Teraz to ludzie sprzedadzą samochody i przerzucą się np na lpg.
Pytanie tylko kto je kupi.
I w taki oto sposób rynek CNG jest już na prostej ku upadkowi.
To tak jak z cenami biletów w Wawie, chyba z rok temu tak było, założyli że, jeżeli się sprzedaje x biletów, to jak podniosą cenę o kilka % to zarobią te kilka % więcej i co się stało. Zarobili 1mln PLN mniej. Jak to możliwe? Część ludzi przestało kupować.

Chyba rok temu podnieśli akcyzę na alkohol - wyliczyli zysk i co się okazało? Mniej dostali niż przed podwyżką

Tak samo będzie z CNG.
Ci co nie wiedzą czym się różni CNG od LPG to jak popatrzą na cenę to na pewno się nie zainteresują, nawet jak by na każdej stacji można było to tankować.
A Ci co wiedzą, to teraz łatwo mogą policzyć, np dla Zafiry przy normalnej miejskiej jeździe jest:
CNG - 8m3*3,41=27,28zł/100
LPG - 12l*2,20PLN = 26,4zł/100 (na niektórych stacjach obecnie jest poniżej 2zł, np Auchan)
Odkąd jeżdżę na CNG to zawsze było ono droższe od LPG, czasami w podobnej cenie, a obecnie mniejsze zużycie metanu nie powoduje że jeździ się taniej ale za to ile bardziej problematycznie.
Na pewno nie będę musiał się ratować benzyną aby dojechać,
Nie będę płacił za przegląd butli co 3 lata - to naprawdę obniża cenę 1km