W skrócie
Nie ustają protesty użytkowników pojazdów zasilanych gazem ziemnym w Olsztynie. W artykule opublikowanym na łamach Gazety Olsztyńskiej kierowcy CNG po raz kolejny wyrazili sprzeciw wobec likwidacji stacji tankowania, decyzji podjętej przez Pomorski Oddział Obrotu Gazem. Głos w obronie stacji zabrał również prof. Eugeniusz Biesiadka z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.
Miejsce
Olsztynstacja CNG do likwidacji
Właściciel stacji
Pomorski Oddział Obrotu Gazemdecyzja o likwidacji
Publikacja
28 listopada 2011Gazeta Olsztyńska
1Kierowcy CNG w Olsztynie nie kryją rozczarowania
Nie ustają protesty użytkowników pojazdów zasilanych gazem ziemnym w Olsztynie. Kolejny raz wyrazili oni publicznie swój sprzeciw i niezadowolenie z powodu likwidacji stacji CNG. W artykule opublikowanym na łamach Gazety Olsztyńskiej nie ukrywali frustracji nagłą decyzją Pomorskiego Oddziału Obrotu Gazem, który jest właścicielem stacji.
Głos w obronie stacji CNG zabrał również profesor Eugeniusz Biesiadka, kierownik Katedry Ekologii i Ochrony Środowiska Wydziału Biologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. Portal cng.auto.pl nieustannie wspierał wysiłki kierowców CNG w Olsztynie i był jednym z inicjatorów tej publikacji.
Likwidacja stacji CNG w Olsztynie wpisywała się w szerszy problem, jaki dotknął wówczas użytkowników pojazdów na gaz ziemny w kilku polskich miastach — podobne protesty w tym samym czasie toczyły się także w Bydgoszczy, gdzie stacja PGNiG również została zamknięta.
2Skan publikacji z Gazety Olsztyńskiej
Zachęcamy do lektury pełnej publikacji Gazety Olsztyńskiej, w której głos zabierają zarówno zaniepokojeni kierowcy, jak i środowisko naukowe wspierające rozwój transportu na CNG w regionie.
Warto wiedzieć
Sieć stacji tankowania CNG w Polsce na początku lat 2010. liczyła zaledwie kilkadziesiąt punktów, głównie w większych miastach, dlatego zamknięcie choćby jednej stacji potrafiło praktycznie uniemożliwić dalszą eksploatację pojazdu na gaz ziemny lokalnym kierowcom, którzy nie mieli w pobliżu żadnej alternatywy. To odróżnia CNG od LPG, gdzie gęstsza sieć stacji sprawiała, że zamknięcie pojedynczego punktu miało znacznie mniejsze znaczenie dla użytkowników.


Źródło: Gazeta Olsztyńska, fot. Grzegorz Czykwin



