Nie ustaje szum medialny wokół rosyjskiego pojazdu hybrydowego zasilanego CNG. Jego światowa premiera miała miejsce na targach motoryzacyjnych we Frankfurcie. Niewątpliwie, zastosowane w nim rozwiązania zasługują na uwagę, jednak nasze dotychczasowe obserwacje nakazują wykazać daleką powściągliwość. Mieliśmy możliwość osobistego przyjrzenia się zaprezentowanemu prototypowi i na chwilę obecną nie doszukujemy się przesłanek na szybkie wdrożenie tego pojazdu do masowej produkcji, nie mówiąc już o wejściu do oferty na terenie Unii Europejskiej.
Pierwsze szczegóły na temat pojazdy Yo-Mobile zostały podane do informacji na jesieni zeszłego roku, zaś pojazd został publicznie przedstawiony na specjalnym pokazie w grudniu. Pisaliśmy o nim na łamach naszego portalu (zobacz tutaj ). W ciągu kolejnych miesięcy zmieniały się plany co do produkcji pojazdu, prezentowano nowe wersje, zmieniano parametry. Pojazd został zaprezentowany nawet samemu premierowi Federacji Rosyjskiej – Władimirowi Putinowi (informacj na ten temat dostępna tutaj ).
Tego typu działaniami producent narobił wszystkim sporego apetytu. Wszak pojazd hybrydowy z zasilaniem CNG to nie lada gratka dla entuazjastów wdrożenia metanu w motoryzacji. Do Frankfurtu jechaliśmy więc ze sporymi nadziejami na zobaczenie pojazdu, który przyciągnie uwagę zwiedzających.
Okazało się jednak, że już na pierwszy rzut oka zaprezentowany prototyp nie przekonał nas swoją solidnością. Producent przedstawił jedynie dwie wersje nadwozia, z czego jedna była jednolitą, plastikową bryłą nieudostępnioną zwiedzającym. Poza przedstawieniem zewnętrznego wyglądu pojazdu w wymiarze rzeczywistym, nie było możliwości obejrzenia wnętrza.
Bliżej można było zapoznać się z pojazdem jedynie w wersji bliźniaczej – typu pick-up. Jednak przedstawione tam rozwiązania oraz wygląd wnętrza pozostawiają wiele do życzenia. Nie można było przyjrzeć się zastosowanej jednostce napędowej. Niedostępna dla oczu zwiedzających była również przestrzeń ładunkowa pojazdu.

W ciągu ostatnich kilku dni mieliśmy wręcz medialną ofensywę ze strony producenta Yo-Auto. Została zaprezentowany ostateczny wygląd modelu Cross-over. Ponadto firma ogłosiła, że wystawi swój pojazd w Rajdzie Dakar 2012 (poazd przedstawiamy na zdjęciu). Doceniamy starania rosyjskiego producenta, jednak pokładane w nich nadzieje ze strony mediów uważamy za nieco przesadzone. Szkoda, że nie poświęcają one czasu na inne, ważniejsze premiery na polskim rynku. W tym roku debiutowała na rynku nowa wersja Mercedesa Klasy E z fabryczną jednostką CNG. Dostępna jest ona w polskich salonach, jednak do dnia dzisiejszego nie doczekaliśmy się wzmianki na ten temat.