postanowiłem założyć nowy wątek w dziale o stacjach CNG, gdyż temat, który w wątku o stacji w Tychach wywołał Tigercng, jest zdaje się tematem ponad regionalnym.
Tiger, z całym olbrzymim szacunkiem dla Ciebie, muszę stwierdzić, iż na skutek pewnych okoliczności życiowych "odpłynąłeś" dosyć daleko od codziennego życia społeczności CNG, chociażby w Warszawie.tigercng pisze:Co to dokładnie znaczy "praktycznie wyłącza"?
Przykładowo zajeżdżam o 16:00 w dzień powszedni, lub o 23:00 w sobotę i co się dzieje?
Słyszę ugrzecznioną wersję bajki o wężu (sssss...j) , czy co?
W Warszawie odkąd MPO kupiło kilkanaście różnych ( od "małych" Iveco, po duże Scanie ) samochodów CNG, to stacja w pewnych godzinach też jest WYŁĄCZONA z użytkowania.
Wyjaśniam, co mam na myśli.
MPO, pracuje na zmiany. Na zakończenie zmiany, samochód ma być odstawiony na bazę zatankowany do pełna. Oznacza to, że w pewnych porach doby, w różnych dniach, miewamy np. kolejkę 3 Scanii i jakieś dwa Iveca plus zjedzie jakiś indywidualny klient.
Zróbmy konkurs.
Jak sądzisz, ile czasu trzeba czekać na swoją kolejkę tankowania ????
Drugie pytanie konkursowe brzmi, jakie będzie ciśnienie w magazynie w momencie kiedy zakończy się twoje tankowanie ?? Wolno się pomylić o 10 bar
Pytanie trzecie, będzie zmodyfikowanym pytaniem pierwszym. Ile czasu trzeba czekać na włączenie kompresora po zatankowaniu dwóch Scanii, gdy temperatura na zewnątrz wynosi 32 - 35 stopni Celsjusza ? Wolno się pomylić o 15 minut.
Ja bardzo dobrze rozumiem, to o czym napisał Bieganek.
Możemy powiedzieć z dużym przekąsem, stacja w Warszawie, na Prądzyńskiego, duża ładna, POKAZOWA zginęła od sukcesu CNG w Warszawie.
Ja staram się tankować w niedzielę, MPO nie pracuje.
Bardzo chętnie poczekam na głosy Koleżanek i Kolegów z miast, gdzie ostatnio zwiększyła się ilość taboru CNG.
Nie chcę nic sugerować.
Oby gazu starczyło dla wszystkich.
Rumcajs.