Połączenia ciśnieniowe w instalacjach Opel CNG - naprawa

Modele pojazdów do 3,5 t marki Opel zasilane CNG.
tigercng
Moderator
Posty: 1363
Rejestracja: wt lip 24, 2007 20:10
CNG car: Zafira 1.6 CNG Monovalent Plus 2003'
Lokalizacja: W-wa

Połączenia ciśnieniowe w instalacjach Opel CNG - naprawa

Post autor: tigercng »

Połączenia ciśnieniowe w instalacjach Opel CNG - budowa i naprawa.

W związku z problemami Mostka, który ma wyciek gazu w swojej Zafirze, podzielę się z Czytelnikami cng.auto.pl swoimi spostrzeżeniami i ustalonymi sposobami radzenia sobie z takimi uszkodzeniami.
Efekt w aucie jest taki, że po przełączeniu na gaz, pod podwoziem od strony zaworów butli słychać głośny syk i czuć zapach nawaniacza gazu.
Byliśmy z Mostkiem w warsztacie, gdzie samochód został podniesiony na podnośniku kolumnowym, zdjęta została osłona butli i podjeta próba naprawy. Wykonałem też kilka zdjęć - stan po rozkręceniu nieszczelnego połączenia.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Wyciek gazu jest tak duży, że nie dało się go zlokalizować płynem sprawdzającym, gdyż był błyskawicznie zdmuchiwany strumieniem gazu z kontrolowanych połączeń. Dopiero przyłożenie palca pozwoliło wyczuć to miejsce.

Konstrukcja:
Wszystkie połączenia po stronie wysokiego ciśnienia, czyli od króćca tankowania przez zawór zwrotny, zawory przy butlach, i dalej do reduktora, wykonane są z przewodu (rurki) ze stali kwasoodpornej o średnicy zewnętrznej 6mm i wewnętrznej 3,7 mm. Połączenie (uszczelnienie) przewodu ciśnieniowego z danym elementem wykonane są z pomocą dwuelementowego pierścienia (ferrule) również ze stali kwasoodpornej, którego ścianka ma przekrój trójkątny. Skręcając takie połaczenie powodujemy, że oba pierścienie wciskają się w siebie, a jednocześnie zacinają na przewodzie wewnątrz pierścieni i dopasowują się do "kielicha" na zewnątrz pierścieni. Dokładnie widać to na przekroju poniżej.
Obrazek
Wadą takiego połączenia jest to, że jest praktycznie jednorazowe, tzn. po rozkręceniu i ponownym skręceniu uszczelnienie nie jest już tak dobre i prawdopodobieństwo wycieku gazu jest raczej pewne. Po prostu za drugim razem brak jest jakichkolwiek elementów sprężystych, które mogły by ponownie "dopasować się" i uszczelnić połączenie. Ostrzegam przed zbyt mocnym dokręcaniem, gdyż uszkodzimy (powyginamy) nakrętkę, a połączenia i tak nie uszczelnimy.

Naprawa:
Do rozważenia są następujące sposoby ponownego połączenia:
Sposób 1. - z wymianą:
Zamówić w Auto-Ring'u w Tarnowie nowy dany przewód wraz z osprzętem (ferrule, nakrętki) i od razu go tam dać zamontować. Nie wiem, czy wykonają to na warsztacie Auto-Ring, czy w Czakramie, ale wykonają. Stary przewód można zatrzymać sobie na pamiątkę. Osprzęt, czyli nakrętka i ferrule, jest pokazana w katalogu części Opla na rysunku R7 i ma numer 41.
Obrazek - strona R7 z katalogu Opla
Sposób 2. - bez wymiany:
Przed ponownym przykręceniem starego przewodu posmarować pierścień z zewnątrz i "kielich" wewnątrz niewielką ilością specjalistycznego uszczelniacza anaerobowo-stykowego, np. uszczelniacz S1-01 firmy Chester-Molecular lub podobny firmy Loctite. Uszczelniacz Chestera ma aprobatę do gazu ziemnego - małe opakowanie w cenie ok. 15 zł. Podziękowania dla Gerarda za ten sposób naprawy.
- Proszę zwrócić szczególną uwagę, aby montowany przewód znajdował się dokładnie w tym samym położeniu, co przed demontażem. Jeżeli np. przewód był poprowadzony nad zaworem w odległości 2 cm od cewki zaworu, to montując należy go ustawić dokładnie w tej samej pozycji. Błędem jest próba np. prowadzenia go pod zaworem, czyli obrócenia go o 180 stopni bo tak wygodniej, gdyż osie obu końców przewodu nigdy idealnie się nie pokrywają, co przy tym ciśnieniu skutkować będzie nieszczelnościami. Proszę też nie próbować wyginać przewodu usiłując go dopasować po zmianie położenia.
- Kolejna uwaga, aby nie stosować klejów anaerobowo-stykowych, a jedynie uszczelniacze, bo w razie potrzeby ponownego rozłączenia będzie jak w reklamie kleju kropelka "żadna siła nie rozdzieli".

Następne sposoby podaję jedynie dla formalności, gdyż były rozważane, ale ponieważ istnieją prostsze sposoby 1. i 2. to trudno polecić inne kłopotliwe i bardziej ryzykowne, no chyba że sposób 1. okaże się niemożliwy, a 2. nieskuteczny.
Sposób z wykorzystaniem starych przewodów nadaje się do wykorzystania jedynie dla tych, które możemy bezkarnie skrócić o 1 cm z każdego końca, czyli do tych, których końcówki są skierowane w jedną stronę i posiadają odpowiednio długie proste odcinki na końcach, jak np. połaczenia między butlami.
Odcinamy szlifierką kątową jak najkrótsze końcówki przewodów poprzez zaciśnięte stare pierścienie. Po odcięciu zdejmujemy resztki pierścieni i starannie drobnym papierem ściernym czyścimy krawędzie przewodu. Na koniec przedmuchujemy wszystko sprężonym powietrzem. Zakupujemy np. w sklepie Parker tel. 022 57 32 400 nowe pierścienie o symbolach FFM6 i BFM6. Tutaj jest katalog - patrz strona 69. Podobno jednak czas sprowadzenia tych elementów do Polski to ok. 2 miesiące.
Parker dysponuje też specjalnymi nakrętkami o odmiennej konstrukcji, które są od razu wyposażone w odpowiednie pierścienie i uszczelnienia. Te są dostępne dużo latwiej, ale w wersji kwasoodpornej też tylko na zamówienie.
Jeżeli przewodu nie można skrócić, to pozostaje wygiąć z metra nowy - dostępny też w firmie Parker i też na zamówienie. Oczywiście przewód, jak i wszystkie inne elementy, musi być wykonany ze stali kwasoodpornej i mieć takie same średnice, jak oryginalny.
Z tych dodatkowych sposobów najlepsze wydaje się dorobienie nowych przewodów "z metra" i zastosowanie tych specjalnych nakrętek Parkera z gotowymi uszczelnieniami.

Napiszcie na forum, jeżeli komuś ta instrukcja się przydała.
Ostatnio zmieniony pn kwie 20, 2009 23:49 przez tigercng, łącznie zmieniany 2 razy.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Opel”