Podczas ostatniej wizyty prezydenta Miedwiediewa ze strony przedstawicieli Gazpromu pojawiła się propozycja budowy korytarza, który umożliwiałby pokonanie trasy z Moskwy przez Kaliningrad do Polski autom napędzanym CNG – poinformował dyrektor departamentu ropy i gazu w Ministerstwie Gospodarki Maciej Kaliski. – Będziemy chcieli ten projekt poszerzyć także o inne kraje Unii Europejskiej – dodał dyrektor Kaliski.
Przedstawiciel MG bardzo pozytywnie wypowiadał się o CNG jako perspektywicznym segmencie rynku gazu ziemnego. – Sieć stacji tego paliwa w Polsce wciąż obfituje w białe plamy, stąd taka inicjatywa jest bardzo ciekawa – dodał Maciej Kaliski.
CNG (Compressed Natural Gas) to gaz ziemny w postaci sprężonej, który stosowany jest do napędu pojazdów. W zdecydowanej większości z tego paliwa korzystają pojazdy ciężarowe i autobusy, choć z roku na rok przybywa także samochodów osobowych wyposażonych w instalację CNG.
W Polsce działają obecnie 34 ogólnodostępne stacje CNG, z których 12 to punkty całodobowe. W zdecydowanej większości punkty te zlokalizowane są przy lokalnych gazowniach oraz miejskich przedsiębiorstwach komunikacyjnych, które są głównymi odbiorcami gazu.
Za CNG, oprócz walorów ekologicznych, przemawia też relacja cenowa do benzyny czy oleju napędowego. Sprężony gaz ziemny jest od tych paliw o połowę tańszy.
Wiceprezes Gazpromu już kilkakrotnie, w tym także podczas ubiegłorocznej wizyty w Polsce, przychylnie wypowiadał się o roli gazu ziemnego jako paliwa transportowego.
Komentarz – cng.auto.pl
Cieszy nas zainteresowanie Gazpromu rozwojem rynku CNG w Polsce. Ten największy koncern gazowy na świecie jest głównym dostawcą błękitnego paliwa do Polski. Dysponuje znacznymi środkami inwestycyjnymi pozwalającymi na wdrażanie nowoczesnych rozwiązań w gazownictwie.
W tym miejscu chcę przypomnieć, że w maju 2010 roku miałem przyjemność uczestniczyć w spotkaniu z wiceprezesem Gazpromu – Aleksandrem Miedwiediewem. Zadałem wówczas prezesowi pytanie o zainteresowanie Gazpromu rozwojem rynku CNG w naszej części Europy. Aleksander Miedwiediew wyraził wówczas opinię, w której stwierdził że dalszy rozwój rynku CNG będzie zależał od ożywienia gospodarczego. Miejmy nadzieję, że takowe ożywienie właśnie nadeszło.


