Zmiana przepisów odnośnie przegladów zbiorników CNG !!!
: pn sie 29, 2011 10:05
Właśnie chciałem zrobić przegląd okresowy (3 letni butli ) kiedy dowiedziałem się że zmieniły się przepisy od sierpnia . I teraz co 10 lat butle muszą przejść próby ciśnieniowe (koszmar) oto co z tego wyszło i co jakie zapytanie wysłałem do TDT.
Tu link do zmian w przepisach
koszmarne przepisy
a tu moja poczta :
Dzień dobry.
Jestem posiadaczem auta Fiat Multipla BiPower z rocznika 2000 wyposażonego w oryginalną instalację CNG w oparciu o 3 butle firmy FABER. Auto po sprowadzeniu z Niemiec , by poruszać się po polskich drogach i przejść przeglądy techniczne musiało mięć sprawdzone i homologowane butle.Czynności te zostały wykonane i udokumentowane przez Nadzór Techniczny odział w Gdańsku w 2008 roku , butle mają oznaczenie R110 co zostało wykazane w dokumentach. Jednocześnie została zawarta w dokumentacji informacja o kolejnej kontroli stanu butli w 2011 roku.
W czerwcu 2011 po kontakcie z TDT w Olsztynie ustaliłem ,że zgodnie z kończącym się terminem dokonam kontroli we wrześniu gdyż nie wymaga ona dodatkowych czynności jedynie pozostawienia auta w TDT Olsztyn na parę godzin. Zgodnie z ustaleniami skontaktowałem się z TDT na koniec sierpnia i tu zaczyna się problem . W sierpniu uległy zmianie przepisy i zgodnie z nimi pomimo informacji o tym , iż butle mogą być eksploatowane do 2020 roku (informacja z TDT Gdańsk) muszą przejść próby ciśnieniowe po 10 latach od daty produkcji (zgodnie z nowym rozporządzaniem) .Z wielkim zdziwieniem po informacjach z TDT Olsztyn rozpocząłem poszukiwania drogi do przeprowadzenia takich prób.Po skontaktowaniu się z 5 najbliższymi dla mojej lokalizacji autoryzowanymi przez TDT zakładami przeprowadzającymi badania zbiorników CNG okazało się ,że żaden z nich nie wykonuje prób wysoko ciśnieniowych zgodnych z nowym rozporządzeniem . Dowiedziałem się również ,że demontaż butli i ich badanie może skutkować wysokimi kosztami takich badań , po pierwsze ze względu na sam ich charakter (fizyczne testy przy dużych ciśnieniach) oraz ze względu na to że instalacja CNG jako zespół elementów stanowi całość która po takiej operacji może dodatkowy wymagać np. wymiany zaworów (które należy wykręcić po 11 latach ) dodatkowo nie wiadomo też jak zachowa się reszta instalacji po jej rozszczelnieniu . Całe badanie może więc spowodować ,że koszty z niego wynikające będą niewspółmierne do jego efektów .
Proszę o informację , jak przeprowadzić badania techniczne butli w sytuacji gdy zakłady nie chcą lub nie są w stanie przeprowadzić badań wysoko ciśnieniowych i czy są one konieczne w sytuacji gdy sam producent butli gwarantuje ich sprawność przez 20 lat robiąc im bardzo specjalistyczne badania sprawności , jakości i bezpieczeństwa przed ich zamontowaniem w aucie.Wydaje się ,że nie trzeba obszernej wiedzy techniczne by zrozumieć fakt ,że w drodze normalnej eksploatacji przy założeniu , że butle nie mają zewnętrznych uszkodzeń fizycznych wystarczająca powinna być gwarancja producenta , zbiorniki te praktycznie przy każdym ich zatankowaniu przechodzą swoistą "próbę ciśnieniową" .
Proszę o informację , co zrobić w zaistniałej sytuacji i czy faktycznie założeniem ministerstwa infrastruktury było narażanie posiadaczy aut z CNG na wysokie koszty związane z "nadmiarowym" w stosunku do gwarancji producenta badaniem oraz innymi przykrymi wynikającymi z tego następstwami .
E-mail poszedł dziś wiec czekam na odpowiedz , dam znać jak bedzie.
Tu link do zmian w przepisach
koszmarne przepisy
a tu moja poczta :
Dzień dobry.
Jestem posiadaczem auta Fiat Multipla BiPower z rocznika 2000 wyposażonego w oryginalną instalację CNG w oparciu o 3 butle firmy FABER. Auto po sprowadzeniu z Niemiec , by poruszać się po polskich drogach i przejść przeglądy techniczne musiało mięć sprawdzone i homologowane butle.Czynności te zostały wykonane i udokumentowane przez Nadzór Techniczny odział w Gdańsku w 2008 roku , butle mają oznaczenie R110 co zostało wykazane w dokumentach. Jednocześnie została zawarta w dokumentacji informacja o kolejnej kontroli stanu butli w 2011 roku.
W czerwcu 2011 po kontakcie z TDT w Olsztynie ustaliłem ,że zgodnie z kończącym się terminem dokonam kontroli we wrześniu gdyż nie wymaga ona dodatkowych czynności jedynie pozostawienia auta w TDT Olsztyn na parę godzin. Zgodnie z ustaleniami skontaktowałem się z TDT na koniec sierpnia i tu zaczyna się problem . W sierpniu uległy zmianie przepisy i zgodnie z nimi pomimo informacji o tym , iż butle mogą być eksploatowane do 2020 roku (informacja z TDT Gdańsk) muszą przejść próby ciśnieniowe po 10 latach od daty produkcji (zgodnie z nowym rozporządzaniem) .Z wielkim zdziwieniem po informacjach z TDT Olsztyn rozpocząłem poszukiwania drogi do przeprowadzenia takich prób.Po skontaktowaniu się z 5 najbliższymi dla mojej lokalizacji autoryzowanymi przez TDT zakładami przeprowadzającymi badania zbiorników CNG okazało się ,że żaden z nich nie wykonuje prób wysoko ciśnieniowych zgodnych z nowym rozporządzeniem . Dowiedziałem się również ,że demontaż butli i ich badanie może skutkować wysokimi kosztami takich badań , po pierwsze ze względu na sam ich charakter (fizyczne testy przy dużych ciśnieniach) oraz ze względu na to że instalacja CNG jako zespół elementów stanowi całość która po takiej operacji może dodatkowy wymagać np. wymiany zaworów (które należy wykręcić po 11 latach ) dodatkowo nie wiadomo też jak zachowa się reszta instalacji po jej rozszczelnieniu . Całe badanie może więc spowodować ,że koszty z niego wynikające będą niewspółmierne do jego efektów .
Proszę o informację , jak przeprowadzić badania techniczne butli w sytuacji gdy zakłady nie chcą lub nie są w stanie przeprowadzić badań wysoko ciśnieniowych i czy są one konieczne w sytuacji gdy sam producent butli gwarantuje ich sprawność przez 20 lat robiąc im bardzo specjalistyczne badania sprawności , jakości i bezpieczeństwa przed ich zamontowaniem w aucie.Wydaje się ,że nie trzeba obszernej wiedzy techniczne by zrozumieć fakt ,że w drodze normalnej eksploatacji przy założeniu , że butle nie mają zewnętrznych uszkodzeń fizycznych wystarczająca powinna być gwarancja producenta , zbiorniki te praktycznie przy każdym ich zatankowaniu przechodzą swoistą "próbę ciśnieniową" .
Proszę o informację , co zrobić w zaistniałej sytuacji i czy faktycznie założeniem ministerstwa infrastruktury było narażanie posiadaczy aut z CNG na wysokie koszty związane z "nadmiarowym" w stosunku do gwarancji producenta badaniem oraz innymi przykrymi wynikającymi z tego następstwami .
E-mail poszedł dziś wiec czekam na odpowiedz , dam znać jak bedzie.