smolec,
trochę czuję się winny, co prawda nie za swoje grzechy, w końcu to ja wskazałem Ci kierunek akcji serwisowej.
Zawodowo związany jestem z motoryzacją, co prawda pojazdy użytkowe nie osobówki, ale nie jest to tak daleko od siebie.
W ramach swoich obowiązków zajmuje się między innymi akcjami serwisowymi, stąd znam "temat" od drugiej strony.
Trochę rozumiem Kolegów z Opla, trochę jednak nie zgadzam się z pewnymi sytuacjami.
Cieszę się, że Auto Łomianki, jako JEDYNA stacja Opla w ogóle dostrzegło CNG i problemy z tym związane. Trzeba sobie powiedzieć jasno , to nie stacja tylko konkretny człowiek, Mariusz Gutkowski.
To, że robią akcje serwisowe to też jego zasługa.
Niestety, czasami na podstawie dokumentacji pojazdu nie da się jednoznacznie ustalić czy dany pojazd podlega tylko sprawdzeniu czy należy się jemu wymiana pewnych elementów.
Nie ma problemu, jeżeli odległość do serwisu mogącego przeprowadzić akcję wynosi 50 km w jedną stronę. Tak się dzieje z popularnymi osobówkami i akcjami na nich.
Ja miewam takie problemy jak w twoim wypadku Łomianki. Klient ma do serwisu 200 - 250 km w jedną stronę, a u mnie pojazd pali 25 l/100 km.
W związku z tym, że sporo moich Klientów ma swoje warsztaty wypada poprosić o nawet rozebranie jakiegoś fragmentu pojazdu, wykonanie dokumentacji fotograficznej i jej przesłanie na maila. Na podstawie tego jestem w stanie ustalić czy zamawiać komplet części czy nie.
Łomianki prawdopodobnie boją się złożyć Klientowi taką propozycję, dlatego musiałeś jechać na weryfikację.
Nikt w takich przypadkach nie trzyma kompletu części na półce, bo niestety nie wiadomo kiedy zjawi się jakiś pojazd na daną akcję a czasami zestaw części to spora kasa.
Miejmy nadzieję, że po drugiej wizycie wszystko się poprawi i będziesz już tankował do pełna.
Pozdrawiam
Rumcajs