470 litrów. Eliminacja słupka B, ważnego elementu stabilizującego strukturę nadwozia, wymagała dodatkowych prac nad bezpieczeństwem biernym — zastosowano specjalną klatkę stabilizującą oraz łączenia materiałów, m.in. aluminium, wysokogatunkowej stali i karbonu.

Elektronika rodem z science fiction

Otwarcie drzwi następuje przez dotknięcie znaczka samochodu z uchylonymi drzwiami na bocznej tylnej szybie. Po wejściu do środka i zapięciu pasów — w które wbudowano mikrofon — komendami głosowymi wybieramy muzykę, ustawiamy nawigację, a nawet dyktujemy maile. W kabinie zainstalowano ekran 17-calowy, pozwalający oglądać filmy i przeglądać zdjęcia, których zmiana następuje nie pilotem, lecz gestami dłoni.

Rozwiązania systemów teleinformatycznych w samochodzie są obecnie najszybciej rozwijającą się dziedziną i tutaj możemy oczekiwać największych zmian.— prof. dr Thomas Weber, odpowiedzialny za wprowadzenie innowacji komunikacyjnych w Mercedesie

Warto wiedzieć

Ogniwo paliwowe wodorowe wytwarza prąd elektryczny w reakcji chemicznej wodoru z tlenem, a jedynym produktem ubocznym tej reakcji jest woda — dzięki temu napęd wodorowy jest lokalnie bezemisyjny, podobnie jak pojazdy elektryczne na baterie. Kluczową różnicą względem klasycznych elektryków jest czas tankowania (porównywalny z tankowaniem paliwa płynnego) oraz większy zasięg, okupiony jednak trudnościami w przechowywaniu wodoru — wymaga on zbiorników wytrzymujących wysokie ciśnienie lub niskie temperatury. Napęd wodorowy bywa też łączony w dyskusjach branżowych z gazem ziemnym (CNG) jako alternatywne, gazowe paliwo przyszłości — obie technologie konkurują dziś o rozwój infrastruktury tankowania i inwestycje producentów.

Mercedes F125 srebrny pojazd koncepcyjny zasilany wodorem, targi IAA
Mercedes F125 zasilany wodorem (ogniwa paliwowe). Źródło: cng.auto.pl

Reklama

Hosting ze stałą ceną odnowienia — gwarancja w regulaminie. Od 30,69 zł/rok, migracja gratis.
Sprawdź →