Ostatnio "przy kotlecie" okazało się, że człek z dalszej rodziny pracuje w US. Nic dziwnego do chwili gdy nie błysnoł nader dużą wiedzą na CNG - mieszka w Siedlcach i woli 1,9TDI.
W rozmowie okazło się, że temat zna bardzo dobrze bo ściga stacje LPG nielegalnie przepompowujące gaz z butli "kuchenkowych".
Jednoznacznie dał do zrozumienia, że CNG też jest bardzo "niewygodnym" paliwem ze względu na utrudnione możliwości szczelnego opodatkowania - nie ma to jak bęzyna bo służy jedynie do napędzania samochodów (z olejem napędowym już mają większy problem nie wspominając o LPG gdzie "dorabienie" na boku to nagminne).
Dało mi to do myślenia......., że nie tylko MF ze względu na mniejsze wpływy ale brak możliwości "upilnowania" Kowalskiego co by z kuchenki gazowej nie podkradał (bardzo dokładnie znał możliwości tankowania w garażu - chyba MF prześwietliło temat) blokują rozwój CNG w Plsce.
Dlatego mamy na początek piękne rozporządzonka za pomocą których przyblokują możliwości tankowania samodzielnego, "rzucą kłody pod nogi" kierowcą zwiększając ilość badań a jednocześnie zwiększając wpływy do TDT.
Może będzie ciąg dalszy "wymieniając" odpowiednie osoby w PGNiG.......
Kto blokuje rozwój CNG w Polsce....
-
AdamBialas
- Posty: 175
- Rejestracja: pn kwie 11, 2011 08:26
- CNG car: Fiat Multipla BiPower 1,6
- Lokalizacja: Olsztyn
MF jest zbyt głupie , by blokować rozwój czegokolwiek , stacje LPG ścigają od lat ,a i tak są ich tysiące i generalnie nie ma na to pomysłu. Co do CNG to temat wygląda inaczej ,"przelanie" metanu z butli do butli jest bardzo kłopotliwe a tankowanie z domowej instalacji jest czymś normalnym w całej europie.I być może Niemcy mają w domach np. 50 000 takich kompresorów ale jak widać ogólny system dystrybucji CNG na tym nie cierpi.
Do czasu kiedy w cenie CNG nie ma akcyzy , państwo zarabia na nim tylko VAT , więc MF nie widzi w CNG raczej dużych dla siebie zysków , a tym samym problemu ściągalności . Problem jest raczej w niewiedzy pracowników MF niż w jej nadmiarze , i tak jak ten znajomy z US przenoszą problemy z LPG na CNG dla nich to gaz i tyle ,choć to dwa całkowicie różne związki o rożnych stanach skupienia i właściwościach.
Co do przepisów związanych z tankowaniem i przeglądami , tu niestety największy wpływ miło TDT jako konsultant tych przepisów dla MI. Te przepisy są pisane przez nich i dla nich , TDT pisząc je tak bardzo się zapędziło że zapomniało ,że nie będzie nawet jak wykonywać testów tam wpisanych. Wrzuciło zbiorniki CNG do jednego wora niezależnie od certyfikatów czy typu butli , byle tylko zarobić . Doszło do tego że auto mające 2 małe butle na gaz max 15 Kg , jest traktowane przez TDT jak cysterna z gazem przewożące go 10 ton .
CNG to temat który przerasta naszych niedouczonych fizyki polityków , urzędników , czy pracowników TDT. Politycy słysząc CNG będą mówić ,że są przeciwni używką i kolejnym dopalaczom , urzędnicy słysząc CNG i tak myślą o LPG bo gaz to gaz , a TDT .... no cóż ci jak by mogli to robili by nam nawet szkolenia z "obsługi kranu z ciepłą wodą " bo przecież można się oparzyć .
Taka jest nasza rzeczywistość , nasze państwo nie ma żadnego chytrego planu na "udupienie" CNG , szkoda tylko , że na rozwój przy takim poziomie wiedzy ludzi odpowiedzialnych też liczyć nie można.
Do czasu kiedy w cenie CNG nie ma akcyzy , państwo zarabia na nim tylko VAT , więc MF nie widzi w CNG raczej dużych dla siebie zysków , a tym samym problemu ściągalności . Problem jest raczej w niewiedzy pracowników MF niż w jej nadmiarze , i tak jak ten znajomy z US przenoszą problemy z LPG na CNG dla nich to gaz i tyle ,choć to dwa całkowicie różne związki o rożnych stanach skupienia i właściwościach.
Co do przepisów związanych z tankowaniem i przeglądami , tu niestety największy wpływ miło TDT jako konsultant tych przepisów dla MI. Te przepisy są pisane przez nich i dla nich , TDT pisząc je tak bardzo się zapędziło że zapomniało ,że nie będzie nawet jak wykonywać testów tam wpisanych. Wrzuciło zbiorniki CNG do jednego wora niezależnie od certyfikatów czy typu butli , byle tylko zarobić . Doszło do tego że auto mające 2 małe butle na gaz max 15 Kg , jest traktowane przez TDT jak cysterna z gazem przewożące go 10 ton .
CNG to temat który przerasta naszych niedouczonych fizyki polityków , urzędników , czy pracowników TDT. Politycy słysząc CNG będą mówić ,że są przeciwni używką i kolejnym dopalaczom , urzędnicy słysząc CNG i tak myślą o LPG bo gaz to gaz , a TDT .... no cóż ci jak by mogli to robili by nam nawet szkolenia z "obsługi kranu z ciepłą wodą " bo przecież można się oparzyć .
Taka jest nasza rzeczywistość , nasze państwo nie ma żadnego chytrego planu na "udupienie" CNG , szkoda tylko , że na rozwój przy takim poziomie wiedzy ludzi odpowiedzialnych też liczyć nie można.
-
tomig
- Posty: 121
- Rejestracja: pn lut 11, 2008 17:38
- CNG car: Opel ASTRA G Kombi 1.6 CNG
- Lokalizacja: Ryki/Warszawa
Może i MF nie ma pojecia..............
Ale jesli coś się rozwinie np. jak LPG to póżniej nie ma jak tego ogarnąć i solidnie obłożyć akcyzą bo szara strefa rośnie.
Myśląc przyszłościowo to tak też bedzie wyglądała sprawa z CNG - teraz jest zwolnione z akcyzy ale po 2013?? Można by nałożyć ale jak nałożą to pójdzie w szarą strefe i w tedy problem jak z LPG. A więc niech się nie rozwija i nie mamy problemu.......lepiej poleżeć niż się uganiać za Kowalskim, a każdy Kowalski to pijak, a każdy pijak to złodziej....
Ja teraz widzę mozliwość rozwoju CNG, jedynie za sprawą zbyt zanieczyszczonego powietrza w miastach o czym o dziwo wszyscy milczą - i politycy i ekolodzy. Nawet nasi medycy. Coraz więcej chorych, alergików ale jakby brak przyczyny.
I tu ciut liczę na EU bo ostatnio zrobili przegląd i okazało się, że ich to EURO 3; 4; 5 to nic nie poprawiło, jedynie zamęt że winne jest TYLKO CO2.........
Ale jesli coś się rozwinie np. jak LPG to póżniej nie ma jak tego ogarnąć i solidnie obłożyć akcyzą bo szara strefa rośnie.
Myśląc przyszłościowo to tak też bedzie wyglądała sprawa z CNG - teraz jest zwolnione z akcyzy ale po 2013?? Można by nałożyć ale jak nałożą to pójdzie w szarą strefe i w tedy problem jak z LPG. A więc niech się nie rozwija i nie mamy problemu.......lepiej poleżeć niż się uganiać za Kowalskim, a każdy Kowalski to pijak, a każdy pijak to złodziej....
Ja teraz widzę mozliwość rozwoju CNG, jedynie za sprawą zbyt zanieczyszczonego powietrza w miastach o czym o dziwo wszyscy milczą - i politycy i ekolodzy. Nawet nasi medycy. Coraz więcej chorych, alergików ale jakby brak przyczyny.
I tu ciut liczę na EU bo ostatnio zrobili przegląd i okazało się, że ich to EURO 3; 4; 5 to nic nie poprawiło, jedynie zamęt że winne jest TYLKO CO2.........
Ostatnio zmieniony śr sty 11, 2012 01:37 przez tomig, łącznie zmieniany 2 razy.
- supermajku
- Posty: 137
- Rejestracja: pt gru 24, 2010 22:54
- CNG car: swift 4x4 mk2 lpg
- Lokalizacja: Wrocław
a nie prawda że co2 jest winne. Prawda jest taka że to.....bydło tak mocno pierdzi wydzielając przy tym tyle metanu że aż powstaje dziura ozonowa. A jak ów metan zneutralizować? Katalizatora na krowę nie założysz, więc można spalać ten metan. Np do produkcji energii wszelakiej, cieplnej, elektrycznej, mechanicznej, świetlnej...
Lepiej zredukować, niż później żałować.