Quo vadis CNG ?

W tym miejscu znajdziecie wszystkie istotne ogłoszenia i dyskusje związane z rynkiem CNG w Polsce
AdamBialas
Posty: 175
Rejestracja: pn kwie 11, 2011 08:26
CNG car: Fiat Multipla BiPower 1,6
Lokalizacja: Olsztyn

Quo vadis CNG ?

Post autor: AdamBialas »

Apel , wniosek , prośba , podanie , luźna analiza .... generalnie zachęta do dyskusji i do działania , gdyż sytuacja CNG w skali całego kraju , to koszmar i dobry przykład jak łatwo ekologia , oszczędność i mądrość przegrywa z głupotą , rozrzutnością i zamiłowaniem do smrodu paliw ropopochodnych .

Jakiś czas temu wybrałem się do Świnoujścia , jadąc z Olsztyna tankowałem w Elblągu i Słupsku i udało mi się całą drogę przejechać na CNG. Można by pomyśleć ,że sytuacja nie jest problemowa skoro plan wypalił , lecz pewnie nie było by tych stacji , gdyby nie mądry wybór autobusów CNG przez firmy transportowe w tych miastach. To pokazuje ,że sieć stacji CNG nigdy nie była tworzona dla odbiorców indywidualnych , gdyż jak widać nasz krajowy (ba narodowy jak stadion w W-wie) operator gazu zimnego , jedyne co potrafi to wypełniać pustosłowiem swoje strony internetowe i pokazywać się na tragach ekologicznych. Propaganda CNG organizowana przez PGNIG , przypomina sprzedaż działek na Marsie , gdyż co z tego ,że zachęcają do zakupu aut na CNG skoro nie ma ich gdzie tankować. Co więcej , PGNiG pytana o przyczynę małej ilości stacji lub w sytuacji gdy zamyka którąś z istniejących odpowiada ,że jest za małe zainteresowanie i duża nierentowność . Innymi słowy dla PGNiG jest w tym kraju za mało debili , którzy kupili by auto na CNG nie posiadając w pobliżu stacji , kierujących się tylko nadzieją ,że stacja powstanie w sytuacji gdy to samo PGNIG stacje zamyka. A zamyka, bo stacje są nie rentowne , bo w Polsce do tankowania CNG musi być wyszkolona i przeegzaminowana przez TDT obsługa (do pistoletu NGV-1 i dwóch no może 3 przycisków) , co więcej to samo PGNIG nie robi żadnych widocznych kroków by sytuację te zmienić. Ale wracając do Świnoujścia , z miejsca gdzie byłem najbliższa Polska stacja była w zasięgu 230 km a po stronie niemieckiej w 7km a następna w 27 km. To dziwne , lecz prawda jest taka ,że miejsce znajdujące się na Polskiej pustyni CNG (gdzie stacje są tylko w planie) wydawało się prawdziwym "rajem obiecanym" dla posiadacza auta na metan. Co więcej , tam człowiek ma wrażenie bardziej dowartościowanego , gdyż mogę sam podłączyć auto do tankowania i całkowicie świadomie obsłużyć nadmienione wcześniej przyciski. W moim kraju nie mogę tego zrobić , gdyż w oczach organów administracji państwowej jestem niedorozwinięty i bez odpowiedniego przeszkolenia. Niby jesteśmy europejczykami , mieszkańcami wspólnoty UE , lecz jak widać , we własnym kraju traktują nas gorzej niż u gości. Tak wiele dobrego mówi się na temat CNG , tyle pozytywnych opinii ludzi nauki i ekonomistów , a władza wciąż wydaje się głucha. Niezależnie od opcji politycznej , politycy przy władzy , zdają się słuchać tylko głosu silnych lobbystów np. producentów paliw płynnych , a interesują się tylko tym co przynosi szybkie zyski np. z akcyzy . Warte uwagi jest tylko to , co umocni ich wizerunek w czasie kadencji.

Dlaczego innym się opłaca , a nam nie ? Dlaczego w innych krajach jesteś traktowany jak myślący i odpowiedzialny człowiek z NGV-1 w ręku , a w Polsce możesz w ten sposób złamać przepisy ? Dlaczego budżet jest ważniejszy od rozwoju i czystego powietrza , a chęć umocnienia urzędu wygrywa z osobistą odpowiedzialnością każdego z nas ? Co takiego jest w pistolecie NGV-1 ,że w naszym kraju staje się śmiertelnym zagrożeniem a w Niemczech jest tylko narzędziem ? Dlaczego spółka skarbu państwa , na pierwszym planie stawia interes akcjonariuszy choć chwali się misją społeczną ?

Rynek CNG w Polsce , to przykład ignorancji władz w stosunku do oczywistych korzyści jakie w długofalowym planie mógł by przynieść transport oparty na metanie. To przykład marnowania szans w imię potrzeby przetrwania kadencji i szybkiego zarobku na rzecz budżetu państwa , to przykład na to , że silni lobbiści mogą w tym kraju więcej niż grupa pasjonatów. Dyskusja na temat rozwoju CNG to przykład "wstęgi Mobiusa" , która od lat wciąż wraca do punku wyjścia (nie ma stacji bo nie ma aut, nie ma aut bo salony nie sprzedają , a te nie mają w ofercie bo nie ma stacji ).

Myślę ,że cała ta sytuacja wymaga wielu zmian i rzetelnej dyskusji z władzą i jej organami wszelakiej maści od ministerstw , przez instytucje autoryzujące i nadzorujące i spółki skarbu państwa które mogły by szukać oszczędności właśnie w CNG promowanym przez państwo. Zacznijmy od dopuszczenia do samodzielnego tankowania przez posiadaczy pojazdów z CNG , na identycznych zasadach jakie wywalczyło sobie LPG. Niwelujmy szybko choć te różnice , które wynikają z błędnie stanowionego prawa i utrudniają i tak znikomy rozwój .
Awatar użytkownika
kefasps
Posty: 211
Rejestracja: czw wrz 11, 2008 12:37
CNG car: Opel Zafira 2005
Lokalizacja: Poznań (Luboń)

Antwort an Herrn Bialas

Post autor: kefasps »

Adam, mam nadzieję, że ten elaborat dał Ci ulgę w Twoim cierpieniu. Ale naprawdę jak ktoś to będzie z gazowni czytał to powie że facet się upadla dla gazu a im się i tak nie opłaca. Przepraszam, że tak bezwzględnie Cię komentuję.

Kilka razy już tankowałem w Ahlbeck (jak i wielu stacjach Niemiec, Holandii, Szwajcarii) i tam jest to normalne, że tankujesz sam. Nikt się tam temu nie dziwi. Gdyż NGV-1 jest łatwe i bezpieczne w zapięciu do tankowania (moim zdaniem dużo łatwiejsze niż zapięcie do zatankowania LPG).
Dlatego jak jadę nad polskie morze to tylko do Świnoujścia bo wiem że tam Zafirą dojadę na oparach do wspomnianej wcześniej niemieckiej stacji pełnowartościowej.
A jak pojadę w kierunku Słupska to jazda nie będzie oszczędna gdyż nawet tankując na tamtejszej stacji muszę dopłacić zaoszczędzoną różnicę w mandatach z fotoradarów. A w Gminie Kobylnica to prawie pewne:-) ponieważ huśtawka prędkości 40, 50, 70, 90 na zmianę przez kilka godzin jazdy może tak skutecznie zmęczyć i ogłupić że w końcu już się nie wiem jak szybko można jechać na danym dywaniku asfaltowym. A do tego drożyzna na miejscu i strefy płatnego parkowania w kilkudziesięciu osobowych wioskach.

Pomijam Poznań z swoją dyskusyjną rozbudową. Dlaczego dyskusyjną? Ponieważ ta stacja która aktualnie funkcjonuje będzie zdublowana w jednej lokalizacji. Uważam, że sprzęt pod nową stację można by ustawić w innej świetnej lokalizacji i wtedy mielibyśmy 2 stacje co już byłoby argumentem pro rozwojowym. Może powinny wcześniej być robione ankiety na stacji aby chociaż było wiadomo z jakimi sugestiami gazownia się nie będzie się liczyć. Ale oczywiście dobrze jest jak jest bo inaczej byłaby kontynuowana aktualna miernota.

Nasi rządzący mają nas gdzieś. Oczywiście public relations mają dobry. Media przodujące mają po swojej stronie. Oni są po prostu przy tzw korycie lub żłobie gdzie odrywają się od nas. Pewnie rozwijają POlitykę prorodzinną zwaną nepotyzmem.
Zawsze byliśmy w Europie i żaden brukselski urzędas nie musi nas w niej witać. Adam nie pisz o czystym powietrzu. Ekologia to teraz nowa religia i biznes. Oczywiście dobrze że mało trujemy ale nie jest to najważniejsze w życiu. Wg mnie dla Nich masz się urodzić -> pracować jak najdłużej -> oddawać 1/3 wynagrodzenia złodziejom z ZUS i MF -> po ukończeniu kariery zawodowej możesz już odejść na wieczną wartę do nieba abyś nie konsumował swojej emeryturki która ma być na poziomie +-30-45% ostatniej wypłaty gdyż nie ma kasy dla Ciebie.
Poza tym jednym z problemów w Polsce jest marny przemysł, mało produkcji. Oczywiście jest Orlen, Lotos, KGHM, Puławy, rozwalone stocznie itd. w P-nie VW, Man, Solaris itd. ale w jest stanowczo zbyt wiele handlu gdzie tysiące dziewcząt i chłopców pracuje za płacę minimalną i są niewolnikami bez perspektyw. Handel to sprzedawcy i mała administracja. Produkcja to to samo plus dział produkcji, projektowy, utrzymania ruchu, magazyny, ochrona, finansowy itd. Prawie każdy może się podczepić. Nie wspominając o liczbie poddostawców.

Innym naszym problemem jest zapaść demograficzna której efektem będzie obniżone tempo rozwoju i wzrastające tempo starzenia się społeczeństwa. A w TV nie słychać pomysłów co z tym zrobić, ale słychać na pewno o homo związkach sodomitów, refundacji antykoncepcji i in vitro, Hołowni, Madzi, ministerce od sportu, o Euro 2012 itd.


Mógłbym tak pisać długo jak Ty Adaś, ale pewnie Admin się obrazi bo nie na temat. W końcu to wątek o zmianie ceny blue power. Mi mój elaborat nie dał ulgi:-))))
Ostatnio zmieniony ndz sie 12, 2012 22:37 przez kefasps, łącznie zmieniany 1 raz.
Zafira 1,6CNG 2005 +++SPALANIE MIASTO BEZ OSZCZĘDZANIA 7,3CBM/100KM+++
AdamBialas
Posty: 175
Rejestracja: pn kwie 11, 2011 08:26
CNG car: Fiat Multipla BiPower 1,6
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: AdamBialas »

Hhehehe ,jeszcze parę linijek i byś mnie dogonił :) kefasps ... ulgę pewnie dał by mi tylko jakiś widoczny krok w kierunku poprawy sytuacji CNG . Piszmy elaboraty , dyskutujmy , wysyłajmy pisma do ministerstw nich ktoś nas usłyszy , bo nie można od tak akceptować wszechobecnej głupoty . A czy to czyta ktoś z gazowni ???? Pewnie czyta , mam nadzieję że z opinią użytkowników zapoznaje się biuro prasowe PGNIG-e , bo dobry zwyczaj książki życzeń i zażaleń jest im obcy.
Awatar użytkownika
bartekk
Posty: 535
Rejestracja: pn sty 21, 2008 20:03
CNG car: Lancia Ypsilon EcoChic Natural
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: bartekk »

Czytają z Gazowni, na 100% czytają.
Czytają też z Ministerstw.

Bardzo się cieszę że Adam piszę takie teksty.
Awatar użytkownika
kefasps
Posty: 211
Rejestracja: czw wrz 11, 2008 12:37
CNG car: Opel Zafira 2005
Lokalizacja: Poznań (Luboń)

Post autor: kefasps »

Tak, dobrze że on pisze. Trochę mnie zainspirował aby napisać trochę refleksji na temat gazu.
Adam pisał że jesteśmy w UE. W kontekście CNG to chyba jesteśmy w nie w UE ale w PRL, gdzie władza wie lepiej niż producent pojazdu że po 10 latach muszę zapłacić za próbę wodną zbiorników. A na wizję mam jeździć nie co 4 lata jak chyba w Germanii ale co 3 lata - bo władza musi się wyżywić.
Wydaje się że jesteśmy w UE w tych miejscach gdzie powstaja dla mnie nowe wydatki. Może za wyjątkiem spadku cen rozmów telefonicznych w telefonii komórkowej z Uni do Kraju.
To Eurokołchoz...
Mówili że wolny rynek, wolny przepływ towaru. Ale jak kolega z Holandii kupi w Polskim salonie nowe auto to rejestrując je u siebie musi dopłacić tyle opłat że cały jego plan idzie w łeb. Bo ma kupic u siebie drożej.

Pozdrawiam
Zafira 1,6CNG 2005 +++SPALANIE MIASTO BEZ OSZCZĘDZANIA 7,3CBM/100KM+++
AdamBialas
Posty: 175
Rejestracja: pn kwie 11, 2011 08:26
CNG car: Fiat Multipla BiPower 1,6
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: AdamBialas »

Zarząd PGNiG aktualnie debatuje nad Programem Dobrowolnych Odejść (PDO) , proponuje włączyć w porządek obrad następujące punkty :

- odejść od PRL-owskiej polityki organizowania rynku CNG opartego na zasadach "każdy sobie rzepkę skrobie" i "każdy orze jak może" , na rzecz spójnej polityki i jednolitych standardów technicznych oraz przemyślanego planowania i strategii

- odejść od nielogicznej zasady parytetu cenowego z olejem napędowym która nie gwarantuje zysku a rozwoju i niepotrzebnie łączy ze sobą szlachetny gaz z brudną mazią , na rzecz elastycznej polityki cenowej nie ustalanej przez KC PGNiG tak by zdynamizować rozwój rynku i zachęcać nowe podmioty

- odejść od traktowania użytkowników CNG a tym samym klientów PGNiG jak błędów stylistycznych w planach na kolejną pięciolatkę , na rzecz godnego traktowania przez znające choć rozwiniecie skrótu CNG punkty obsługi klienta

- odejść od polityki słownego ewangelizowania niewierzących w CNG użytkowników innych paliw na spotkaniach , konferencjach , sympozjach i targach na rzecz polityki budowy cudownej sieci stacji tankowania , które jak kapliczki na pogańskiej ziemi , szybciej przekonają do przejścia na błękitne paliwo niż potok pustych słów

Myślę że wystarczy , te cztery odejścia od niesprawdzonych pomysłów , gwarantowały by nie tylko sukces i silną pozycje krajowego operatora po uwolnieniu rynku , ale także zachowanie duże części miejsc pracy , które teraz PGNIG chce na siłę zrestrukturyzować. Panowie i Panie z zarządu PGNiG , sukces leży w rozwoju a nie w polityce zwijania interesu, i nie jest to tylko mój wymysł .
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ważne ogłoszenia i dyskusje o rynku CNG w Polsce”