VW PASSAT B5 1,8T i CNG

Modele pojazdów Audi, Skoda, Seat, Volkswagen, - grupy Volkswagen (VAG) do 3,5 t zasilane CNG.
tomekman
Posty: 8
Rejestracja: pn wrz 17, 2007 09:17

VW PASSAT B5 1,8T i CNG

Post autor: tomekman »

to i ja dopisze pare rzeczy od siebie ;)
1.skuszony ceną cng postanawiam w swoim "helmucie" zainstalować instalację - pierwotnie autko śmigało na Pb i doprowadzało mnie do rozpaczy jesli chodzi o finanse, nogę mam ciężką a to 1,8T i 150 kucyków :D
2.marzec 2007 - szybki kontakt z gazownią, umowa, instalacja,fv,zwrot i .... :?:
3.....zaczynają sie problemy :( :
3A. wiecznie wyskakujące błedy - czujnika położenia wałka rozrządu, skróty do uziemienia na cylindrach, za uboga mieszanka, za bogata mieszanka - KOSZMAR - oczywiście wszystko na bieżaco kasowane VAG-iem, ale irytujace. dodam ze występowało tylko przy jeździe na cng :evil:
3B.b.często - zwłaszcza pod obiążeniem - auto łapało "muła" - pedał w podłogę a obroty w miejscu, dopiero po jakimś czasie zaczynały iść w górę, często trzeba było redukowac bieg do 1 i 2 (!) żeby zareagował, a nie tylko "kangurzył" - wyobraźcie sobie jak to wk... na swiatłach w mieście. praktycznie na 1 i 2 jazda kończyła sie na półsprzęgle - żeby mieć nadmiar mocy :evil:
3C.zasięg - butla 10m3 - max.120 km z jedną stacją w gdańsku - bez komentarza, a sam jej ciężar - ok.100kg dodatkowo go pomniejszał - ile ja przeżyłem sytuacji ze w piątek nie zdąże zatankować i cały łykend na benzynie :evil:
3D.gazownicy którzy nie wiedzą co zrobic z problemem - byłem nawet okazyjnie w dolnoślaskiej gazowni u ich "guru" - rozłożył ręce, stwierdził że musiałby rozłozyć instalacje i złożyc raz jeszzce, bo tak "to on już nie wie". jedyne co potrafili to wiecznie regulować skład mieszanki. dodam: auto było sprawne - wymienione świece, cewki itd.
a teraz podsumowanie:
1.nie twierdze że to złe paliwo - ekologia, oszczędności itd, ale smiem twierdzić że w obecnej chwili to wyłacznie w samochodach z FABRYCZNĄ INSTALACJĄ i do tego firmowych :twisted: ponieważ lista stacji ...... i możliwość bezproblemowego zatankowania.....
jak raz jechałem z gdańska do krakowa to: tankowanie gdańsk, zjazd 35 km do olsztynia ;( i powrót na 7-kę, wbicie sie na 3 godziny w w-wę (zamiast jej ominięcia), radom - tu bezproblemowo i do krakowa dojechałem duużo później i za ok 235 pln, z powrotem - juz :evil: - zatankowałem tylko w krakowie i w radomiu, ominąłem wawę, olałem olsztyn i co? okazało sie ze trasa kosztowała mnie 215 pln :!:
i co do samego spalania - w mieście wychodziło porównywalnie bo cng ma wiekszy moment obrotowy na początku (jak znajde te wykresy to załączę) ale przy prędkości ok. 120 to już trzeba było wcisnąć pedał zeby wyprzedzic dynamicznie i w efekcie benzynki spalałem ok9l, a cng ok .11 :!:
przykro ale efekt jest taki że od połowy wrzesnia 2007 mam lpg - nie mam błedów, nie mam muła i kangura, auto pali mi srednio w miescie 8-9 litrów (wcześniej 11 to był wyczyn) a tankuje gdzie chce.
róznica w cenie (1,81 cng/2,15 lpg) to nic w porównaniu z tym ze wreszcie oszczedzam (bo: nie musze chociazby w łykend jeździć na Pb - patrz wyżej; nie musze sie zjeżdżać specjalnie z trasy i przebijać przez korki zeby dojechać do stacji i z powrotem; i mam nizsze spalanie)
na koniec:
myslę sobie że kiedys znów przejde na cng, ale to za 6-7 lat - jak stacji może juz bedzie wiecej i wtedy kupię auto z fabrycznie dostosowana insstalacja;)
natmiast jestem zwolennikiem cng w komunikacji miejskiej, taxi, poczcie itd - bo oni moga sobie postawić dystrybutor na swoim terenie i nie zasmiecac tak powietrza
pozdrawiam

ADMINISTRATOR: Troche zmieniłem tytuł i przykleiłem na górze. Dzięki za relację :)
Ostatnio zmieniony sob lis 26, 2011 23:18 przez tomekman, łącznie zmieniany 1 raz.
tigercng
Moderator
Posty: 1363
Rejestracja: wt lip 24, 2007 20:10
CNG car: Zafira 1.6 CNG Monovalent Plus 2003'
Lokalizacja: W-wa

Post autor: tigercng »

Nie chcę tomekman dodatkowo załamywać, ale pojechałeś zrobić tą instalację do jakiegoś partacza.
Mój pogląd na przerabianie samochodów benzynowych na CNG, zgodny z tomekman, jest tutaj znany, więc nie będę się powtarzał, ale żaden z problemów 3A,B,D nie powinien wystepować przy dobrze założonej i wyregulowanej instalacji. Nie jest tu winne CNG, a partactwo montera, lub brak doświadczenia, co zresztą na jedno dla Klienta wychodzi. Fakt, że nie będzie to tym samym, co instalacja fabryczna, ale to jeszcze nie usprawiedliwia brakoróbstwa.

Co do zasięgu 120 km na 10m3, to czy nikt Tobie tego nie mówił przed montażem ? Jeśli nie, to moter jest partaczem do kwadratu. Jeśli tak, to sam wiedziałeś, na co się decydujesz. Jeśli stację CNG masz pod domem i jeździsz głównie po mieście do 120km, to OK. Jeśli nie ...

Dla kogoś, kto jeździ także poza miastem, zasięg 360 km w trasie to minimum. W zależności od pojemności silnika oznacza to 22 lub więcej m3 gazu, czyli 110 lub wiecej litrów pojemności butli. Umożliwia to dotarcie np. z Warszawy do Gdańska (bez tankowania w Olsztynie), Krakowa gierkówką (bez tankowania w Radomiu), czy Poznania.

Dodam jeszcze, że taki samochód nie nadaje się np. dla przedstawiciela handlowego, który nie ma ustalonej trasy przebiegajacej w pobliżu stacji CNG. Jeżeli np. z Warszawy musi jechać do Częstochowy i Kalisza, a następnego dnia do Białegostoku i Augustowa, to taka zabawa traci sens. Niby to wszystko jest oczywiste, ale jak widać z przykładu tomekman trzeba to często powtarzać.

Stacje CNG nieczynne popołudniami, w soboty i w niedziele to już inna historia.
Pisałem już kiedyś, że nie rozumiem postępowania PGNiGu, który wydaje miliony złotych na budowę stacji CNG, które są nieczynne właśnie wtedy, kiedy się ich najbardziej potrzebuje. Jest to po prostu marnowanie kasy i wkurzanie kierowców.
Na moje użytkowanie i robione trasy ilość stacji jest już bliska akceptacji. Zupełnie nieakceptowalne są natomiast ich godziny otwarcia.
tomekman
Posty: 8
Rejestracja: pn wrz 17, 2007 09:17

:)

Post autor: tomekman »

1.co do brakoróbstwa - tu się z toba zgodzę - niestety był to warsztat polecony przez gazownię jako najlepszy :!: co klient w takim wypadku ma zrobić :? posłuchac przecież - zwłaszcza jak nie ma za bardzo kogo spytać. okazało się później że pod maską pocięte obudowy, kabelek który spadał dopóki go sam nie skręciłem opaską i butla która po 4 m-cach została wymieniona (gość wstawił mi butlę na wschód, nie do zarejestrowania tutaj, wyszło dopiero jak zniecierpliwiony oczekiwaniem na homologację narobiłem zamieszania że "chce papier i juz")
2.natomiast po rozpoznaniu tematu w kilku warsztatach okazało sie że kazdy z nich ma problemy z pewną grupą samochodów - problemy sie powtarzają. niestety najpewniej (po moim sledztwie :D ) powoduje to wariator odpowiedzialny za ustawienie wyprzedzenia kąta zapłonu. ze względu na wydłuzone spalanie cng, trzeba proces nieco przyspieszyć - i tu zaczyna sie problem. z tego co mi wytłumaczono w ASO mój passek ma zmienną mapę zależną od prędkości obciążenia itd, natomiast wariator ustawia JEDNĄ wartość, stąd problemy. potwierdzałyby to objawy: njapierw dziura w gazie i muł bo silnik obciążony i kąt wyprzedzenia inny, chwila na rozbujanie, zmniejsza sie obciażenie - zmniejsza się kąt i zbliża sie do wartości w wariatorze i juz ok.
dodatkowo odwrotnie niz przy benzynie (ponieważ metan potrzebuje wiekszej ilości powietrza do spalania) zwiekszanie dawki nic nie daje, ponieważ zwyczajnie brakuje wtedy powietrza potrzebnego do spalenia dawki w cylindrze i to pogłebia problem.
3.to oczywiście potwierdza tylko teorie ze tylko fabryczna instalacja a cng w sumie jest ok ;)
4.zasięg - wiesz problem polega na tym ze stacje mialem pod nosem jak pracowałem blisko, jak zakładałem instalacje to pracowała całą dobe - 7 dni w tygodniu, natomiast potem okazało sie ze najpierw pracuje do 15-tej potem wydłuzyli do 19-tej tylko w dni robocze :evil: :evil: na dodatek z wielkim szumem postawiono stację w ...gdyni, rozumiem ze koszt stacji 600m3/h jest wysoki - ok. 1 800 000 i stawia sie je np. w komunikacji miejskiej w gdyni bo to spory klient ale to tylko potwierdza moje zdanie ze tacy jak ja muszą jeszcze poczekać z decyzją na cng. wątpię że się to szybko zmieni - i np.powstanie duzo stacji przy 7-ce - bo do tego potrzebny jest gazociąg o odpowiedniej przepustowości a to nie zawsze jest
a dlaczego zainstalowałem: wiesz co - wiedziałem o zasięgu (stacja była blisko), nie wiedziałem ze super monter jest partaczem, natomiast naprawde uważam ze to dobre paliwo, jestem inzynierem i chociażby stąd ciekawość i poparcie i to chyba to zaważyło. natomiast suma problemów przeważyła niestety... ;)
pansamochodzik
Posty: 15
Rejestracja: wt sie 14, 2007 15:57
Lokalizacja: WiM

Post autor: pansamochodzik »

witam
problem jest taki jak kiedyś był z moją corollą vvt-i jak jeszcze nie były popularne inst.LPG 4 generacji,nikt nie potrafił wyregulować instalacji tylko wymyślał dziwne rzeczy np. "te auta nie nadają sie do gazu",dopuki sie nie nauczą na nas naprawiać metodą prób i błędów to nasze auta nie będą odpowiednio serwisowane.Ja mam problem teraz z wolnymi obrotami poprostu na luzie gaśnie ,w trasie jedzie bez problemowo ale wcisne sprzęgło to gasnie ,nie ma podtrzymania obrotów.Spece w Olsztynie w car -gazie co jako jedyni zakładają CNG nie chcą sie podjąć naprawy bo znają sie tylko na tych inst ,które zakładają.Koniec końców zmuszony jestem po mieście jeżdzić na PB, na gaz przełączam tylko na trasie.może ktoś z Was zna kogoś kto to naprawi ,wstępnie podejrzewam ze trzeba wymienić silniczek krokowy wolnych obrotów.Drugi problem to legalizacja butli ,już wiem,że musze ją wymienić teraz pytanie :gdzie? za ile? i tak zeby wszystko działało i był papier.
Pomoże ktoś?!
Jeszcze coś :tak jak pisze kolega,inst. zakładane u nas w Polsce czesto sprawiają problemy ,wiem bo często rozmawiam z użytkownikami przy tankowaniu ,ale sprowadzone działają bez zarzutu.Nawet w gazowni gość mówił ze z wszystkich aut jakie mają na Cng to tylko pandy w miare jeżdzą bezproblemowo ,a reszta cały czas w regulacji ,gdzie podłączą ,niby zrobią a po kilku km. pieprzy sie znowu.Po jeżdzie clio cng zamarzył mi sie drugi samochód na cng do użytku prywatnego tylko chciałem z dużym silnikiem 2-3 litry i mocą 150 i wiecej koni ,ale po relacjach użytkowników montowanych u nas inst. jak w poście powyżej ,zrezygnowałem z pomysłu na rzecz LPG
eggforever
Posty: 4
Rejestracja: pn wrz 24, 2007 10:59
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: eggforever »

pansamochodzik pisze: Pomoże ktoś?!
Jeszcze coś :tak jak pisze kolega,inst. zakładane u nas w Polsce czesto sprawiają problemy ,wiem bo często rozmawiam z użytkownikami przy tankowaniu ,ale sprowadzone działają bez zarzutu.Nawet w gazowni gość mówił ze z wszystkich aut jakie mają na Cng to tylko pandy w miare jeżdzą bezproblemowo ,a reszta cały czas w regulacji ,gdzie podłączą ,niby zrobią a po kilku km. pieprzy sie znowu.Po jeżdzie clio cng zamarzył mi sie drugi samochód na cng do użytku prywatnego tylko chciałem z dużym silnikiem 2-3 litry i mocą 150 i wiecej koni ,ale po relacjach użytkowników montowanych u nas inst. jak w poście powyżej ,zrezygnowałem z pomysłu na rzecz LPG
wedlug mnie to troche sciema... w bydzi znam osoby co maja volvo v40, astre, corse, vectre na cng. nikt z nich nie narzeka, oprocz volvo kazdy montowal gaz w elpigazie, wiec to raczej bajka z tymi ciaglymi problemami.
Problem podobny do Ciebie (gasnacy silnik na cng) mialem u siebie, pojechalem na gwarnacje - po dwoch dniach odebralem auto z taka sama usterka, stwierdzili, ze to puszcza uszczelka pod kolektorem ssacym, powietrze miesza sie z gazem stad te problemy. Pojechalem do mechasa, wymienil uszczelke i do dzis auto dziala bez zarzutu. Dodam, ze na gazie przejechalem 12tys km i odprocz tej uszczelki nie dzieje sie z nim nic...
tomekman
Posty: 8
Rejestracja: pn wrz 17, 2007 09:17

problemy

Post autor: tomekman »

1.opel, astra, vectra - zauważasz jaka to grupa samochodów? niestety VW to troche inna filozofia - i to nie "je bajka" bo sam jeżdżąc po warsztatach widziałem co u nich stoi.
2.sam piszesz że odebraleś auto (na gwarancji) nie naprawione - znaczy są problemy z serwisem czy ich nie ma? pytanie chyba retoryczne
3.jak jeździłem też mi sie nic nie działo - jak przeczytasz co napisałem to problem dotyczył czego innego
====
po jakimś czasie jeżdżenia na lpg moge powiedzieć że opisywana przeze mnie różnica w cenie LPG/CNG nie ma znaczenia, otóż u mnie:
CNG
śr.12l/100 km - czyli 12*1,81= 21,72 a to daje kilometr za 0,21 zł
LPG
śr.9l/100 km - czyli 9*2,25= 20,25 a to daje kilometr za 0,20 zł
do tego mniej kilometrów bo bez specjalnego szukania stacji po mieście;
bez komentarza
Ostatnio zmieniony pn paź 08, 2007 19:39 przez tomekman, łącznie zmieniany 1 raz.
eggforever
Posty: 4
Rejestracja: pn wrz 24, 2007 10:59
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: eggforever »

2.sam piszesz że odebraleś auto (na gwarancji) nie naprawione - znaczy są problemy z serwisem czy ich nie ma? pytanie chyba retoryczne
raczej nie pytanie retoryczne, nikt nie naprawi czegos co nie wchodzi w sklad gwarancji, bo uszczelka pod kolektorem nie wchodzi w sklad instalacji gazowej
A jesli chodzi o CNG to ja mam mniejsze koszty (w miescie nie przekroczy 16gr/km, poza miastem nawet 11gr/km) przy silniku wiekszym niz w passacie
tomekman
Posty: 8
Rejestracja: pn wrz 17, 2007 09:17

:)

Post autor: tomekman »

ja mam mniejsze koszty
a ja się z toba wcale nie licytuję :D ja po prostu pokazałem że opłacalniejsze dla mnie jest LPG i tyle :D a ty tam sobie spalaj ile dusza zapragnie
ODPOWIEDZ

Wróć do „VW - grupa VAG - Audi, Seat, Skoda, Volkswagen”