[POLSKA] Już wiosną rząd dopłaci kierowcom do nowych aut
: wt lut 10, 2009 17:18

Już wiosną rząd dopłaci kierowcom do nowych aut
Jest szansa na to, że mimo wysokiego kursu euro ceny nowych samochodów będą jeszcze niższe niż w ubiegłym roku.
W ramach antykryzysowego pakietu ustaw wspierających gospodarkę rząd szykuje bowiem prawdziwą gratkę dla osób planujących kupić nowy samochód. Do końca marca mają być znane szczegóły planu, ale - jak zdradził Waldemar Pawlak w sobotnim wywiadzie dla "Polski" - jedną z rozważanych opcji jest zwrot równowartości VAT dla każdego, kto kupi auto w salonie.
Oznaczałoby to, że samochód o wartości 50 tys. zł byłby tańszy o ok. 10 tys. zł. Im auto droższe, tym korzyść byłaby większa. W przypadku limuzyny, np. Volkswagena Passata czy Toyoty Avensis wartej 100 tys. zł, korzyść wyniosłaby ok. 22 tys. zł.
Jak się dowiedzieliśmy, właśnie trwają konsultacje międzyresortowe między Ministerstwem Gospodarki a Ministerstwem Finansów. PSL, które jest pomysłodawcą tego rozwiązania, zleciło też ekspertom przeprowadzenie analiz, czy nie uszczupli to dochodów budżetowych. - Musimy sprawdzić, czy dodatkowe wpływy z akcyzy na paliwo i innych podatków, np. dochodowych od firm, zrekompensują spadek dochodów z VAT od nowych aut - zaznacza Jan Łopata, poseł PSL, wiceszef Sejmowej Komisji Finansów Publicznych. Szczegółowe prze- pisy oraz analizy dotyczące efektów zwrotu VAT na budżet mają być opracowane do końca marca. Jest więc szansa, że system dopłat mógłby ruszyć już wiosną.
Rząd ma jednak plan awaryjny w razie, gdyby okazało się, że stan finansów państwa nie pozwoli na zwrot VAT od aut. Ministerstwo Gospodarki chce wprowadzić dopłaty tylko przy zakupie nowych małych aut o emisji CO2 nie większej niż 155 g na km (czyli głównie z segmentu miejskiego). Warunek - trzeba złomować stary samochód. Wysokość dopłat wynosiłaby około kilku tysięcy złotych.
Na kontach Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, podległego Ministerstwu Środowiska, leży bowiem 1,2 mld zł z tytułu tzw. opłaty recyklingowej. Każdy, kto po raz pierwszy rejestruje auto - nowe lub używane - musi zapłacić 500 zł. Teoretycznie tę kwotę powinien na końcu dostać ostatni właściciel auta, który zdecyduje się na jego zezłomowanie, ale przez brak przepisów wykonawczych te pieniądze nie są wykorzystywane.
Pomysł zwrotu VAT z tych środków krytykują eksperci. Zdaniem Adama Małyszki, prezesa Stowarzyszenia Forum Recyklingu Samochodów, absolutnie nie można wydawać tych pieniędzy na cele niezwiązane ze złomowaniem starych aut, bo grozi to sankcjami ze strony Unii Europejskiej.
Współpraca Tomasz Ł. Rożek
***
Jak inne kraje dopłacają swoim obywatelom do nowych samochodów
Niemcy
Dopłata za złomowanie starego (minimum 9-letniego) i kupno nowego auta wynosi 2,5 tys. euro (ok. 11 tys. zł). Pierwsze oznaki ożywienia już są widoczne. Volkswagen nie nadąża z dostawami m.in. nowego Golfa na rodzimy rynek. Łącznie niemiecki rząd chce przeznaczyć na dopłaty 1,5 mld euro.
Według Stowarzyszenia Przemysłu Samochodowego premia skłoni 100 - 300 tys. osób do pozbycia się starych aut.
Francja
Wysokość dopłaty za złomowanie starego i kupno nowego auta wynosi 1 tys. euro (ok. 4,5 tys. zł). Dodatkowo francuski rząd pożyczy 6 mld euro Renault i Peugeot-Citroen.
Rumunia
Ogłosiła na początku grudnia zwiększenie podatku ekologicznego, aby wesprzeć lokalny przemysł motoryzacyjny. Zarejestrowanie sprowadzonego używanego samochodu może obecnie kosztować do kilku tysięcy euro, czyli więcej niż sam samochód.
Włochy
Włosi będą rządowymi dopłatami zachęcani do zamiany starych samochodów na nowe, a także do kupowania bardziej ekologicznych pojazdów. Każdy, kto zamieni wyprodukowane przed grudniem 1999 roku auto na nowy model, otrzyma bonus w wysokości 1,5 tys. euro (ok. 6,7 tys. zł). Dodatkowe zniżki - do kilku tysięcy euro - przewiduje się dla nabywców ekologicznych modeli samochodów.
Źródło: Polska - The times
---
I tutaj widzę miejsce na reakcję PGNiGe. Gazownie, które oferują publicznie CNG powinny jak najszybciej wdrożyć dodatkowe dopłaty dla osób kupujących nowe pojazdy. Ci, którzy dużo jeżdżą skuszeni dodatkowym rabatem poważnie rozważyliby inwestycję w CNG zamiast w diesla. W przypadku emisji CO2 większość samochodów zasilanych CNG łapie się w te wymagania.
Temat od kilku tygodni pojawiał się w mediach, ale wyczekiwałem na pojawienie się konkretnych propozycji ze strony rządowej. Co będzie, czas pokaże...
[ Dodano: Czw Lut 26, 2009 00:35 ]
We Włoszech rząd dopłaci!
Robert Markowski
Jak podaje serwis gnvmagazine.com, władze słonecznej Italii, idąc za przykładem danym im przez rządy Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii, wprowadzają dopłaty dla nabywców nowych samochodów. Najwięcej zyskają ci, którzy kupią hybrydę lub auto na gaz ziemny albo jednocześnie zezłomują dotychczas używany pojazd.
Podstawowa wysokość dofinansowania wynosi 1500 euro, bez względu na kupowany model, jego wielkość czy rodzaj zastosowanego paliwa. Postanowiono wesprzeć wszystkich tych, którzy pomimo trudniejszych czasów zdecydują się na nowe „cztery kółka”, pośrednio pomoże to także włoskim producentom, którzy mogą liczyć na ożywienie sprzedaży i wzrost bardzo zmniejszonych ostatnio zysków.
Osoby, które postanowią odesłać do lamusa swój przynajmniej 10-letni samochód, otrzymają oprócz kwoty bazowej dodatkowy 1000 euro. Ma to zachęcić Włochów do przesiadania się na oszczędniejsze i bezpieczniejsze auta i w konsekwencji spowodować odmłodzenie krajowego parku samochodowego i poprawę jakości powietrza, zwłaszcza w miastach.
W przypadku, gdy nabywca zdecyduje się zainwestować w model wyjątkowo przyjazny środowisku, np. hybrydowy lub napędzany CNG, wyżej podane stawki ulegają podwojeniu. Można więc liczyć na pokaźną sumkę od 3000 do 5000 euro! Włoski rząd nie pozostawia na lodzie także motocyklistów i firm – nabywcy jednośladów otrzymają grant w wysokości 500 euro, przedsiębiorcy zaś od 2500 do 4000 euro (zależnie od tego, czy kupią ciężarówki napędzane konwencjonalnie czy alternatywnie). Wnioski można składać do końca 2009 roku. I to się nam podoba! Czekamy na odpowiedź naszych ministrów i Parlamentu.
Źródło: gazeo.pl
Nic dziwnego, że w starych krajach UE tak dynamicznie rozwija się sektor aut zasilanych gazem ziemnym - 5000 euro dopłaty! Niewyobrażalne sumy pieniędzy jak na polskie warunki...
