W tym miesiącu czeka mnie rewizja zewnętrzna zbiorników CNG w mojej Zafirze.
Po przeczytaniu informacji o zakładach z okolic Gdańska byłem niepocieszony. Myślałem że będzie czekała mnie dłuższa wyprawa.
http://www.tdt.pl/jednostka-inspekcyjna ... nikow.html
Na szczęście przypadkiem trafiłem na post kolegi Shenn.
http://cng.auto.pl/forum/volvo-v70-24-b ... 110,30.htm
Zamierzam zrobić rewizje tym sposobem. Dowiadywałem się już w TDT w Gdańsku.
Dostałem numery tel do inspektorów ale z uwagi na sezon urlopowy mam dzwonić odpowiednio wcześniej i się umówić. Jest to możliwe, tylko że nie kierują już oni do tego warsztatu co kiedyś. Warsztat z podnośnikiem będę musiał znaleźć sam. Już się wstępnie dowiadywałem koszt około 30zł. Też chce wcześniej zdemontować osłony. Tu nasuwa się pytanie.
Jak demontuje się osłony zbiorników? Czy da się to zrobić samemu w garażu bez kanału? Ewentualnie znajdę kogoś z kanałem.
Druga kwestia:
W którym miejscu na butlach w Zafirze są nabite oznaczenia? Czy jest do nich dostęp po samym zdjęciu osłon? W jednym z warsztatów w pobliżu TDT straszyli mnie że czasem jest konieczność opuszczenia zbiorników. Traktuje to jako plotkę, która mam nadzieje upadnie.
Podsumowując wszystko wskazuje na to ze nie trzeba płacić "wyspecjalizowanym" warsztatom tylko za to ze oni sprowadzą inspektora a można umówić się bezpośrednio z inspektorem i samemu sprowadzić go w dogodne dla nas miejsce. Możliwe że jest tak tez w innych miejscach kraju.
Inspekcja zbiorników w Zafirze
-
tigercng
- Moderator
- Posty: 1363
- Rejestracja: wt lip 24, 2007 20:10
- CNG car: Zafira 1.6 CNG Monovalent Plus 2003'
- Lokalizacja: W-wa
Robiłem to już bez kanału. Przygotuj sobie kawałki solidnych desek lub belek do podłożenia pod tylne koła o wymiarach ok 20x50 cm i łącznej grubości 40 cm, lub inne rozwiązanie do podparcia tylnej osi, np dłuższe "świeczki" od samochodu dostawczego. Ja użyłem czterech płyt ze styroduru 10 cm i dwóch kawałków sklejki gr. 20 mm. Przydatny jest też duży podnośnik typu żaba, chociaż ja poradziłem sobie mniejszym na raty.foomi pisze:Też chce wcześniej zdemontować osłony. Tu nasuwa się pytanie.
Jak demontuje się osłony zbiorników? Czy da się to zrobić samemu w garażu bez kanału?
1. Podkładasz kliny pod przednie koła i zaciągasz max ręczny.
2. Podnośnik podkładasz pod podstawę sprężyny na tylnim wahaczu.
3. Podnosisz ile się da.
4. Podkładasz deski pod tylne koło lub podkładasz świeczkę pod oś.
5. Opuszczasz podnośnik, aż koła oprą się na deskach lub oś na świeczce.
6. Koło powinno znaleźć się co najmniej 20 cm nad ziemią. Jeśli masz mały podnośnik, to podkładasz deski pod podnośnik lub klocek między podnośnik a podstawę sprężyny i ponownie podnosisz aż koła znajdą się na wymaganej wysokości.
7. Powtarzasz czynność dla drugiego tylnego koła. Najlepiej robic 4. i 5. stopniowo z każdym kołem.
8. Zdejmujesz wydech z gumowych wieszaków. Nie musisz odkręcać, chociaż z odkręconym jest znacznie wygodniej.
9. Wczołgujesz się z Torxem pod podwozie, odkręcasz linki hamulca ręcznego i odczepiasz linki z piasty.
10. Odkręcasz i zejmujesz osłony zbiorników.
11. Wycierasz zbiorniki czystą szmatą i próbujesz sam odczytać numery.
UWAGA: Podnosząc samochód zachowaj maksymalną ostrożność. Jak Zafira zwali Ci się na klatę, to nie będziesz miał do śmiechu.
Na powierzchni czołowej zbiorników, w pobliżu zaworów po lewej stronie auta. Dostęp oczywiście jest, tylko czasem numer jest odwrócony do góry i w celu jego przeczytania potrzebny jest endoskop warsztatowy, lub przynajmniej przyrząd z latarką i lusterkiem. Jedź na warsztat, gdzie mają takie wyposażenie. Nie zgadzaj się na żaden "demontaż".foomi pisze:W którym miejscu na butlach w Zafirze są nabite oznaczenia? Czy jest do nich dostęp po samym zdjęciu osłon? W jednym z warsztatów w pobliżu TDT straszyli mnie że czasem jest konieczność opuszczenia zbiorników.
Oczywiście tak, tylko inspektorzy nie zawsze i wszędzie zgadzają się na to.foomi pisze:Podsumowując wszystko wskazuje na to ze nie trzeba płacić "wyspecjalizowanym" warsztatom tylko za to ze oni sprowadzą inspektora a można umówić się bezpośrednio z inspektorem i samemu sprowadzić go w dogodne dla nas miejsce. Możliwe że jest tak tez w innych miejscach kraju.
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony czw sty 01, 1970 02:00 przez tigercng, łącznie zmieniany 6 razy.