W skrócie
Zakończony w połowie stycznia 2011 roku Rajd Dakar ukończyły dwa samochody zasilane sprężonym gazem ziemnym (CNG) — Toyota Prado (25. miejsce) oraz Toyota FJ Cruiser (29. miejsce). Był to pierwszy sukces napędu CNG w rajdach terenowych — pojazdy wystawił zespół sponsorowany przez chilijski koncern gazowniczy Gasco, jako jedyne w stawce zasilane paliwem alternatywnym.
Toyota Prado nr 354
25. miejsceklasyfikacja generalna
Toyota FJ Cruiser nr 351
29. miejsceklasyfikacja generalna
Silnik i zasięg
V6 4.0 l, 245 KMok. 900 km na benzynie i CNG łącznie
Zespół
Team GascoChile

1Toyota Prado CNG — 25. miejsce w klasyfikacji generalnej

Toyota Prado zespołu Gasco wystartowała w Rajdzie Dakar 2011 z numerem 354, w kategorii T-1 (pojazdy alternatywne). Za kierownicą zasiadł Jorge Latrach (Chile), a funkcję pilota pełnił Juan Pablo Latrach (Chile). Od samego początku kierowca przyjął skuteczną, choć ostrożną taktykę jazdy, której celem było przede wszystkim ukończenie wyścigu. W miarę zbliżania się do mety załoga systematycznie pięła się w klasyfikacji, ostatecznie kończąc rywalizację na 25. miejscu w kategorii samochodów terenowych.
Pojazd zbudowany na bazie Toyoty Prado (w Polsce sprzedawanej jako Land Cruiser) napędza silnik V6 o pojemności 4000 cm³ i mocy 245 KM, przystosowany do spalania benzyny lub sprężonego gazu ziemnego. Łączny zasięg na obu zbiornikach paliw wynosi ok. 900 kilometrów. Instalację CNG dostarczyła argentyńska firma Pelmag. Auto specjalnie dostosowano do wymogów FIA dla rajdów terenowych — zamontowano klatkę bezpieczeństwa, pasy szelkowe oraz system gaszenia komory silnika, a masę pojazdu zredukowano dzięki zastosowaniu włókna szklanego i kompozytów węglowych.
2Toyota FJ Cruiser CNG nr 351 — dojazd do mety na 29. miejscu

Team Gasco, podobnie jak w edycji 2010, wystawił do rywalizacji dwie Toyoty FJ Cruiser CNG, o numerach startowych 351 i 401. Za kierownicą pojazdu nr 351 zasiadł Fernando Leon (Chile), a pilotował Alvaro Leon (Chile) — również w kategorii T-1. Celem załogi było odwrócenie pechowej passy z poprzedniej edycji, w której żaden z gazowych FJ Cruiserów zespołu nie dotarł do mety. Do wyważonej, ostrożnej jazdy zmotywowało Fernando Leona dodatkowo odpadnięcie z rywalizacji kolegi z zespołu, jadącego bliźniaczym pojazdem. Ostatecznie załoga ukończyła rajd na 29. miejscu w kategorii samochodów terenowych.
3Toyota FJ Cruiser CNG nr 401 — wycofanie na 9. etapie

Drugą Toyotą FJ Cruiser, o numerze startowym 401, kierował Ignacio Andrés Casale Silva (Chile), a pilotował Nicolás Rafael Prohens Figari. Niestety załodze nie udało się ukończyć rywalizacji — z przyczyn technicznych wycofała się z wyścigu na 9. etapie. Pojazd, podobnie jak Toyota Prado, wyposażony był w silnik V6 o pojemności 4000 cm³ i mocy 245 KM, przystosowany do spalania benzyny lub CNG, z łącznym zasięgiem na obu paliwach przekraczającym 900 kilometrów. Instalację gazową dostarczyła argentyńska firma Pelmag, a auto poddano tym samym modyfikacjom bezpieczeństwa co Toyotę Prado.
Pełne klasyfikacje wyników poszczególnych załóg dostępne były na oficjalnej stronie Rajdu Dakar 2011 (dakar.com), pod numerami startowymi 354, 351 i 401.
Warto wiedzieć
Pojazdy rajdowe zasilane CNG, jak Toyota Prado czy FJ Cruiser zespołu Gasco, są zwykle dwupaliwowe — mogą jeździć zarówno na benzynie, jak i na sprężonym gazie ziemnym, co pozwala zwiększyć łączny zasięg bez konieczności częstego uzupełniania paliwa na trudno dostępnych odcinkach rajdu. W rywalizacji terenowej klasy T-1 liczy się przede wszystkim niezawodność napędu w ekstremalnych warunkach — silne wibracje, wysokie temperatury i duże zapylenie stanowią wyzwanie zarówno dla układu zasilania gazowego, jak i dla całego pojazdu. Udział aut na CNG w Rajdzie Dakar miał więc też wymiar promocyjny — pokazywał, że instalacje gazowe radzą sobie w najbardziej wymagających warunkach eksploatacyjnych, jakim może zostać poddany samochód.



