W skrócie
Rosyjski pojazd hybrydowy zasilany CNG, Yo-Mobile, miał swoją światową premierę na targach motoryzacyjnych we Frankfurcie. Choć zastosowane w nim rozwiązania budzą zainteresowanie mediów, redakcja cng.auto.pl podchodzi do projektu ze sporą dozą powściągliwości — po osobistym przyjrzeniu się prototypowi nie widać przesłanek na szybkie wdrożenie pojazdu do masowej produkcji.
Pojazd
Yo-Mobilehybryda zasilana CNG
Premiera światowa
IAA Frankfurt 2011targi motoryzacyjne
Plany
Rajd Dakar 2012zapowiedziany start wersji cross-over
1Ewoluujący projekt Yo-Mobile
Pierwsze szczegóły na temat pojazdu Yo-Mobile podano do publicznej wiadomości jesienią zeszłego roku, a sam pojazd został po raz pierwszy publicznie zaprezentowany na specjalnym pokazie w grudniu. Pisaliśmy o nim wcześniej na łamach naszego portalu. W ciągu kolejnych miesięcy zmieniały się plany co do produkcji pojazdu, prezentowano nowe wersje i zmieniano parametry. Pojazd był pokazywany nawet premierowi Federacji Rosyjskiej Władimirowi Putinowi.
Tego typu działaniami producent wzbudził spory apetyt otoczenia. Pojazd hybrydowy z zasilaniem CNG to nie lada gratka dla entuzjastów wdrożenia metanu w motoryzacji, dlatego do Frankfurtu jechaliśmy ze sporymi nadziejami na zobaczenie modelu, który przyciągnie uwagę zwiedzających.
2Prototyp bez dostępu do wnętrza i jednostki napędowej
Już na pierwszy rzut oka zaprezentowany prototyp nie przekonał redakcji swoją solidnością. Producent przedstawił jedynie dwie wersje nadwozia, z czego jedna była jednolitą, plastikową bryłą, niedostępną dla zwiedzających. Poza zewnętrznym wyglądem pojazdu w wymiarze rzeczywistym, nie było możliwości obejrzenia wnętrza.
Bliżej można było zapoznać się z pojazdem jedynie w wersji bliźniaczej, typu pick-up. Przedstawione tam rozwiązania oraz wygląd wnętrza pozostawiały jednak wiele do życzenia. Nie można było przyjrzeć się zastosowanej jednostce napędowej, niedostępna dla oczu zwiedzających była również przestrzeń ładunkowa pojazdu.
3Medialna ofensywa i start w Rajdzie Dakar 2012
W ciągu ostatnich kilku dni producent Yo-Auto przeprowadził wręcz medialną ofensywę. Zaprezentowano ostateczny wygląd modelu cross-over, a firma ogłosiła również, że wystawi swój pojazd w Rajdzie Dakar 2012. Redakcja docenia starania rosyjskiego producenta, jednak pokładane w nich nadzieje ze strony mediów uważa za nieco przesadzone — szkoda, że nie poświęcają one czasu na inne, ważniejsze premiery na polskim rynku. W tym roku zadebiutowała bowiem na rynku nowa wersja Mercedesa klasy E z fabryczną jednostką CNG, dostępna już w polskich salonach, a mimo to niemal niezauważona w mediach.
Nie ustaje szum medialny wokół rosyjskiego pojazdu hybrydowego zasilanego CNG, jednak dotychczasowe obserwacje nakazują wykazać daleką powściągliwość — na chwilę obecną brak przesłanek na szybkie wdrożenie pojazdu do masowej produkcji, nie mówiąc o wejściu do oferty na terenie Unii Europejskiej.
Warto wiedzieć
Napęd hybrydowy zasilany CNG łączy silnik spalinowy pracujący na sprężonym gazie ziemnym z układem elektrycznym wspomagającym napęd, co pozwala łączyć niższe koszty paliwa gazowego z korzyściami napędu hybrydowego — mniejszym zużyciem paliwa w ruchu miejskim i ograniczoną emisją spalin. Tego typu rozwiązania na początku lat 2010. były wciąż rzadkością na rynku; większość producentów oferowała napęd CNG wyłącznie w klasycznych, niehybrydowych jednostkach spalinowych.




