W skrócie
W minioną niedzielę zakończył się Rajd Dakar 2012 – najbardziej prestiżowy wyścig terenowy świata. Po raz kolejny do rywalizacji stanęły pojazdy zasilane sprężonym gazem ziemnym (CNG) – w tej edycji trzy terenówki Toyota FJ-Cruiser zespołu Team Gasco, za sterami których zasiedli Jorge Latrach, Fernando Leon i Cristobal Vidaure. Tym razem nie udało się powtórzyć zeszłorocznego sukcesu, gdy wszystkie pojazdy na CNG dotarły do mety – wszystkie trzy załogi odpadły z powodu awarii technicznych.
Zespół i pojazdy
Team Gasco3× Toyota FJ-Cruiser CNG, numery 344, 348, 434
Silnik
V6 4.000 cm³245 KM, zasilanie benzyna/CNG
Zasięg
ponad 900 kmna obu paliwach łącznie
1Przebieg rywalizacji trzech załóg na CNG
- Start Dakaru 2012 – trzy Toyoty FJ-Cruiser CNG zespołu Team Gasco na trasie
- Etap 5: Jorge Latrach (nr 344) odpada z powodu awarii jednostki napędowej
- Wcześniejsze odcinki: Cristobal Vidaure (nr 434) wycofuje się przez nieszczelność układu chłodniczego
- Przedostatni etap: Fernando Leon (nr 348), ostatnia nadzieja zespołu, traci pojazd przez zniszczenie miski olejowej i zatarcie silnika
2Jorge Latrach – awaria na 5. etapie
Jorge Latrach nie zaliczy tegorocznego Dakaru do udanych startów. W poprzedniej edycji rajdu, za sterami Toyoty Prado CNG, osiągnął dobre 25. miejsce w klasyfikacji generalnej pojazdów. Tym razem doświadczonego kierowcę pokonała awaria jednostki napędowej, która wyeliminowała go z rywalizacji już na 5. etapie. Mimo niepowodzenia, po czterech startach w tej prestiżowej imprezie Latrach zapowiedział powrót w kolejnej edycji Dakaru.
3Fernando Leon – dramat na przedostatnim etapie
Dla Fernanda Leona, który wcześniej trzykrotnie dotarł do mety poprzednich edycji rajdu, tegoroczny wyścig zakończył się niespodziewanie na przedostatnim etapie. Był to wielki cios dla całego zespołu – Team Gasco stracił ostatni pojazd zasilany CNG tuż przed metą. Przyczyną wycofania było zniszczenie miski olejowej, co doprowadziło do zatarcia silnika.
4Cristobal Vidaure i sprawdzona konstrukcja Toyoty FJ Cruiser CNG
Nowicjusz w Rajdzie Dakar, Cristobal Vidaure, podobnie jak koledzy z zespołu dzielnie walczył w Toyocie FJ-Cruiser CNG, jednak i jego wyeliminowały kłopoty techniczne – głównym powodem wycofania się z wyścigu była nieszczelność układu chłodniczego.
Team Gasco, podobnie jak w edycjach 2010 i 2011, wystawił w tym roku trzy Toyoty FJ-Cruiser CNG o numerach startowych 344, 348 i 434. Pojazd terenowy zbudowany na bazie Toyoty FJ Cruiser wyposażony jest w silnik V6 o pojemności 4.000 cm³, rozwijający moc 245 KM. Auto może być zasilane benzyną lub CNG, a łączny zasięg na obu paliwach przekracza 900 kilometrów. Konstrukcję dostosowano do wymogów FIA dla rajdów terenowych – zamontowano klatkę bezpieczeństwa, pasy szelkowe oraz system gaszenia komory silnika. Masę pojazdu zredukowano dzięki zastosowaniu włókna szklanego i kompozytów węglowych.
Warto wiedzieć
Pojazdy dwupaliwowe (benzyna/CNG), takie jak używane w rajdach terenowych Toyoty FJ Cruiser, korzystają z osobnych zbiorników na oba paliwa i mogą automatycznie przełączać się między nimi. W ekstremalnych warunkach rajdowych – wysokie temperatury, wibracje, piaszczyste i kamieniste odcinki trasy – instalacja gazowa musi być wyjątkowo wytrzymała, dlatego udział aut na CNG w takich imprezach jest też swoistym testem trwałości technologii w najtrudniejszych warunkach eksploatacyjnych.



