DGP | Autogaz przyhamował, ale wkrótce może wrócić do łask
: pn gru 05, 2011 01:21
W piątek, 2 grudnia 2011 roku, w Dzienniku Gazecie Prawnej ukazał się artykuł na temat rynku autogazu, do którego dziwnym trafem zostało zaliczone również CNG. Cieszy nas zaangażowanie KRNA, ale szkoda że nikt nie konsultuje z osobami z branży CNG posunięć na ten temat. Moją uwagę szczególnie zwrócił jeden fragment artykułu:
"KNRA, Politechnika Warszawska oraz grupa sześciu największych firm z branży LPG zawarły wczoraj porozumienie o współpracy na rzecz powołania pierwszego w Polsce klastra autogazu. Ma on zająć się rozwojem rynku autogazu i promocją takich paliw. Członkowie klastra liczą na unijne dofinansowanie. Jak przyznają, jednak bez fiskalnego impulsu ze strony państwa nie ma dziś szans na rozwój rynku sprężonego gazu ziemnego (CNG). To najtańsze paliwo korzysta z zerowej stawki akcyzy, ale tylko do końca października 2013 r. Kierowcy boją się wydać więc ponad 5 tys. zł na instalację CNG, skoro nie ma pewności, że inwestycja się zwróci. Poza tym w Polsce działa tylko 28 stacji CNG. Paliwo to na razie tankuje u nas 1,7 tys. samochodów i 200 autobusów komunikacji miejskiej, m.in. z Rzeszowa, Tarnowa i Radomia."
Cały artykuł tutaj
Czyli wychodzi na to, że branża LPG zajęła się rozwojem rynku CNG. Czy ktoś coś z tego rozumie?
"KNRA, Politechnika Warszawska oraz grupa sześciu największych firm z branży LPG zawarły wczoraj porozumienie o współpracy na rzecz powołania pierwszego w Polsce klastra autogazu. Ma on zająć się rozwojem rynku autogazu i promocją takich paliw. Członkowie klastra liczą na unijne dofinansowanie. Jak przyznają, jednak bez fiskalnego impulsu ze strony państwa nie ma dziś szans na rozwój rynku sprężonego gazu ziemnego (CNG). To najtańsze paliwo korzysta z zerowej stawki akcyzy, ale tylko do końca października 2013 r. Kierowcy boją się wydać więc ponad 5 tys. zł na instalację CNG, skoro nie ma pewności, że inwestycja się zwróci. Poza tym w Polsce działa tylko 28 stacji CNG. Paliwo to na razie tankuje u nas 1,7 tys. samochodów i 200 autobusów komunikacji miejskiej, m.in. z Rzeszowa, Tarnowa i Radomia."
Cały artykuł tutaj
Czyli wychodzi na to, że branża LPG zajęła się rozwojem rynku CNG. Czy ktoś coś z tego rozumie?