Kontrolka abgas (żółta kontrolka z silnikiem)
-
Cichy
- Posty: 68
- Rejestracja: wt lis 23, 2010 04:12
- CNG car: Astra Caravan Njoy 1.6 CNG 04r.
- Lokalizacja: Wólka Kosowska
To i ja się podepnę pod temat. Chodzi o te wilgotne powietrze. Co prawda nic mi się nie zapala ale jak jest wilgotno nie odpala mi z dotyku tylko za drugim podejściem. Zakręce krótko raz i potem za drugim. Dodatkowo jak się dokładnie wsłucham to przez chwilkę minuta, dwie chodzi trochę nierówno. Jak by tak delikatnie przerywał. Nie widać tego na obrotomierzu. Natomiast w trakacie jazdy nic się nie dzieje chodzi jak należy. Nie ma przerywania ani spadku mocy. Swiece zmieniałem 25tyś km temu na oryginały. Czy to początek usterki? A i nadmienię, że na benzynce też jest podobnie jak jest wilgotno odpala z niechęcią jednak pracuje bez zarzutu.
Ostatnio zmieniony pn paź 01, 2012 20:10 przez Cichy, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Rumcajs
- Posty: 240
- Rejestracja: pn kwie 30, 2012 10:32
- CNG car: Zafira 1,6 CNG Njoy `05 budyń vel majonez Babuni
- Lokalizacja: Pruszków
Cichy,
w klasycznym układzie z przewodami wysokiego napięcia, powiedziałbym, że po brudnych, lekko zaoliwionych przewodach "ucieka" iskra. Wilgotne powietrze sprzyja takiej "ucieczce".
Tutaj może być podobnie, mimo że mamy moduł, który bezpośrednio nakładasz na świece.
Jeśli chcesz się przekonać czy to to, zdejmij ozdobną osłonę z wierzchu silnika, musi być ciemno , im ciemniej tym lepiej.
Niech ktoś odpala ci samochód, a ty obserwuj, czy po module nie "brykają" małe niebieskie iskierki.
Nawet jeśli ich nie zobaczysz, to wyjmij moduł, weź na szmatkę rozpuszczalnika ( najlepszy jest zmywacz do hamulcy pod ciśnieniem ) i umyj moduł z ewentualnych zabrudzeń/zatłuszczeń.
Pozwól żeby dobrze wysechł z resztek rozpuszczalnika, zmontuj i spróbuj odpalić.
Obserwuj czy się coś zmieni , szczególnie w dni kiedy będzie wilgotno.
w klasycznym układzie z przewodami wysokiego napięcia, powiedziałbym, że po brudnych, lekko zaoliwionych przewodach "ucieka" iskra. Wilgotne powietrze sprzyja takiej "ucieczce".
Tutaj może być podobnie, mimo że mamy moduł, który bezpośrednio nakładasz na świece.
Jeśli chcesz się przekonać czy to to, zdejmij ozdobną osłonę z wierzchu silnika, musi być ciemno , im ciemniej tym lepiej.
Niech ktoś odpala ci samochód, a ty obserwuj, czy po module nie "brykają" małe niebieskie iskierki.
Nawet jeśli ich nie zobaczysz, to wyjmij moduł, weź na szmatkę rozpuszczalnika ( najlepszy jest zmywacz do hamulcy pod ciśnieniem ) i umyj moduł z ewentualnych zabrudzeń/zatłuszczeń.
Pozwól żeby dobrze wysechł z resztek rozpuszczalnika, zmontuj i spróbuj odpalić.
Obserwuj czy się coś zmieni , szczególnie w dni kiedy będzie wilgotno.
-
Cichy
- Posty: 68
- Rejestracja: wt lis 23, 2010 04:12
- CNG car: Astra Caravan Njoy 1.6 CNG 04r.
- Lokalizacja: Wólka Kosowska
Dzięki - tak zrobię, szkoda że ten moduł jest drogawy bo odrazu bym wymienił na nowy.
Z tego co rozumiem to nie należy bagatelizować tego problemu gdyż prowadzi to wypadania zapłonów i osadzania się nagaru? Czy stan świec - wizualny może być wykładnikiem nagaru w komorze? Jak zmieniałem świece to stare oryginały przy 75tyśkm na liczniku wygladały jak nowe. Zero nalotu, jasne końcówki. Może się mylę ale warto je wykręcić i skontrolować?
Co myślicie o module firmy Magnetti Marelli?
Sporo jest firm ktróre mają ten moduł w ofercie.
Z tego co rozumiem to nie należy bagatelizować tego problemu gdyż prowadzi to wypadania zapłonów i osadzania się nagaru? Czy stan świec - wizualny może być wykładnikiem nagaru w komorze? Jak zmieniałem świece to stare oryginały przy 75tyśkm na liczniku wygladały jak nowe. Zero nalotu, jasne końcówki. Może się mylę ale warto je wykręcić i skontrolować?
Co myślicie o module firmy Magnetti Marelli?
Sporo jest firm ktróre mają ten moduł w ofercie.
Ostatnio zmieniony wt paź 02, 2012 19:26 przez Cichy, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Cichy
- Posty: 68
- Rejestracja: wt lis 23, 2010 04:12
- CNG car: Astra Caravan Njoy 1.6 CNG 04r.
- Lokalizacja: Wólka Kosowska
Jestem już po wymianie modułu na nowy firmy BERU
Zauważalnych zmian nie widać. Teraz w temperaturach zerowych rozruch na gazie wygląda słabo. Łapie na cylindrach po chwili kręcenia i bardzo ciężko i powoli wchodzi na normalne obroty. Tak jakby nie miał sił na starcie. Co do nierównej pracy, teraz na ssaniu słychać przerwy w pracy. Jednak mam wrażenie że szybciej silnik wyrównuje pracę. Zaraz przy schodzeniu ze ssania stabilizuję się. Trwa to minutę, dwie. Wcześniej trwało to raczej dłużej.
Zastanawiam się nad nowymi świeczkami, te co mam mają niecałe 30tkm i zakupiłem oryg. GM. Możliwe że któraś pada? Przy zmianie modułu nie wykręcałem świec. Silnik ma 100tkm oryg. przebiegu, bierze minimalne ilości oleju i podczas jazdy chodzi jak należy. Pamiętam czasy jak przy -15 na gazie rozruch nie stanowił problemu. Ma ktoś jakieś pomysły, żeby zdiagnozować problem bez wymiany całego osprzętu na silniku?
Zauważalnych zmian nie widać. Teraz w temperaturach zerowych rozruch na gazie wygląda słabo. Łapie na cylindrach po chwili kręcenia i bardzo ciężko i powoli wchodzi na normalne obroty. Tak jakby nie miał sił na starcie. Co do nierównej pracy, teraz na ssaniu słychać przerwy w pracy. Jednak mam wrażenie że szybciej silnik wyrównuje pracę. Zaraz przy schodzeniu ze ssania stabilizuję się. Trwa to minutę, dwie. Wcześniej trwało to raczej dłużej.
Zastanawiam się nad nowymi świeczkami, te co mam mają niecałe 30tkm i zakupiłem oryg. GM. Możliwe że któraś pada? Przy zmianie modułu nie wykręcałem świec. Silnik ma 100tkm oryg. przebiegu, bierze minimalne ilości oleju i podczas jazdy chodzi jak należy. Pamiętam czasy jak przy -15 na gazie rozruch nie stanowił problemu. Ma ktoś jakieś pomysły, żeby zdiagnozować problem bez wymiany całego osprzętu na silniku?
-
Cichy
- Posty: 68
- Rejestracja: wt lis 23, 2010 04:12
- CNG car: Astra Caravan Njoy 1.6 CNG 04r.
- Lokalizacja: Wólka Kosowska
Dziś temperatura troszkę podskoczyła a na noc zostawiłem ją na PB. Trzymam ją na dworze. Rozruch na PB był powiedzmy w porządku, bez trudu. Nie było słychać przerywania w pracy silnika. Tylko jak ktoś już pisał na PB silnik zawsze będzie lepiej pracował? Ciszej, równiej i gorzej usłyszeć to co na gazie. Teraz jak już wychodziłem z pracy odpalałem na gazie. I znów musiałem dłużej zakręcić. Było słychać nierówną pracę. Tylko wydaje mi się, że jest jakieś 30% lepiej niż na starym module. Silnik pracuje jednak ładniej. Chociarz brakuje dużo do normalności. Czy zatem mogą być winne wtryski gazu? Chyba przy samym rozruchu liczą się wtryski, zapłon, kompresja i zdrowa głowica? Sondy, egr i reszta na rozruch nie wpływa? Chyba teraz zakupię kabelek i swiece. Ale to za tydzień.
-
Rumcajs
- Posty: 240
- Rejestracja: pn kwie 30, 2012 10:32
- CNG car: Zafira 1,6 CNG Njoy `05 budyń vel majonez Babuni
- Lokalizacja: Pruszków
Cichy,
a czy ty próbowałeś się podłączyć pod jakiegoś kompa żeby zobaczyć czy nie pojawiają się błędy ??
Jeden z Kolegów miał tak, że "wypedałował" sobie dwa oczywiste błędy, a błąd czujnika wału korbowego, pojawiający się okresowo, pokazał się dopiero w kompie .
Zastanów się jeszcze nad taką opcją zanim zaczniesz inwestować dalej.
a czy ty próbowałeś się podłączyć pod jakiegoś kompa żeby zobaczyć czy nie pojawiają się błędy ??
Jeden z Kolegów miał tak, że "wypedałował" sobie dwa oczywiste błędy, a błąd czujnika wału korbowego, pojawiający się okresowo, pokazał się dopiero w kompie .
Zastanów się jeszcze nad taką opcją zanim zaczniesz inwestować dalej.
-
Cichy
- Posty: 68
- Rejestracja: wt lis 23, 2010 04:12
- CNG car: Astra Caravan Njoy 1.6 CNG 04r.
- Lokalizacja: Wólka Kosowska
Mi wyszło z testu pedałami, 0300 czyli wypadanie zapłonów. Dlatego szybko zdecydowałem się na moduł. Świeczki mają chyba 0301,2,3,4. Świec nie pokazało tylko ten jeden błąd. Ale prawda to, ze wstydem stwierdzam, że kabla od zakupu auta nigdy nie użyłem. A to już dwa lata. Tak więc w przyszłym tygodniu potestuję trochę diagnostykę. Możliwe, że zrodził się juz nagar na zaworach i i to on utrwalił taką prace silnika? Wyczytałem, że dynamiczna jazda na PB może pomóc w "odnagarowaniu". Oczywiście po usunięciu usterki wypadania zapłonów.
-
tigercng
- Moderator
- Posty: 1363
- Rejestracja: wt lip 24, 2007 20:10
- CNG car: Zafira 1.6 CNG Monovalent Plus 2003'
- Lokalizacja: W-wa
Cichy, jak dawno temu wymieniałeś akumulator? Mój ma już 6 lat i z racji wieku na mrozie nie zapali na CNG, a na benzynce owszem, bez problemu.
Ale to wina akumulatora, a nie cewek lub świec.
Ale to wina akumulatora, a nie cewek lub świec.
Ostatnio zmieniony czw sty 01, 1970 02:00 przez tigercng, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Rumcajs
- Posty: 240
- Rejestracja: pn kwie 30, 2012 10:32
- CNG car: Zafira 1,6 CNG Njoy `05 budyń vel majonez Babuni
- Lokalizacja: Pruszków
Bartku,
a czy ja mogę też do Ciebie zadzwonić w sprawie naprawy mojej Zafiry ?
http://cng.auto.pl/forum/prosba-o-pomoc ... vt1576.htm
Też mam komputer, to może na dwa uda nam się ją usprawnić ??
a czy ja mogę też do Ciebie zadzwonić w sprawie naprawy mojej Zafiry ?
http://cng.auto.pl/forum/prosba-o-pomoc ... vt1576.htm
Też mam komputer, to może na dwa uda nam się ją usprawnić ??
-
Cichy
- Posty: 68
- Rejestracja: wt lis 23, 2010 04:12
- CNG car: Astra Caravan Njoy 1.6 CNG 04r.
- Lokalizacja: Wólka Kosowska
Akumulator ma niecałe dwa lata. Centra futura 600A 60Ah. Czytałem Bartek Twoją historię. Pomiar ciśnienia na cylindrach a potem wymiana zaworów. Ok będę sprawdzał teraz po kolei zanim coś dokupię. Z tym komputerem to planowałem kupić kabelek od Viakena na alledrogo. I pod OP-COM-em wystartować. Mam z tej firmy kabelek do VAG i ze starą audi robię dużo.
Tak więc temat mojej usterki jak na razie został rozwiązany. Wszystko wróciło do normy. Po odczytaniu błędów kompem, do błedu P0300 doszedł błąd P0303. Tak więc skasowałem błędy i poruszałem się w miarę dynamicznie w celu odmulenia silnika. Po drodze wkręciłem nowe świece Denso VK20Y. Błędy jeszcze przed montażem świec nie ponowiły się. Każde kolejne kilometry przynosiły poprawę. Zanim wkręciłem siwece było ok. Wymiana świec przyniosła również poprawę. Obecnie jest całkiem dobrze. Rozruch po bardzo mokrej nocy na gazie jest ok. Praca silnika na ssaniu równa. Lekko dyga wskazówka obrotów ale zawsze tak było. W op-comie pokazuje mi lekką niestabilnośc obrotów ale chyba silnik nie będzie chodził równiótko na 750? Skoki wynoszą 10/20 obrotów. Nie jest to zauważalne na silniku. Mam nadzieję, że usterka szybko nie powróci.
Koszt części to 500zł moduł BERU i świece DENSO (gazowe). Można obniżyć koszt kupując trochę tańsze części typu moduł Magneti Marelli i świece BOSCH. Liczyłem około 350zł.
Podziękowania dla Rumcajsa za wsparcie
Tak więc temat mojej usterki jak na razie został rozwiązany. Wszystko wróciło do normy. Po odczytaniu błędów kompem, do błedu P0300 doszedł błąd P0303. Tak więc skasowałem błędy i poruszałem się w miarę dynamicznie w celu odmulenia silnika. Po drodze wkręciłem nowe świece Denso VK20Y. Błędy jeszcze przed montażem świec nie ponowiły się. Każde kolejne kilometry przynosiły poprawę. Zanim wkręciłem siwece było ok. Wymiana świec przyniosła również poprawę. Obecnie jest całkiem dobrze. Rozruch po bardzo mokrej nocy na gazie jest ok. Praca silnika na ssaniu równa. Lekko dyga wskazówka obrotów ale zawsze tak było. W op-comie pokazuje mi lekką niestabilnośc obrotów ale chyba silnik nie będzie chodził równiótko na 750? Skoki wynoszą 10/20 obrotów. Nie jest to zauważalne na silniku. Mam nadzieję, że usterka szybko nie powróci.
Koszt części to 500zł moduł BERU i świece DENSO (gazowe). Można obniżyć koszt kupując trochę tańsze części typu moduł Magneti Marelli i świece BOSCH. Liczyłem około 350zł.
Podziękowania dla Rumcajsa za wsparcie
Ostatnio zmieniony wt lis 20, 2012 01:25 przez Cichy, łącznie zmieniany 1 raz.
-
MateuszC
- Posty: 52
- Rejestracja: pt sty 20, 2012 15:46
- CNG car: Opel Zafira 1.6 CNG
- Lokalizacja: Wrocław
Witam,
po kolejnych 9000 km problem, którym zacząłem ten wątek (błąd P0301 - wypadanie zapłonu) powrócił i pojawia się coraz częściej. Teraz wskazuje to bardziej na wtryskiwacz gazowy. Na benzynie chodzi OK, po przełączeniu na gaz na wolnych obrotach gaśnie, natomiast w jeździe czuć spadek mocy, nierówną pracę silnika. Mam zamiar na dniach sprawdzić kompresje, żeby wykluczyć inne przyczyny i jeśli będzie ok. to będę przymierzał się do wymiany wtryskiwacza. W związku z tym mam pytania:
1. Czy można jeszcze zrobić coś, żeby potwierdzić lub wykluczyć awarię wtryskiwacza?
2. Czy ten wtryskiwacz można wymienić samodzielnie i jak ewentualnie do tego się zabrać. Od której strony jakie części trzeba zdemontować.
3. Czy ktoś może polecić w okolicach Wrocławia serwis, który podejmie się wymiany?
4. Ostatnie pytanie to koszt wymiany (samej robocizny bo wtryskiwacz to ok. 500 zł), pytałem się w jednym serwisie pod Wrocławiem to dostałem info, że drugie 500 zł, w innym wątku na forum (http://cng.auto.pl/forum/wtryskiwacz-gazu-vt1492.htm) widziałem kwotę 150 zł. Czy ktoś jest jeszcze w stanie podać kwotę jaką zapłacił za wymianę?
pozdrawiam
Mateusz
po kolejnych 9000 km problem, którym zacząłem ten wątek (błąd P0301 - wypadanie zapłonu) powrócił i pojawia się coraz częściej. Teraz wskazuje to bardziej na wtryskiwacz gazowy. Na benzynie chodzi OK, po przełączeniu na gaz na wolnych obrotach gaśnie, natomiast w jeździe czuć spadek mocy, nierówną pracę silnika. Mam zamiar na dniach sprawdzić kompresje, żeby wykluczyć inne przyczyny i jeśli będzie ok. to będę przymierzał się do wymiany wtryskiwacza. W związku z tym mam pytania:
1. Czy można jeszcze zrobić coś, żeby potwierdzić lub wykluczyć awarię wtryskiwacza?
2. Czy ten wtryskiwacz można wymienić samodzielnie i jak ewentualnie do tego się zabrać. Od której strony jakie części trzeba zdemontować.
3. Czy ktoś może polecić w okolicach Wrocławia serwis, który podejmie się wymiany?
4. Ostatnie pytanie to koszt wymiany (samej robocizny bo wtryskiwacz to ok. 500 zł), pytałem się w jednym serwisie pod Wrocławiem to dostałem info, że drugie 500 zł, w innym wątku na forum (http://cng.auto.pl/forum/wtryskiwacz-gazu-vt1492.htm) widziałem kwotę 150 zł. Czy ktoś jest jeszcze w stanie podać kwotę jaką zapłacił za wymianę?
pozdrawiam
Mateusz
Ostatnio zmieniony ndz gru 02, 2012 21:25 przez MateuszC, łącznie zmieniany 1 raz.
-
tigercng
- Moderator
- Posty: 1363
- Rejestracja: wt lip 24, 2007 20:10
- CNG car: Zafira 1.6 CNG Monovalent Plus 2003'
- Lokalizacja: W-wa
@MateuszC
1. Zamień wtryskiwacze miejscami. Wypadanie zapłonu przeniesie się do cylindra, gdzie zamontowałeś niesprawny wtryskiwacz.
2. Tak, można to zrobić samodzielnie o ile ma się odpowiednie narzędzia. Odradzam podchodzenie do samochodu z kombinerkami i nożem pożyczonym z kuchni. Demontujesz przepustnicę i kolektor wlotowy (ssący). Ostrożnie z odkręcaniem przewodu gazowego (tego w plecionce) od listwy wtryskiwaczy - koniecznie trzeba przytrzymać listwę kluczem nastawnym. Inaczej grozi połamanie wtrysków.
3. Może poleci ktoś miejscowy...
4. Raczej bliżej 150 zł
1. Zamień wtryskiwacze miejscami. Wypadanie zapłonu przeniesie się do cylindra, gdzie zamontowałeś niesprawny wtryskiwacz.
2. Tak, można to zrobić samodzielnie o ile ma się odpowiednie narzędzia. Odradzam podchodzenie do samochodu z kombinerkami i nożem pożyczonym z kuchni. Demontujesz przepustnicę i kolektor wlotowy (ssący). Ostrożnie z odkręcaniem przewodu gazowego (tego w plecionce) od listwy wtryskiwaczy - koniecznie trzeba przytrzymać listwę kluczem nastawnym. Inaczej grozi połamanie wtrysków.
3. Może poleci ktoś miejscowy...
4. Raczej bliżej 150 zł