W skrócie
Paliwa gazowe pozwalają znacząco obniżyć koszty eksploatacji aut w firmie – instalacja CNG potrafi zmniejszyć koszt przejechania 100 km z ok. 57 zł (benzyna) do niecałych 24 zł. Mimo to firmy wciąż rzadko decydują się na taką inwestycję, a nadchodząca akcyza na gaz ziemny może dodatkowo zahamować rozwój tego rynku w Polsce.
Koszt na 100 km
ok. 24 zł (CNG)vs. 57 zł na benzynie, 29 zł na LPG
Rejestracje CNG w Polsce
2200 pojazdówdla porównania: Włochy 800 tys., Argentyna 1,5 mln
Stacje CNG w Polsce
27 stacjiw tym tylko 1 w Warszawie
1Ile można zaoszczędzić na paliwie gazowym
Wyobraźmy sobie samochód osobowy w firmie, który zużywa 10 l benzyny na 100 km. Koszt przejechania takiego dystansu wyniesie, przy ówczesnej średniej cenie paliwa na poziomie 5,69 zł/l, ok. 57 zł. Po zamontowaniu instalacji LPG (średnio 2,4 zł/l) koszt przejechania 100 km spada do ok. 29 zł, a przy instalacji CNG (gaz ziemny, średnio 3,04 zł/l) „stówkę” można pokonać za niecałe 24 zł. Oszczędności są spore nawet po uwzględnieniu kosztu montażu instalacji.
W przypadku nowoczesnej instalacji LPG koszt montażu wynosi przynajmniej 3000 zł – do jej zamortyzowania auto musi przejechać nieco ponad 10 000 km. Instalacja CNG amortyzuje się dłużej, bo jest znacznie droższa: aby zamortyzować instalację za 5000 zł, trzeba przejechać ok. 15 000 km. Nie bez znaczenia jest też aspekt ekologiczny – spaliny po spaleniu LPG lub CNG są mniej toksyczne niż te z benzyny.
Przy rocznych przebiegach firmowych sięgających nawet 100 000 km, opisane oszczędności mogą wynieść 28 000–33 000 zł na jednym aucie. Przy kilkunastu takich pojazdach w firmie oszczędności mogą sięgać kilkuset tysięcy złotych rocznie.
2Bariery rozwoju rynku CNG w Polsce
Rynek CNG w Polsce wygląda znacznie skromniej niż za granicą. Podczas gdy Argentyna może pochwalić się liczbą 1,5 mln aut na gaz ziemny, we Włoszech jest ich 800 tys., a w Brazylii – 500 tys., w Polsce zarejestrowano dotąd 2200 samochodów na CNG. Rozwój rynku hamuje przede wszystkim słaba infrastruktura – liczba stacji tankowania CNG, zamiast rosnąć, maleje, a dziś jest ich 27, przy czym w Warszawie działa tylko jedna. Problemem funkcjonalnym pozostają też duże gabaryty i masa instalacji, szczególnie odczuwalne w samochodach osobowych – w ciężarówkach czy autobusach nie ma to tak dużego znaczenia, choć te z kolei są bardzo drogie w zakupie, co zniechęca przedsiębiorców do inwestycji we flotę gazowych autobusów czy śmieciarek.
Amortyzacja ciężkiego pojazdu na CNG trwa 4–5 lat, co w polskich warunkach utrudnia planowanie inwestycji – zwłaszcza w obliczu planowanego wprowadzenia akcyzy na gaz ziemny od 1 listopada, zaakceptowanego już przez Sejm. Podniesienie ceny metra sześciennego gazu ziemnego na stacjach oznacza wzrost kosztów tankowania o prawie 20 proc. Jak wyliczono, budżet państwa miał zyskać na tej operacji ok. 4 miliony złotych, podczas gdy koszty firmy użytkującej kilkadziesiąt autobusów na gaz ziemny mogły wzrosnąć nawet o pół miliona złotych rocznie.
Nad rynkiem autogazu wisi również unijna dyrektywa energetyczna, zakładająca stopniową, 400-procentową podwyżkę akcyzy na LPG w latach 2013–2022. Do jej wprowadzenia potrzebna jest zgoda wszystkich państw członkowskich, a Polska na razie na ten krok się nie zgadza.
3Zachęty za granicą kontra sytuacja w Polsce
Samochody na gaz ziemny cieszą się poparciem w wielu krajach Europy, podobnie jak te zasilane LPG – docenia się przede wszystkim ich niską szkodliwość dla środowiska. Kierowcy decydujący się na instalację CNG mogą liczyć na dopłaty sięgające nawet 2000 euro, a Niemcy zamrozili podwyżkę stawki akcyzowej na CNG do 2018 roku. W USA osoba montująca instalację CNG może liczyć na zwrot 80 proc. kosztów oraz obniżenie podatku autostradowego, a na ciężarówkę z napędem CNG przysługuje ulga podatkowa do 50 000 dolarów. W Polsce na razie o podobnych ulgach nie ma mowy.
Samochód napędzany sprężonym gazem ziemnym generuje w porównaniu z takim samym autem na silnik Diesla 70–90 proc. mniej tlenku węgla, 40–60 proc. mniej węglowodorów, 80–90 proc. mniej tlenków azotu i 99 proc. mniej cząstek stałych, a przy tym pracuje znacznie ciszej. Mimo to aspekt ekologiczny zdecydowanie blednie wobec spraw finansowych, gdy w życie wchodzi akcyza na CNG – trudno więc liczyć na dalszy, szybki rozwój tej gałęzi motoryzacji w Polsce.
Warto wiedzieć
CNG (sprężony gaz ziemny) i LPG (mieszanina propanu i butanu) to dwa różne paliwa gazowe stosowane w motoryzacji. CNG składa się głównie z metanu, jest przechowywany pod znacznie wyższym ciśnieniem (ok. 200 barów wobec ok. 10 barów dla LPG) i wymaga droższych, cięższych zbiorników, ale jest tańszy w przeliczeniu na przejechany kilometr i mniej emisyjny. LPG ma z kolei prostszą, tańszą i bardziej rozpowszechnioną instalację, co czyni ją bardziej dostępną dla przeciętnego kierowcy, choć przy niższych oszczędnościach niż w przypadku CNG. Akcyza to podatek pośredni doliczany do ceny paliwa – jego wprowadzenie na dotąd zwolniony z niego gaz ziemny bezpośrednio podnosi koszt tankowania i zmniejsza opłacalność inwestycji w instalacje CNG.




