Od niedawna w moim VW Caddy z fabryczną instalacją na CNG pojawia się nadmierny hałas spod maski na jałowym biegu (na postoju gdy nie jest wrzucony żaden bieg) i przy niskich/spadających obrotach silnika (gdy nie jest wciśnięty pedał gazu). Hałas jest tylko przy pracy silnika na gazie ziemnym. Na benzynie jest spokój. Wciśnięcie pedału gazu (zwiększenie obrotów) powoduje zaniknięcie hałasu.
Hałas nie jest bardzo uciążliwy jednak ewidentnie pojawia się we wskazanych sytuacjach. Odgłos ma charakter jakby się wydobywał z zamkniętego naczynia - takie przytłumione echo. Nie jest to klekot.
W sumie jak radio podgłośnie to nie słychać
W czasie jazdy nie zauważam spadku mocy, ani szarpania.
Pytanie, czy ktoś się może spotkał z takimi objawami? Czy to może mieć związek z potrzebą doregulowania jakiegoś urządzenia?
z góry dzięki za pomoc