Pentela,
faktem jest, że na tym forum trzeba spędzić dużo czasu żeby coś znaleźć. Nie mam na to wpływu. Mnie jest może o tyle łatwiej, że na wiele z wątków technicznych dotyczących Opli sam odpowiadałem, a na szczęście jeszcze skleroza nie rusza.
Jeżeli dobrze pamiętam, kolega 1wiatr w jakimś innym wątku opisał zakończenie tej historii. Coś kołacze mnie się po głowie, że było tam jakieś banalne uszkodzenie przekaźnika.
Poszukaj proszę po postach kolegi 1wiatr a jestem prawie pewien, że powinnaś trafić na zakończenie tej historii.
Poza działem "OPEL", przejrzyj dział "Problemy z użytkowaniem" a tam posty związane z różnymi problemami z Oplami. Często posty które wydają się być daleko od tematu, mogą doprowadzić do rozwiązania problemu, np. na temat sterowania butlami znajdziesz mojego posta w odpowiedzi na
posta o odbudowie rozbitego bodaj Combolota.
Widzę, że mocno ambitnie podeszłaś do tematu, skoro wgrywany był soft do sterownika
Z mojego doświadczenia w motoryzacji wynika, że do podkasowania softu w sterowniku dochodzi dosyć rzadko, częściej pada bezpiecznik, przekaźnik albo coś w tym stylu.
Z tego co napisałaś, zrozumiałem, że na chwilę odpalasz na gazie, po czym przełącza Cię na PB.
Pamiętaj jak działa ten system, domyślnie uruchamia się na CNG a w momencie kiedy stwierdzi brak ciśnienia na czujniku przełączy się na PB.
Przełączenie się na PB jest skutkiem tego że do reduktora nie dochodzi gaz.
Posprawdzałbym bezpieczniki cewek, posłuchał czy w momencie wyjęcia i włożenia bezpiecznika słychać "stukanie " cewek, zmierzyłbym oporność zestawu przód i tył.
Sterownik może poczekać zanim się załamiesz kosztem jego wymiany
A pewnikiem nie będzie to potrzebne.
Informuj o postępach sprawy.
Pozdrawiam
Rumcajs