Śmieszne zdjęcia, filmy, itd.

Wszystkie ciekawe tematy nie związane z tematyką CNG
eqbs
Posty: 15
Rejestracja: śr wrz 07, 2011 22:22
Lokalizacja: KR

Post autor: eqbs »

Oni maja większą prędkość na moście w końcu znają teren ;)
administrator
Administrator
Posty: 1583
Rejestracja: śr lip 18, 2007 11:10
Lokalizacja: Radom

Post autor: administrator »

Karol Wieczorek
administrator
Administrator
Posty: 1583
Rejestracja: śr lip 18, 2007 11:10
Lokalizacja: Radom

Post autor: administrator »

Szybka jazda nie zawsze popłaca ;)

Karol Wieczorek
Awatar użytkownika
kefasps
Posty: 211
Rejestracja: czw wrz 11, 2008 12:37
CNG car: Opel Zafira 2005
Lokalizacja: Poznań (Luboń)

BHP

Post autor: kefasps »

polecam

czyli obśmiane szkolenia BHP są jednak potrzebne gdyż co poniektóre elementy ludzkie nie mają instynktu samozachowawczego :-)
Załączniki

[Rozszerzenie jpg zostało wyłączone i nie będzie dłużej wyświetlane.]

[Rozszerzenie jpg zostało wyłączone i nie będzie dłużej wyświetlane.]

[Rozszerzenie jpg zostało wyłączone i nie będzie dłużej wyświetlane.]

[Rozszerzenie jpg zostało wyłączone i nie będzie dłużej wyświetlane.]

[Rozszerzenie jpg zostało wyłączone i nie będzie dłużej wyświetlane.]

[Rozszerzenie jpg zostało wyłączone i nie będzie dłużej wyświetlane.]

[Rozszerzenie jpg zostało wyłączone i nie będzie dłużej wyświetlane.]

[Rozszerzenie jpg zostało wyłączone i nie będzie dłużej wyświetlane.]

[Rozszerzenie jpg zostało wyłączone i nie będzie dłużej wyświetlane.]

Zafira 1,6CNG 2005 +++SPALANIE MIASTO BEZ OSZCZĘDZANIA 7,3CBM/100KM+++
administrator
Administrator
Posty: 1583
Rejestracja: śr lip 18, 2007 11:10
Lokalizacja: Radom

Post autor: administrator »

Jak działa system motywacyjny w Hyundai'u:

Karol Wieczorek
administrator
Administrator
Posty: 1583
Rejestracja: śr lip 18, 2007 11:10
Lokalizacja: Radom

Post autor: administrator »

Numer na użytkowanie przez babcię nie działa już nawet przy zakupie bezpośrednim...

Karol Wieczorek
administrator
Administrator
Posty: 1583
Rejestracja: śr lip 18, 2007 11:10
Lokalizacja: Radom

Post autor: administrator »

Tym razem coś z nauki jazdy :D

Karol Wieczorek
administrator
Administrator
Posty: 1583
Rejestracja: śr lip 18, 2007 11:10
Lokalizacja: Radom

Post autor: administrator »

Tak się kończy nadmiar lansu:

Karol Wieczorek
administrator
Administrator
Posty: 1583
Rejestracja: śr lip 18, 2007 11:10
Lokalizacja: Radom

Post autor: administrator »

Obrazek
Karol Wieczorek
Touran_CNG
Posty: 171
Rejestracja: wt paź 07, 2008 02:26
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Touran_CNG »

nie mam słów żeby to opisać , ale zobaczcie sami :mrgreen:
http://www.youtube.com/watch?v=O1M9T8MWSC4
kazik

Re: Pośmiejmu się z samochodów

Post autor: kazik »

Na środku jeziora złapał wędkarz złota rybkę. Ta klasycznie mówi:
- Spełnię twoje 3 życzenia...
- Ale ja nie mam życzeń, mam duży dom, dwa samochody, firmę, świetnie zarabiam, nic mi nie potrzeba...
- No wiesz, to może chociaż jedno, żeby nie było, że nie spełniam!
- No dobra... mam prośbę! zrób abym zawsze miał orgazm razem z żoną, jednocześnie!!!
- Proszę bardzo!
Rybka uderzyła ogonem o wodę i zanurzyła się w głębinie. Nim wędkarz dopłynął do brzegu szczytował 5 razy...
kazik

Re: Pośmiejmu się z samochodów

Post autor: kazik »

Polak, Rusek i Niemiec zmarli w jednym czasie.
Przy przeprawie na drugą stronę św. Piotr stanął koło nich i mówi:
-W zależności od tego ile macie grzechów takim pojazdem będziecie jechali do Nieba.
Pierwszy był Niemiec:
-Ja nie mam grzechów.
Dostaniesz Mercedesa - powiedział św. Piotr.
Kolejny Rusek:
-Ja mam 50 grzechów.
Dostaniesz Wołgę - powiedział św. Piotr
I przyszedł czas na Polaka
-Ja mam więcej niż 100 grzechów
Oo, to dostaniesz tylko rower - powiedział św. Piotr.
Wsiedli na swoje pojazdy i jadą do nieba. Pierwszy był Niemiec Mercedesem, później Rusek Wołgą.
Czekają 5 minut, 10 minut - Polaka nie ma. Wsiedli do samochodu Niemca i jadą go szukać, patrzą w połowie drogi jest rower.
Wychodzą z auta, patrzą a Polak siedzi w krzakach i się śmieje.
-Co się stało? - pyta diabeł.
-Spokojnie chłopaki, nic takiego właśnie widziałem księdza na rolkach!
kazik

Re: Pośmiejmu się z samochodów

Post autor: kazik »

Pewna pani wybrała się do Afryki na safari i zabrała
ze sobą swojego pupila - pudelka. W trakcie wyprawy
piesek wypadł z jeepa, czego nikt nie zauważył.
Biegł za samochodem, biegł, biegł... ale nie dogonił.
Nagle słyszy gdzieś za sobą szelest i kątem oka
dostrzega zbliżającego sie lamparta. Zadrżał ze
strachu, przed oczami przeleciało mu całe życie. Wtem
jednak patrzy, a kawałek dalej w trawie leżą jakieś
poobgryzane szczątki.
"Może nie wszystko stracone" - myśli pudelek i dopada
do padliny.
Lampart wyłazi z krzaków, patrzy - a tam jakiś
dziwaczny mały stwór coś zajada, ciamka, mlaska. Lampart
już - już ma na niego skoczyć, ale słyszy jak stwór
mruczy do siebie: "Mmmm... jaki smaczny ten lampart...
rarytas... mięsko palce lizać... a kosteczki - co
za rozkosz...". Lampart przeraził się i dał nura w
krzaki. "Całe szczęście, że mnie nie widział ten mały
diabeł, bo zeżarłby mnie jak dwa razy dwa" - myśli
uciekając. Pudelek odetchnął, ale zauważył, że na
drzewie siedzi małpa, która najwyraźniej obserwowała
całą sytuację, bo minę ma zdziwioną. Nagle małpa
puszcza się biegiem za lampartem i wrzeszczy.
"Oj, niedobrze" - myśli pudelek. "Ta cholerna małpa
wszystko mu wygada. Co robić?" Małpa faktycznie dopada
lamparta i opowiada mu, jak to został wystrychnięty na
dudka. Lampart wnerwił się strasznie. Kazał małpie
wsiąść mu na grzbiet i wrócić ze sobą na polankę, żeby
była świadkiem tego, jak rozprawi się z tym stworem.
Wracają, patrzą, a tam pudelek rozwalony na grzbiecie,
dłubie w zębach pazurem i gada do siebie:
"Gdzie do cholery ta małpa? Wysłałem ją po kolejnego
lamparta, a ta lampucera nie wraca i nie wraca..."
kazik

Re: Pośmiejmu się z samochodów

Post autor: kazik »

Zatrzymuje drogówka młodego kolesia i pyta się:
- Piłeś cos chłopcze? Bo coś mi wyglądasz podejrzanie!
- Nie! - Odpowiada koleś.
- Hmm alkomat mamy zepsuty więc nie możemy sprawdzić czy czegoś nie dziabnąłeś, więc zadam ci pytanie jako test. Jak odpowiesz prawidłowo to cie puścimy.
Oczywiście chłopak przystaje na propozycje policjanta,
- Pierwsze pytanie. Jedziesz droga i widzisz dwa światła z naprzeciwka, co to moze być?
- No samochód nie?
- No tak. Ale jaki? Audi, Mercedes czy Seat? O Widzę że chyba oblejesz ten test młodzieńcze! Dam ci szansę i zadam jeszcze jedno pytanie. Jedziesz drogą i widzisz jedno światło z naprzeciwka, co to jest?
- No wiadomo że motor!
- Eee ale jaki? Suzuki, Honda, czy Kawasaki? No nic chłopcze oblałeś test.
Koleś wkurzył się nieziemsko, pomyślał chwile i nawija do gliniarza:
- Panie władzo a czy ja mogę zadać pytanie?
- A no wal śmiało młody człowieku.
- Na poboczu drogi stoi blondynka w miniówce, z dekoltem aż jej cycki widać i zatrzymuje TIR-a. Kto to jest?
- No wiadomo że kurwa! - odpowiada Policjant.
- No tak, ale kto? Twoja matka, żona, czy córka?
kazik

Re: Pośmiejmu się z samochodów

Post autor: kazik »

Dwóch przyjaciół wraca późnym wieczorem z pokera. Jeden skarży
się drugiemu.
- Wiesz, nigdy nie mogę oszukać żony. Gasze silnik samochodu i
wtaczam go do garażu, zdejmuje buty, skradam się na piętro, przebieram
sie w łazience. Ale ona zawsze się budzi wydziera na mnie, ze tak
późno wracam.
- Masz złą technikę. Ja wjeżdżam na pełnym gazie do garażu,
trzaskam drzwiami, tupie nogami, wpadam do pokoju, klepie ja w tyłek i
mówię: "Co powiesz na numerek?". Zawsze udaje, ze śpi...
ODPOWIEDZ

Wróć do „Pogadajmy o wszystkim i o niczym”