UŻYWANE| I generacja, 1999 - 2005
Wersja osobowa

Segment: MPV
Po szczegółowe dane techniczne pojazdu kliknij tutaj
Sprawdź dostępność na Giełdzie pojazdów CNG - kliknij tutaj
---
Witam wszystkich użytkowników aut zasilanych gazem ziemnym.
Jestem posiadaczem opla zafiry 1,6 wyprodukowanego w niemczech z instalacją fabryczną Landi Renzo.
Auto z dowodu rejestracyjnego 2004 rok z książki fabrycznej 2005 tak przetłumaczył mi tłumacz przysięgły, ale to szczegół. Auto posiada zbiorniki na ok 22-23 m3 gazu i 13 l benzyny co przy moim stylu jazdy wystarcza na przejechanie w mieście ok 300 km, poza miastem ok 340-350 km oczywiście na gazie. Auto waży ok 1600 kg co przy tak stosunkowo małej pojemności i mocy silnika, powoduje że auto męczy się a ja wraz z nim. Dynamiczna jazda tym autem to mit. Ruszenie spod świateł i osiągnięcie 100 km/h wymaga ok 20s, tak też nie polecam lewego pasa ruchu ( zalecany środkowy !). Auto fabrycznie posiada wzmocnioną tylną oś jezdną z powodu dodatkowego cięzaru butli ( ok 200 kg ), przez co jazda dostarcza niezapomnianych wrażeń !!! z nisko zawieszonym ciężarem. Pokonanie ciasnego zakrętu z predkością 130 -140 km/h to sama przyjemność. Silnik automatycznie wybiera rodzaj paliwa zależnie od temperatury na zewnątrz. W moim przypadku jak na razie odpala tylko na gazie i pracuje bardzo ładnie, bardzo cicho, bez szarpnięć i mulenia się. Biegi wchodzą precyzyjnie i lekko, co częściowo rekompensuje brak mocy silnika. Bardzo dużym problemem jest dostępność punktów serwisowych obsługujacych instalację gazową. W Polsce, nikt nie podejmie się regulacji a tym bardziej naprawy. Niestety po przeglądzie w autoryzowanym serwisie opla, moje auto przy odpalaniu na ciepłym silniku na gazie, przez 2-3 sekundy nie może wyrównać obrotów, przez co szarpie silnikiem !!!. Jeśli profesjonalny serwis gazowy auta to tylko w serwisach niemieckich co nie omieszkam uczynić !!!. KONIEC TERAZ POLSKA !!!!. Na koniec mojego monologu pragnę podkreślić , iż dużym plusem tego auta jest ekonomiczność ( 10zł / 100km ) i aspekty ekologii ( z rury nic nie czuć i ani grama sadzy ). Rocznie pokonuję od 100.000 do 120 000 km, tak więc mam nadzieję, iż po roku eksploatacji powiem coś więcej. Oczywiście nic nie mówię o sieci stacji tankowania - sami wiemy jak z nimi jest !!!.
Serdecznie pozdrawiam i dziekuję Panu Andrzejowi Bagniewskiemu, za wielką pomoc w pokonywaniu problemów auta zasilanego gazem ziemnym.
Pozdrawiam forumowiczów i w razie pytań jestem do dyspozycji