Zafira CNG jeżdżona tylko na Pb
-
Bieganek
- Posty: 111
- Rejestracja: sob cze 04, 2011 13:23
- CNG car: Zafira 1.6 Monovalent Plus 2002
- Lokalizacja: Poznań
Zafira CNG jeżdżona tylko na Pb
Witam!
Jako że raczkuję w temacie CNG mam pytanie, podparte konkretnym egzemplarzem auta:
czy ZA z silnikiem CNG i fabryczną instalacją, jeżdżona przez 7 lat TYLKO na benzynie w ogóle jest warta zainteresowania? Jakie są potencjalne zagrożenia - tj. co do wymiany przed eksploatowaniem na gazie? Na benzynie zrobione ok. 80k.
Pozdrawiam!
Jako że raczkuję w temacie CNG mam pytanie, podparte konkretnym egzemplarzem auta:
czy ZA z silnikiem CNG i fabryczną instalacją, jeżdżona przez 7 lat TYLKO na benzynie w ogóle jest warta zainteresowania? Jakie są potencjalne zagrożenia - tj. co do wymiany przed eksploatowaniem na gazie? Na benzynie zrobione ok. 80k.
Pozdrawiam!
-
maciek_r
Może być coś z wtryskiwaczami jak i zaworami na butlach, moja ZB stała chwilę zanim ją kupiłem (dokładnie nie wiem ile ale ok. pół roku) i był problem z trzecim wtryskiwaczem , myślałem że będzie lipa,tak jakby się zapiekł,ale po 3 dniach jazdy na benzynie wszystko wróciło do normy auto do dziś śmiga super, wtedy miała 65000 także przebieg nie miał tu znaczenia,raczej postój auta
Musisz sprawdzić ,bo silnik pracował, trzeba zatankować gaz i zobaczyć, w ciemno raczej bym nie brał, trzeba sprawdzić szczelność butli w TDT( jesli ktoś nie robil przegladow i ukrywal instalacje CNG), skontrolować filtr gazu,jeśli już zafira posiada, no i podłączyć pod komputer obowiązkowo!
Napisz jak już oglądniesz i przejedziesz się autem.
Musisz sprawdzić ,bo silnik pracował, trzeba zatankować gaz i zobaczyć, w ciemno raczej bym nie brał, trzeba sprawdzić szczelność butli w TDT( jesli ktoś nie robil przegladow i ukrywal instalacje CNG), skontrolować filtr gazu,jeśli już zafira posiada, no i podłączyć pod komputer obowiązkowo!
Napisz jak już oglądniesz i przejedziesz się autem.
- kefasps
- Posty: 211
- Rejestracja: czw wrz 11, 2008 12:37
- CNG car: Opel Zafira 2005
- Lokalizacja: Poznań (Luboń)
ostrożnie
uważaj na okazję; nie ma ich
zatankuj auto gazem do pełna i przejedź nim próbnie długi odcinek - jako pkt numer 1 do dalszego rozważania; gorzej jak auto jest daleko od stacji to sprawa jest podejrzana
już widziałem wiele osób bardzo nagrznych na auto i moment gdzie już rozum nie pracuje - później żałowały
zatankuj auto gazem do pełna i przejedź nim próbnie długi odcinek - jako pkt numer 1 do dalszego rozważania; gorzej jak auto jest daleko od stacji to sprawa jest podejrzana
już widziałem wiele osób bardzo nagrznych na auto i moment gdzie już rozum nie pracuje - później żałowały
Zafira 1,6CNG 2005 +++SPALANIE MIASTO BEZ OSZCZĘDZANIA 7,3CBM/100KM+++
-
tigercng
- Moderator
- Posty: 1363
- Rejestracja: wt lip 24, 2007 20:10
- CNG car: Zafira 1.6 CNG Monovalent Plus 2003'
- Lokalizacja: W-wa
Nim pojedziesz na ASO, to jedź na stację CNG, zatankuj i sprawdź jak toto jeździ na gazie.
Sorry, ale mi trudno uwierzyć, że ktoś przez siedem lat jeździł tylko na benzynie, bo taki miał kaprys. Raczej jeździł, bo instalacja jest niesprawna i nie potrafił sobie poradzić z naprawą. Albo nie stać go było na naprawę - to jeszcze gorzej.
Sorry, ale mi trudno uwierzyć, że ktoś przez siedem lat jeździł tylko na benzynie, bo taki miał kaprys. Raczej jeździł, bo instalacja jest niesprawna i nie potrafił sobie poradzić z naprawą. Albo nie stać go było na naprawę - to jeszcze gorzej.
Ostatnio zmieniony czw sty 01, 1970 02:00 przez tigercng, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Bieganek
- Posty: 111
- Rejestracja: sob cze 04, 2011 13:23
- CNG car: Zafira 1.6 Monovalent Plus 2002
- Lokalizacja: Poznań
Aby ukrócić domysły i podejrzenia oraz by słowu stało się zadość, w skrócie opiszę nabycie tej zafirki.
Auto z grudnia 2002, rozbity lekko przód pół roku później, wyklepany i sprzedany Polakowi. Ów - ufny w to, że CNG jest paliwem przyszłości, bo skoro w Niemczech stacji wbród, to i do Polski zawita cywilizacja - oraz (co sam przyznał) nieco myląc CNG z LPG, został z fajnym autem na totalnej gazowej pustyni. Auto zredukowane do roli 'drugiego', użytkowane przez małżonkę, jeżdżone głównie na benzynie, przy dłuższych trasach na gazie.
Obejrzałem z kolegą mechanikiem, zabrałem na stację kontroli, gdzie sprawdzliliśmy układ jezdny, zawieszenie, obejrzeliśmy auto z dołu. Stan adekwatny do przebiegu, testy auto zdało. Jako że droga powrotna do właściciela odbyła się na gazie, zaliczony ostatni punkt programu.
Po zakupie - 'coś tam gazu w butlach jest' - przełączyłem na gaz... i tak dojechałem na tym 'cosiu' do Poznania - 170 km. Niestety, na stacji autobusy, więc zatankuję jutro.
W poniedziałek zabieram auto na odświeżenie, uważam, że zakup udany... i że jednak okazje się zdarzają.
No i refleksja początkującego gazownika - w życiu bym nie przypuszczał, że na gazie ma to taką moc.
Dziękuję za wszystkie uwagi i do zobaczenia na stacji!
Auto z grudnia 2002, rozbity lekko przód pół roku później, wyklepany i sprzedany Polakowi. Ów - ufny w to, że CNG jest paliwem przyszłości, bo skoro w Niemczech stacji wbród, to i do Polski zawita cywilizacja - oraz (co sam przyznał) nieco myląc CNG z LPG, został z fajnym autem na totalnej gazowej pustyni. Auto zredukowane do roli 'drugiego', użytkowane przez małżonkę, jeżdżone głównie na benzynie, przy dłuższych trasach na gazie.
Obejrzałem z kolegą mechanikiem, zabrałem na stację kontroli, gdzie sprawdzliliśmy układ jezdny, zawieszenie, obejrzeliśmy auto z dołu. Stan adekwatny do przebiegu, testy auto zdało. Jako że droga powrotna do właściciela odbyła się na gazie, zaliczony ostatni punkt programu.
Po zakupie - 'coś tam gazu w butlach jest' - przełączyłem na gaz... i tak dojechałem na tym 'cosiu' do Poznania - 170 km. Niestety, na stacji autobusy, więc zatankuję jutro.
W poniedziałek zabieram auto na odświeżenie, uważam, że zakup udany... i że jednak okazje się zdarzają.
No i refleksja początkującego gazownika - w życiu bym nie przypuszczał, że na gazie ma to taką moc.
Dziękuję za wszystkie uwagi i do zobaczenia na stacji!
-
Bieganek
- Posty: 111
- Rejestracja: sob cze 04, 2011 13:23
- CNG car: Zafira 1.6 Monovalent Plus 2002
- Lokalizacja: Poznań
Dzięki! Niestety, radość trwała krótko (do oparów).
Autko nie dało się powtórnie zatankować - weszła jedna butla, potem już nic - puszcza jakiś zawór bezpieczeństwa, bo gaz się ulatnia.
Czyli czeka mnie wymiana cewek, a że czytałem tu niepochlebne opinie o serwisach poznańskich, sprawę załatwię podczas wizyty na Śląsku.
Chyba że serwis w Oplu załatwi zaległe akcje serwisowe, o których było na tym forum... Negocjacje trwają.
Pozdrawiam!
Autko nie dało się powtórnie zatankować - weszła jedna butla, potem już nic - puszcza jakiś zawór bezpieczeństwa, bo gaz się ulatnia.
Czyli czeka mnie wymiana cewek, a że czytałem tu niepochlebne opinie o serwisach poznańskich, sprawę załatwię podczas wizyty na Śląsku.
Chyba że serwis w Oplu załatwi zaległe akcje serwisowe, o których było na tym forum... Negocjacje trwają.
Pozdrawiam!