Witam wszystkich,
Multipla 1.6 CNG, 2006. Na gazie przestała palić na jeden cylinder, sygnalizowała kontrolką EOBD i komunikatem o konieczności odwiedzenia serwisu.
Zapchany, zawieszony lub "padnięty" wtryskiwacz, więc problem podobny do opisywanego w tym wątku (Misiu15go, tigercng):
http://cng.auto.pl/forum/opel-combo-tou ... -vt107.htm
Odbiłem się na początek od serwisu Fiata w Bielsku-Białej. Ze sporej hali pełnej samochodów na podnośnikach został wywołany kierownik zmiany, który w ciągu 45 sekund wyjaśnił sytuację. "Gdzie pan to kupił? Nie oferujemy takiego modelu. Nie mamy narzędzi, stacji tankowania, nie serwisujemy gazu". Zbił mnie tym z tropu, więc wpatrywałem się chwilę w jego elegancki granatowy garnitur. Pomarzyłem sekundkę o istnieniu wewnętrznej stacji CNG, z której mógłbym korzystać, pożegnałem się i wyszedłem.
Odwiedziłem następnie kilku "gazowników" w Bielsku, gdzie dialog przebiegał prawie zawsze identycznie:
- Mam kłopot z instalacją CNG.
- LPG?
- Nie, CNG. Metan. Gaz ziemny.
- Aaa, to ma pan problem.
Rzeczywiście, miałem problem...
Wróciłem do domu, przeszukałem forum. Znalazłem ten wątek i zadzwoniłem do pana Marcina z mGas (Maja powyżej podała aktualny numer, taki sam widnieje również na ich stronie internetowej). Przez telefon dowiedziałem się więcej niż we wszystkich warsztatach tego dnia. Umówiłem się na wizytę i tydzień później zrobiłem sobie wycieczkę do Krakowa.
Multipla spędziła dwie godziny w serwisie, a ja w pobliskiej dzielnicy Kazimierz

W efekcie wtryskiwacze nie są już zaolejone, sprawdzono i skasowano błędy. Tankowałem później w Tychach, Trzebini i na Siewnej w Krakowie. Przejechałem ponad 800 km na gazie i błędów ani śladu. Aha, samochód przyjechał z Francji już z tym problemem i miał 135.000 km przebiegu.