CNG się opłaca ???
CNG się opłaca ???
Witam wszystkich forumowiczów, jest to mój pierwszy post, a mianowicie ostatnim czasem często myślę o CNG i stąd moje pytanko, czy mógłby mi ktoś naświetlić mniej więcej temat, bo przejrzałem forum, ale jakoś nie znalazłem wyczerpującej odp na moje pytanko. Obecnie posiadam VW Golf mkIII 1.9SDI, jednostka całkiem ekonomiczna, śr. spalanie około 5-5,5l/100km, no i tak czasem myślę nad sprzedażą golfa i zakupie jakiegoś auta z CNG. Moje pytanka :
- czy ogólnie opłaca się to CNG? Wie ktoś może ile kosztuje 1l. ( na stacji w Poznaniu), czy ceny są zróżnicowane w zależności od stacji ?
- jeśli bym np kupił autko bez CNG to ile kosztuje taka instalacja? Robię śr. rocznie ok. 30tyś km, także po jakim czasie zwróciłby sie koszt instalacji?
- jak się ma jazda zimą ( tak jak lpg - odpalamy na benzynie itd.)?
- ile śr. robi się na zbiorniku, a raczej jak duże są takie zbiorniki?
- czy ogólnie opłaca się to CNG? Wie ktoś może ile kosztuje 1l. ( na stacji w Poznaniu), czy ceny są zróżnicowane w zależności od stacji ?
- jeśli bym np kupił autko bez CNG to ile kosztuje taka instalacja? Robię śr. rocznie ok. 30tyś km, także po jakim czasie zwróciłby sie koszt instalacji?
- jak się ma jazda zimą ( tak jak lpg - odpalamy na benzynie itd.)?
- ile śr. robi się na zbiorniku, a raczej jak duże są takie zbiorniki?
-
tigercng
- Moderator
- Posty: 1363
- Rejestracja: wt lip 24, 2007 20:10
- CNG car: Zafira 1.6 CNG Monovalent Plus 2003'
- Lokalizacja: W-wa
Witam,
- opłaca się, ale rachunek powinien przeprowadzić każdy indywidualnie, bo to zależy od trasy jaką się pokonuje i obecności stacji CNG na tej trasie. Cena od jutra 2,57 zł/m3. CNG sprzedaje się w metrach sześciennych, a nie w litrach.
- to złe rozwiązanie. Auto z dołożoną instalacją CNG będzie zawsze miało gorsze parametry eksploatacyjne i użytkowe, niż takie z fabryczną. Warto to rozważać jedynie w sytuacji, gdy nie ma odpowiednich samochodów z instalacją fabryczną, np. potrzebujesz auta terenowego. W polskich warunkach jednak wtedy decydowałbym się na LPG.
- zimą nie ma żadnych problemów. Zafira odpala na gazie, inne auta na benzynie i natychmiast (kilka sekund) przełączają się na gaz.
- zbiorniki CNG w Zafirze mają łącznie 110 litrów pojemności geometrycznej. Mieszczą 24,5 m3 gazu, co wystarcza mi do pokonania ok. 320 km w mieście i 380-400 km w trasie. Przy ekonomicznej jeździe uzyskałem 477 km w trasie.
Pozdrawiam
- opłaca się, ale rachunek powinien przeprowadzić każdy indywidualnie, bo to zależy od trasy jaką się pokonuje i obecności stacji CNG na tej trasie. Cena od jutra 2,57 zł/m3. CNG sprzedaje się w metrach sześciennych, a nie w litrach.
- to złe rozwiązanie. Auto z dołożoną instalacją CNG będzie zawsze miało gorsze parametry eksploatacyjne i użytkowe, niż takie z fabryczną. Warto to rozważać jedynie w sytuacji, gdy nie ma odpowiednich samochodów z instalacją fabryczną, np. potrzebujesz auta terenowego. W polskich warunkach jednak wtedy decydowałbym się na LPG.
- zimą nie ma żadnych problemów. Zafira odpala na gazie, inne auta na benzynie i natychmiast (kilka sekund) przełączają się na gaz.
- zbiorniki CNG w Zafirze mają łącznie 110 litrów pojemności geometrycznej. Mieszczą 24,5 m3 gazu, co wystarcza mi do pokonania ok. 320 km w mieście i 380-400 km w trasie. Przy ekonomicznej jeździe uzyskałem 477 km w trasie.
Pozdrawiam
-
Cichy
- Posty: 68
- Rejestracja: wt lis 23, 2010 04:12
- CNG car: Astra Caravan Njoy 1.6 CNG 04r.
- Lokalizacja: Wólka Kosowska
Miałem golfika kombi ale 1.9TD i jakieś 6litrów ON wypijał średnio. Tobie wychodzi 5,5 czyli jakieś 25 do 28z zł na 100km. Ja musiałem 30zł na 100 liczyć minium w zimie do 35zł. Teraz asia pochałania mi średnio - cykl mieszany/miejski 7 metrów gazu. Po trasie jak piszą koledzy 6 nawet mniej. Czyli 100km wychodzi około 18zł licząć metr po 2.57zł a potrasie 15zł.
Czyli prosty rachunek:
Twoja średnia to załóżmy 27pln czyli jest 9zł pomiędzy asią kombi a twoim mk3 na każde 100km. Tysiąc km to już 90zł. Robisz 30tyś rocznie masz w kieszeni 2700zł.
Oczywiście jak do najbliższej stacji nie masz 100km tylko masz gdzieś po drodze albo w zasięgu. Oraz musisz się liczyć, że ładne autko z instalacją fabryczną najlepiej od 2003roku w zwyż żebyś mógł je z tą instalacją w naszym kochanym kraju zarejestować bez problemów
To takie autko musi kosztować od 15tyś w zwyż. Czyli troszkę do swojego golfika na zakup musiał byś dołożyć. Ale masz autko dużo nowsze konstrukcyjnie chociaż golf3 to dobra konstrukcja. A dokładanie CNG?
Ceny instalacji chyba od 5tyś w zwyż.
Czyli prosty rachunek:
Twoja średnia to załóżmy 27pln czyli jest 9zł pomiędzy asią kombi a twoim mk3 na każde 100km. Tysiąc km to już 90zł. Robisz 30tyś rocznie masz w kieszeni 2700zł.
Oczywiście jak do najbliższej stacji nie masz 100km tylko masz gdzieś po drodze albo w zasięgu. Oraz musisz się liczyć, że ładne autko z instalacją fabryczną najlepiej od 2003roku w zwyż żebyś mógł je z tą instalacją w naszym kochanym kraju zarejestować bez problemów
Ceny instalacji chyba od 5tyś w zwyż.
Ja również witam wszystkich forumowiczów, jako że to mój pierwszy post. Od kilku tygodni zastanawiam się nad zmianą samochodu i myślę o zakupieniu używanego auta z fabryczną instalacją CNG.
Nawiązując do pytania, czy to się opłaca, chciałbym jednak poruszyć nieco inny wątek (wszak przeliczenie kosztów paliwa za przejeżdżane kilometry każdy może sobie sam wykonać). W czym CNG jest lepsze od LPG? Cena jest obecnie prawie identyczna (kilka dni temu 2,77 versus 2,74 w Warszawie). Podobno auta na CNG zużywają podobną ilość m3 jak litrów benzyny na 100km. Czy to prawda? Z własnego doświadczenia wiem, że samochody z instalacją LPG mają tendencje do spalania większej ilości gazu LPG aniżeli benzyny. Na CNG można zapalać silnik. Dodatkowo ekologia jest in plus w przypadku CNG. Coś jeszcze przemawia za CNG? Czy kultura pracy silnika jest taka sama jak na zwykłej benzynie? Bo z drugiej strony ceny instalacji, nie wspominając już o dostępności stacji przemawiają za LPG. W moim przypadku cena instalacji jest rzeczą trochę wtórną, gdyż będę na pewno kupował auto z fabryczną instalacją (nie chcę mieć butli w bagażniku). Jestem bardzo ciekawy Waszych opinii w temacie. Dodatkowo 55% powiązanie z ceną ON jest dla mnie zupełnie niezrozumiałe i nieco odstraszające.
Jestem bardzo ciekawy Waszych opinii i przemyśleń w temacie?
Pozdrawiam,
Sioux
Nawiązując do pytania, czy to się opłaca, chciałbym jednak poruszyć nieco inny wątek (wszak przeliczenie kosztów paliwa za przejeżdżane kilometry każdy może sobie sam wykonać). W czym CNG jest lepsze od LPG? Cena jest obecnie prawie identyczna (kilka dni temu 2,77 versus 2,74 w Warszawie). Podobno auta na CNG zużywają podobną ilość m3 jak litrów benzyny na 100km. Czy to prawda? Z własnego doświadczenia wiem, że samochody z instalacją LPG mają tendencje do spalania większej ilości gazu LPG aniżeli benzyny. Na CNG można zapalać silnik. Dodatkowo ekologia jest in plus w przypadku CNG. Coś jeszcze przemawia za CNG? Czy kultura pracy silnika jest taka sama jak na zwykłej benzynie? Bo z drugiej strony ceny instalacji, nie wspominając już o dostępności stacji przemawiają za LPG. W moim przypadku cena instalacji jest rzeczą trochę wtórną, gdyż będę na pewno kupował auto z fabryczną instalacją (nie chcę mieć butli w bagażniku). Jestem bardzo ciekawy Waszych opinii w temacie. Dodatkowo 55% powiązanie z ceną ON jest dla mnie zupełnie niezrozumiałe i nieco odstraszające.
Jestem bardzo ciekawy Waszych opinii i przemyśleń w temacie?
Pozdrawiam,
Sioux
-
BIGMARIO
- Posty: 348
- Rejestracja: sob sty 23, 2010 13:29
- CNG car: OPEL ZAFIRA A 1.6 CNG 2004 R.
- Lokalizacja: Sosnowiec :)
Witaj Kolego . Brawo za odwagę, dla nas 55% ON też nie jest do zrozumienia, bo gdyby PGNiG-e bardziej zależało na promocji CNG-auto to by obniżyli ten stosunek do 45-49% ceny ON
Ja wcześniej posiadałem VW Paska 1.8 +LPG to średnio mi palił po mieście 10-12 gazu a w zimę to przekraczał 15 L/gazu. Teraz mam Opla Zafirkę i nie narzekam, jak dużo śmigam i korków po mieście unikam to pali od 8.5-10,5 m3/100km
Jak byś chciał się przyjrzeć bliżej memu autku to służę pomocą
Mario.
tak się zastanawiałem skąd się wzięło to powiązanie ceny CNG do ropy i okazało się po rozmowie z pracownikiem PGNiGe że to URE wymógł na nich przyjęcie jakieś odnośni do ustalania cen gazu ziemnego no i wyszło jak jest...
a to dobrze nie wróży na przyszłość, póki co jak masz pod nosem stacje cng i kupisz za rozsądne pieniądze samochód na gaz ziemny to jazda będzie wychodziła taniej niż na lpg nie mówiąc o benzynie czy ropie, przyjmuje się że samochód na lpg pali ok 15-20% więcej niż na pb, a na cng ok. 10-15% mniej niż na pb...
-
administrator
- Administrator
- Posty: 1583
- Rejestracja: śr lip 18, 2007 11:10
- Lokalizacja: Radom
Jeśli chodzi o parytet 55% ceny CNG względem oleju napędowego to został on nałożony ze względu na zakłady komunikacji miejskiej, które są największym odbiorcom metanu dla pojazdów w Polsce. Tak brzmi oficjalne stanowisko PGNiG, chociaż trudno się tutaj doszukać właściwego podejścia dla dynamicznego rozwoju tego paliwa.
Kolejną kwestią jest fakt, że od czasu wprowadzenia parytetu 55% w lipcu 2010 roku dramatycznie podrożał diesel i niestety będzie ostro szedł do góry. Mam nadzieję, że biuro taryf PGNiG SA jednak przemyśli zmianę zasad ustalania ceny.
Przewagę CNG nad LPG bardzo dobrze pokazuje zestawienie spalania paliwa i emisji szkodliwych substancji, jakie wykonaliśmy na przykładzie samochodu miejskiego, małego pojazdu dostawczego i auta dostawczego. Można zobaczyć ją tutaj
Jeśli decydujesz się na wybór instalacji fabrycznej odpada Ci potrzeba regulowania instalacji.
Są również i plusy po stronie estetycznej. Tankując CNG nie musisz wdychać oparów paliwa, gdyż metan idzie prosto do góry. Możesz podjechać na stację przy Prądzyńskiego i zauważyć, że nie ma tam żadnych plam po paliwie. Jeśli chodzi o ekologię to w wyniku spalania metanu powstaje wyłącznie para wodna i CO2
Kolejną kwestią jest fakt, że od czasu wprowadzenia parytetu 55% w lipcu 2010 roku dramatycznie podrożał diesel i niestety będzie ostro szedł do góry. Mam nadzieję, że biuro taryf PGNiG SA jednak przemyśli zmianę zasad ustalania ceny.
Przewagę CNG nad LPG bardzo dobrze pokazuje zestawienie spalania paliwa i emisji szkodliwych substancji, jakie wykonaliśmy na przykładzie samochodu miejskiego, małego pojazdu dostawczego i auta dostawczego. Można zobaczyć ją tutaj
Jeśli decydujesz się na wybór instalacji fabrycznej odpada Ci potrzeba regulowania instalacji.
Są również i plusy po stronie estetycznej. Tankując CNG nie musisz wdychać oparów paliwa, gdyż metan idzie prosto do góry. Możesz podjechać na stację przy Prądzyńskiego i zauważyć, że nie ma tam żadnych plam po paliwie. Jeśli chodzi o ekologię to w wyniku spalania metanu powstaje wyłącznie para wodna i CO2
Karol Wieczorek
Koledzy,
Dzięki za odpowiedzi. Podsumowując całość wychodzi mi to tak:
Plusy CNG względem LPG:
- mniejsze spalanie (tj. mniej m3 CNG aniżeli litrów LPG na 100km)
- ekologia
- jak rozumiem nieco wyższa kultura pracy silnika na CNG (w tym możliwość uruchamiania silnika na CNG)
Minusy CNG względem LPG:
- mało stacji (podstawowy minus)
- domyślam się, że odpowiednio mniej punktów serwisowych
- droższa i cięższa instalacja
- mało przyjazna sytuacja ekonomiczna poprzez uzależnienie od jednego dostawcy - PGNiG
CNG jest jakoś kuszące, ale zwłaszcza brak dużej ilości stacji (a ostatnio jeszcze głośno było o zamykaniu stacji) powoduje, że jest to paliwo dla hobbistów. Niestety, jak wiele osób na tym forum zauważyło, klasa rządząca nie ma na celu wspierania tego ekologicznego polskiego paliwa. Sam będę się jeszcze musiał mocno zastanowić. Zmiana samochodu czeka mnie w przeciągu kilku miesięcy, więc jest jeszcze chwila.
Pozdrawiam,
Sioux
P.S. Mario, dzięki za propozycję.
Dzięki za odpowiedzi. Podsumowując całość wychodzi mi to tak:
Plusy CNG względem LPG:
- mniejsze spalanie (tj. mniej m3 CNG aniżeli litrów LPG na 100km)
- ekologia
- jak rozumiem nieco wyższa kultura pracy silnika na CNG (w tym możliwość uruchamiania silnika na CNG)
Minusy CNG względem LPG:
- mało stacji (podstawowy minus)
- domyślam się, że odpowiednio mniej punktów serwisowych
- droższa i cięższa instalacja
- mało przyjazna sytuacja ekonomiczna poprzez uzależnienie od jednego dostawcy - PGNiG
CNG jest jakoś kuszące, ale zwłaszcza brak dużej ilości stacji (a ostatnio jeszcze głośno było o zamykaniu stacji) powoduje, że jest to paliwo dla hobbistów. Niestety, jak wiele osób na tym forum zauważyło, klasa rządząca nie ma na celu wspierania tego ekologicznego polskiego paliwa. Sam będę się jeszcze musiał mocno zastanowić. Zmiana samochodu czeka mnie w przeciągu kilku miesięcy, więc jest jeszcze chwila.
Pozdrawiam,
Sioux
P.S. Mario, dzięki za propozycję.
-
administrator
- Administrator
- Posty: 1583
- Rejestracja: śr lip 18, 2007 11:10
- Lokalizacja: Radom
Wszystko tak naprawdę zależy, gdzie będziesz jeździł tym samochodem. Jeśli po samej Warszawie to na chwilę obecną i w ciągu najbliższych lat nie będzie lepszej alternatywy pod względem ekologii.
Jeśli chodzi o serwis w stolicy to nie ma z tym najmniejszego problemu. AutoGazMazowsze poradzi sobie z każdą instalacją CNG. Pamiętaj, żeby wybrać instalację fabryczną, bo pozbywasz się w ten sposób wielu kłopotów - m.in. potrzeby regulacji instalacji, awarii podzespołów.
Jeśli chodzi o serwis w stolicy to nie ma z tym najmniejszego problemu. AutoGazMazowsze poradzi sobie z każdą instalacją CNG. Pamiętaj, żeby wybrać instalację fabryczną, bo pozbywasz się w ten sposób wielu kłopotów - m.in. potrzeby regulacji instalacji, awarii podzespołów.
Karol Wieczorek
a ja właśnie ze względu na to zdecydowałem się na samodzielną adaptację samochodu na cng, po prostu w moim przypadku nie wchodziło w rachubę zakup Pandy Natural Power ze względu na brak możliwości serwisowania takiego samochodu w mojej okolicy a i sam zakup takiego samochodu na rynku wtórnym za rozsądne pieniądze graniczy z cudem, oczywiście można spotkać inne podobnej wielkości samochody, np. Citroen C3 NGV ale ja wiem na co stać moją Pandzie i ile kosztuje jej serwis... na pewno samodzielna konwersja na cng nastręcza dużo problemów związanych z przyjemnością eksploatacji pojazdu (butla na pace/bagażniku, hałasujące zawieszenie (większy ciężar), względy estetyczne, dostosowanie zapłonu, itp.) jednak wszystko to rekompensuje koszt przejechania 100km na cng, u mnie jest to ok. 15zładministrator pisze:... Pamiętaj, żeby wybrać instalację fabryczną, bo pozbywasz się w ten sposób wielu kłopotów - m.in. potrzeby regulacji instalacji, awarii podzespołów.
A jak sobie poradzi ten serwis z cześciami zamiennymi jak coś trzeba bedzie wymienićadministrator pisze:Wszystko tak naprawdę zależy, gdzie będziesz jeździł tym samochodem. Jeśli po samej Warszawie to na chwilę obecną i w ciągu najbliższych lat nie będzie lepszej alternatywy pod względem ekologii.
Jeśli chodzi o serwis w stolicy to nie ma z tym najmniejszego problemu. AutoGazMazowsze poradzi sobie z każdą instalacją CNG. Pamiętaj, żeby wybrać instalację fabryczną, bo pozbywasz się w ten sposób wielu kłopotów - m.in. potrzeby regulacji instalacji, awarii podzespołów.
I jak to się ma do opisanych problemów kol. Rodzyna który jeżdżąc na taxi (
-
tigercng
- Moderator
- Posty: 1363
- Rejestracja: wt lip 24, 2007 20:10
- CNG car: Zafira 1.6 CNG Monovalent Plus 2003'
- Lokalizacja: W-wa
Z tym jest problem, ale w AGM sobie radzą, w m-Gaz też. Części zamienne dostępne są w ASO, w przeciwieństwie do wykwalifikowanych mechaników. AGM może też sam załatwić części w ASO.
Ja poradziłem sobie nieco inaczej, nauczyłem się sam diagnozować i naprawiać moją Zafirkę. Jestem w tej szczęśliwej sytuacji, że mam ogrzewany garaż.
Skoro ASO nie chce zarabiać na serwisie mojego auta, mam ich w nosie.
Ja poradziłem sobie nieco inaczej, nauczyłem się sam diagnozować i naprawiać moją Zafirkę. Jestem w tej szczęśliwej sytuacji, że mam ogrzewany garaż.
Skoro ASO nie chce zarabiać na serwisie mojego auta, mam ich w nosie.
-
pawel1812
- Posty: 113
- Rejestracja: pn sty 03, 2011 02:11
- CNG car: Multipla Bipower 1.6 16V 2000r
- Lokalizacja: Gdynia
- Kontakt:
Również do Fiata części do fabrycznej instalacji CNG są na drugi dzień dostępne w ASO. Wadą jest tylko ich cena jak to w ASO.
Tu nie ma co serwisować, nic się nie reguluje, czasem wymiana cewki na butli, skorodowanego przewodu wysokiego ciśnienia, wtrysku, jak się jest pechowcem to reduktora (kolega wymienił, niestety trochę go to zabolało). Wszystko do zrobienia w garażu. Pozostałe elementy są takie same jak w benzynie więc można je serwisować w ASO oraz każdym warsztacie.
Poza tym fabryczna instalacja oznacza znacznie mniejszy problem z TDT niż dokładana, czytaj zarejestrujesz bez wymiany zbiornika nawet jak ten jest bez R110.
Czy warto kupić auto z CNG - jeśli mieszkasz blisko stacji oraz dużo jeździsz to zdecydowanie tak. Na trasy trzeba sobie przemyśleć i wybrać auto z dużym zasięgiem.
Tu nie ma co serwisować, nic się nie reguluje, czasem wymiana cewki na butli, skorodowanego przewodu wysokiego ciśnienia, wtrysku, jak się jest pechowcem to reduktora (kolega wymienił, niestety trochę go to zabolało). Wszystko do zrobienia w garażu. Pozostałe elementy są takie same jak w benzynie więc można je serwisować w ASO oraz każdym warsztacie.
Poza tym fabryczna instalacja oznacza znacznie mniejszy problem z TDT niż dokładana, czytaj zarejestrujesz bez wymiany zbiornika nawet jak ten jest bez R110.
Czy warto kupić auto z CNG - jeśli mieszkasz blisko stacji oraz dużo jeździsz to zdecydowanie tak. Na trasy trzeba sobie przemyśleć i wybrać auto z dużym zasięgiem.
Ostatnio zmieniony ndz lis 20, 2011 21:19 przez pawel1812, łącznie zmieniany 2 razy.