Jestem szczęśliwym posiadaczem Zafiry CNG Comfort Monovalent 2001 od kilku dni. Zakupiłem pod Berlinem od dealera Opla (MAG Metz) było autem pokazowym, z przebiegem ok. 200 K, ale w idealnym stanie technicznym (zawieszenie, układ jezdny, odpalanie). Kupiłem tylko za 29 zł przekaźnik lewych kierunkowskazów (żółty) bo wariowały.
Właśnie przeszedłem pomyślnie badania TDT. Ale mam mały problem, kiedy przywoziłem samochód na lawecie do Polski z Niemiec zatankowałem je do pełna (tam) gazem wtedy weszło prawie 19 kg. Ale po przejechaniu ok. 190 km gaz się skończył i dalej jechałem na benzynie. Dzisiaj w Poznaniu chciałem zatankować CNG i weszło już tylko 10 kg mimo tego że butle miałem puste. Czy myślicie że to wina elektrozaworów ? W takim razie dlaczego w Niemczech zatankowałem full a w Polsce już nie ? Czy ma ktoś z was zdjęcie lub schemat bezpieczników które są odpowiedzialne za działanie elektrozaworów na butlach (może się któryś przepalił) ? Butle mam z końca roku 2007 i same zawory też, więc raczej uszkodzenie ze starości odpada.
Czytałem dużo na tym forum o separatorze oleju - jak to wygląda chciałbym sprawdzić czy u mnie to też występuje ? A tak na koniec to wrażenie z jazdy jest niesamowite - nie mam na myśli przyśpieszenia ale przyklejenia do drogi, Zafira zachowuje się jak Porschak
Przy okazji chciałbym zapytać czy wie ktoś za co jest odpowiedzialny bezpiecznik który u mnie jest, niepoprawnie umieszczony w gnieździe (zaznaczyłem go na czerwono) być może to on jest sprawcą całego zamieszania z ilością gazu jaką mogłem zatankować.
Fotografia z bezpiecznikami:
[center]
[/center]
[/center]
[/center]