Od roku eksploatuję dwa Fiaty Ducato bipower z 2005 roku.
Z gazem w zasadzie nie miałem do tej pory problemów (gdyby tylko nie był to Fiat to byłbym bardzo zadowolony)
W zasadzie przez ten rok jedyną rzeczą jaką naprawiałem w instalacji było czyszczenie wtrysków (bardzo pomogło)
Teraz jednak pojawił się problem
Ostanie mrozy (tak przypuszczam) spowodowały zablokowanie butli.
Po napełnieniu okazało się że nie ma ciśnienia na reduktorze. Przez chwilę (może 10s) było OK ale za chwilę diody gasły jedna po drugiej i silnik przełączył się na PB. Przypuszczam że to tylko ciśnienie w rurkach dało taki efekt (trójnik do napełniania znajduje się między butlami a reduktorem) W Elpigaz powiedzieli mi że elektrozawory działają i że nie potrafią nic więcej zrobić