głośne zawory
-
danielsonn
- Posty: 65
- Rejestracja: czw sty 03, 2013 21:18
- CNG car: Astra 2 1,6 CNG
- Lokalizacja: Warszawa
witam,
Z tym ruszaniem to chyba jest tak jak piszesz, demon nie jest ale na spokojnie mozna z dolnych obrotow ruszyc, tylko czasami jak chce troszke podjechac - czytaj korki, to ruszajac na kilka metrow albo nawet mniej to na chwile obroty spadaja do tego stopnia ze prawie gasnie i tak wskazowka 2 razy wskazowka opadnie i sie podniesie i sie uspokaja. Pomalu sie przyzwyczajam...do sprzegla. Tylko ten klekot mnie meczy, czytalem ze to ponoc normalne, jak robilem alternator w warsztacie to mechanik powiedzial ze to tloki maja juz pomalu dosc....na benzynie troche ciszej ale tez slychac klekotanie...Auto kupilem na allegro od osoby prywatnej (nie komis itp) 2 wlasciciel w PL, przebieg wydaje sie byc ok sa slady eksploatacji ale ogolnie nie ma tragedii. Po odpieciu aku i podlaczeniu znowu wyskakuje blad cewki - to norma ?
Pozdrawiam
Z tym ruszaniem to chyba jest tak jak piszesz, demon nie jest ale na spokojnie mozna z dolnych obrotow ruszyc, tylko czasami jak chce troszke podjechac - czytaj korki, to ruszajac na kilka metrow albo nawet mniej to na chwile obroty spadaja do tego stopnia ze prawie gasnie i tak wskazowka 2 razy wskazowka opadnie i sie podniesie i sie uspokaja. Pomalu sie przyzwyczajam...do sprzegla. Tylko ten klekot mnie meczy, czytalem ze to ponoc normalne, jak robilem alternator w warsztacie to mechanik powiedzial ze to tloki maja juz pomalu dosc....na benzynie troche ciszej ale tez slychac klekotanie...Auto kupilem na allegro od osoby prywatnej (nie komis itp) 2 wlasciciel w PL, przebieg wydaje sie byc ok sa slady eksploatacji ale ogolnie nie ma tragedii. Po odpieciu aku i podlaczeniu znowu wyskakuje blad cewki - to norma ?
Pozdrawiam
-
Cichy
- Posty: 68
- Rejestracja: wt lis 23, 2010 04:12
- CNG car: Astra Caravan Njoy 1.6 CNG 04r.
- Lokalizacja: Wólka Kosowska
Z obrotami jak zdaży mi się zamulić przy ruszaniu mam dokładnie tak samo. Musisz dobrze wyczuć sprzęgło i silnik. Dodam, że ja miałem przegrzane sprzęgło przez poprzedniego właściciela. Zaczęło łapać mi poślizg dlatego wymieniłem koło zamachowe + tarcza + docisk. Koło jak mówią legendy w tych wersjach jest nie zniszczalne (sztywne koło) jednak moje zmieniło kolor na fioletowy. I na takim odnowionym zestawie, też ruszanie jest takie jakie było - drętwe. Co do mechaników zachowaj bardzo dużą ostrożność. Bo możesz wpakować się na naprawę czegoś co nie jest potrzebne Twojej Asi a na pewno Twojemu portfelowi. Te silniki są głośnie ponieważ mają zwiększoną kompresję, są na dwóch wałkach(z przebiegiem słychać zawory). I ważna sprawa jaki masz rok? Co masz a czego nie. Bo może nie masz separatora oleju. A bez niego silnik jest jeszcze głośniejszy. Podaj numer błędu "cewki" jak to określasz z tym, że w tym modelu jest już moduł zapłonowy. Wszystko w jednym. Odłącznie klemy to kiepski sposób. Nic Ci to nie da. Jeśli źródło błędu cały czas występuje. Trzeba odczytać błędy interfacem
Ostatnio zmieniony sob sty 05, 2013 19:05 przez Cichy, łącznie zmieniany 2 razy.
-
danielsonn
- Posty: 65
- Rejestracja: czw sty 03, 2013 21:18
- CNG car: Astra 2 1,6 CNG
- Lokalizacja: Warszawa
-
Rumcajs
- Posty: 240
- Rejestracja: pn kwie 30, 2012 10:32
- CNG car: Zafira 1,6 CNG Njoy `05 budyń vel majonez Babuni
- Lokalizacja: Pruszków
danielsonn,
czytaj uważnie wszystkie posty w tym i innych tematach, a szczególnie te "popełnione" przez Tiger-a CNG, Gościa który zjadł żeby przednie na tej tematyce. W poście tak ze dwa wpisy wcześniej, masz wszystko na temat "klekotania" zaworów.
Wydaje się, ze nie ma znaczenia czy Astra, czy Zafira, szczególnie te bez separatora, klekocą jak podrzędny Ursus c-330 lub 360, przedmiot do dyskusji dla tych o bardziej wyrobionym słuchu muzycznym. Ja , ponieważ mam pierwszy stopień muzykalności, rozróżniam kiedy grają a kiedy nie, co najwyżej przełączam pomiędzy CNG a PB i raz słyszę " klekot" a raz nie.
Co do ruszania i "momentów". Ostatnie 10 lat z ogólnych 36 jeżdżenia spędziłem na diselu.
Popatrz na wszelkiego typu nauki jazdy "L-ki".Są to disele, mają wysoki moment, aby kursantom było łatwo ruszyć, trudno zgasić.
Czułem się jak nowicjusz, kiedy przesiadłem się się na Zośkę CNG. Gasła mnie przy co drugim uszaniu.
OBCIACH był straszny.
Odrzutowiec to to nie jest, poprzednia "benzyną" jaką jeździłem 10 lat temu, miała 8 zaworów i nisko położony moment obrotowy, ruszało się jak diselem, przy 16 waflach dla mnie zawsze była ku....
Moment jest dużo wyżej, trzeba dołożyć gazu.
Trzeba przywyknąć...
czytaj uważnie wszystkie posty w tym i innych tematach, a szczególnie te "popełnione" przez Tiger-a CNG, Gościa który zjadł żeby przednie na tej tematyce. W poście tak ze dwa wpisy wcześniej, masz wszystko na temat "klekotania" zaworów.
Wydaje się, ze nie ma znaczenia czy Astra, czy Zafira, szczególnie te bez separatora, klekocą jak podrzędny Ursus c-330 lub 360, przedmiot do dyskusji dla tych o bardziej wyrobionym słuchu muzycznym. Ja , ponieważ mam pierwszy stopień muzykalności, rozróżniam kiedy grają a kiedy nie, co najwyżej przełączam pomiędzy CNG a PB i raz słyszę " klekot" a raz nie.
Co do ruszania i "momentów". Ostatnie 10 lat z ogólnych 36 jeżdżenia spędziłem na diselu.
Popatrz na wszelkiego typu nauki jazdy "L-ki".Są to disele, mają wysoki moment, aby kursantom było łatwo ruszyć, trudno zgasić.
Czułem się jak nowicjusz, kiedy przesiadłem się się na Zośkę CNG. Gasła mnie przy co drugim uszaniu.
OBCIACH był straszny.
Odrzutowiec to to nie jest, poprzednia "benzyną" jaką jeździłem 10 lat temu, miała 8 zaworów i nisko położony moment obrotowy, ruszało się jak diselem, przy 16 waflach dla mnie zawsze była ku....
Moment jest dużo wyżej, trzeba dołożyć gazu.
Trzeba przywyknąć...
-
Cichy
- Posty: 68
- Rejestracja: wt lis 23, 2010 04:12
- CNG car: Astra Caravan Njoy 1.6 CNG 04r.
- Lokalizacja: Wólka Kosowska
Temat diagnostyki kablami, to może ja zostawię innym
Nie chcę tu nic doradzać.
Podłącznie do kompa w ASO fabrycznym TECH 2 to koszt od 150zł brutto
Reszta to ryzykowna zabawa
Ciekawy temat z modułami i nie tylko:
http://cng.auto.pl/forum/kontrolka-abgas-zolta-kontrolka-z-silnikiem-vt1506.htm
Nie chcę tu nic doradzać.
Podłącznie do kompa w ASO fabrycznym TECH 2 to koszt od 150zł brutto
Reszta to ryzykowna zabawa
Ciekawy temat z modułami i nie tylko:
http://cng.auto.pl/forum/kontrolka-abgas-zolta-kontrolka-z-silnikiem-vt1506.htm
Ostatnio zmieniony sob sty 05, 2013 19:41 przez Cichy, łącznie zmieniany 3 razy.
-
danielsonn
- Posty: 65
- Rejestracja: czw sty 03, 2013 21:18
- CNG car: Astra 2 1,6 CNG
- Lokalizacja: Warszawa
-
danielsonn
- Posty: 65
- Rejestracja: czw sty 03, 2013 21:18
- CNG car: Astra 2 1,6 CNG
- Lokalizacja: Warszawa
-
Cichy
- Posty: 68
- Rejestracja: wt lis 23, 2010 04:12
- CNG car: Astra Caravan Njoy 1.6 CNG 04r.
- Lokalizacja: Wólka Kosowska
To nie jest normalne, na CNG te auto w ogóle nie pachnie.
Zapach w kabinie?, z rury wydechowej?
Dymi po dopaleniu? Bierze olej?
Ten model ma popychacze hydrauliczne(szklanki), a objaw nie sprawnych popychaczy to
ich luzy co skutkuje stukaniem/klepaniem.
Można zmienić wszystkie na raz lub próbować wyłapać te luźne.
Co do silnika to niech Kolega sprawdzi kompresję. Dużo powie o stanie silnika.
Powinna z tego co pamiętam wynosić 12,5 bar. A z wtryskami to co się dzieje?
Na których wtryskach występuje problem? Mechanika żadnego nie polecę.
Prace pomiarowo osłuchowe raczej w miarę proste.
Zapach w kabinie?, z rury wydechowej?
Dymi po dopaleniu? Bierze olej?
Ten model ma popychacze hydrauliczne(szklanki), a objaw nie sprawnych popychaczy to
ich luzy co skutkuje stukaniem/klepaniem.
Można zmienić wszystkie na raz lub próbować wyłapać te luźne.
Co do silnika to niech Kolega sprawdzi kompresję. Dużo powie o stanie silnika.
Powinna z tego co pamiętam wynosić 12,5 bar. A z wtryskami to co się dzieje?
Na których wtryskach występuje problem? Mechanika żadnego nie polecę.
Prace pomiarowo osłuchowe raczej w miarę proste.
Ostatnio zmieniony sob sty 19, 2013 23:25 przez Cichy, łącznie zmieniany 1 raz.
-
danielsonn
- Posty: 65
- Rejestracja: czw sty 03, 2013 21:18
- CNG car: Astra 2 1,6 CNG
- Lokalizacja: Warszawa
oleju niby nie bierze, ale jak jest zimny to czuje zapach palonego oleju badz czegos innego jak jest rozgrzany to nie czuc.... klekotanie slychac szczegolnie po odpaleniu pozniej jak nabierze tempoeatury juz mnie slyszalne i tak sie zastanawiam gdzie by tutaj podjechac zeby zdiagnozowac co i jak ... ?
-
Rumcajs
- Posty: 240
- Rejestracja: pn kwie 30, 2012 10:32
- CNG car: Zafira 1,6 CNG Njoy `05 budyń vel majonez Babuni
- Lokalizacja: Pruszków
danielsonn,
ciągle w twych postach nie znalazłem odpowiedzi na delikatnie postawione pytanie, czy tak samo klekocze na gazie i na benzynie ??
Jeśli dobrze policzyłem, autko masz ok. półtora miesiąca. Czy znasz jego RZECZYWISTĄ historię serwisową ??
Kiedy miał wymieniany olej ???
Czy ty wymieniałeś, czy poprzednik tak opowiadał ??
Masz do niego zaufanie ???
Kolor oleju jak wyjmiesz bagnet ???
Podaj trochę informacji o autku, zanim wyruszysz zdecydowanie do jakiegoś mechanika.
Daj szansę pomóc sobie na podstawie rzetelnych info od Ciebie.
ciągle w twych postach nie znalazłem odpowiedzi na delikatnie postawione pytanie, czy tak samo klekocze na gazie i na benzynie ??
Jeśli dobrze policzyłem, autko masz ok. półtora miesiąca. Czy znasz jego RZECZYWISTĄ historię serwisową ??
Kiedy miał wymieniany olej ???
Czy ty wymieniałeś, czy poprzednik tak opowiadał ??
Masz do niego zaufanie ???
Kolor oleju jak wyjmiesz bagnet ???
Podaj trochę informacji o autku, zanim wyruszysz zdecydowanie do jakiegoś mechanika.
Daj szansę pomóc sobie na podstawie rzetelnych info od Ciebie.
-
danielsonn
- Posty: 65
- Rejestracja: czw sty 03, 2013 21:18
- CNG car: Astra 2 1,6 CNG
- Lokalizacja: Warszawa
witam,
Po przelaczeniu na benzyne troche ale zaznaczam troche ciszej klekocze
Poprzedni wlasciciel wymianial olej kilka miesiecy temu i rozrzad - zawieszka na silniku, i deklaracja uzytkownika (auto naprawial jak cos sie dzialo, nie jest handlarzem przebieg 222 tys km wydaje sie byc ok, wymienia tez cewke i swiece ale troche wczesniej. Olej na bagnecie jest koloru zoltego o delikatnie ciemnym zabarwieniu (tak sie stalo jak mniemam po przejechaniu ponad 80 km na benzynie przy zepsutym alternatorze (na cng nie chcial wtedy wogole jechac) i wtedy po tym incydencie zauwazylem ze ubylo sporo oleju 3 kreski na bagnecie i troszke zciemnial (jak go kupilem to byl jasno zolty prawie jak swiezo nalany)- pytanie czy to od tego bo na filnale to aku calkiem padl i auto zgaslo z braku pradu). Teraz oleju nie ubywa - obserwuje od ponad tygodnia i jest na tym samym miejscu.
Po przelaczeniu na benzyne troche ale zaznaczam troche ciszej klekocze
Poprzedni wlasciciel wymianial olej kilka miesiecy temu i rozrzad - zawieszka na silniku, i deklaracja uzytkownika (auto naprawial jak cos sie dzialo, nie jest handlarzem przebieg 222 tys km wydaje sie byc ok, wymienia tez cewke i swiece ale troche wczesniej. Olej na bagnecie jest koloru zoltego o delikatnie ciemnym zabarwieniu (tak sie stalo jak mniemam po przejechaniu ponad 80 km na benzynie przy zepsutym alternatorze (na cng nie chcial wtedy wogole jechac) i wtedy po tym incydencie zauwazylem ze ubylo sporo oleju 3 kreski na bagnecie i troszke zciemnial (jak go kupilem to byl jasno zolty prawie jak swiezo nalany)- pytanie czy to od tego bo na filnale to aku calkiem padl i auto zgaslo z braku pradu). Teraz oleju nie ubywa - obserwuje od ponad tygodnia i jest na tym samym miejscu.
-
Rumcajs
- Posty: 240
- Rejestracja: pn kwie 30, 2012 10:32
- CNG car: Zafira 1,6 CNG Njoy `05 budyń vel majonez Babuni
- Lokalizacja: Pruszków
danielsonn,
do czasu Twojej odpowiedzi, sądziłem że po iluś latach mam jakieś pojęcie o samochodach.
Nie łapię zupełnie motywu o jeździe ze zwalonym alternatorem na benzynie przez ok. 80 km, a ubytkiem oleju o trzy kreski i zmianą jego kolru na ciemniejszy ( zabrudzeniu).
Czy coś wtedy stukło, pukło, urwało się w silniku ??
Dlaczego ten "incydent" łączysz z ubytkiem i ściemnieniem oleju ??
To że aku padło po 80 km, bez ładowania, to i tak chwała mu za to że tyle wytrzymał.
do czasu Twojej odpowiedzi, sądziłem że po iluś latach mam jakieś pojęcie o samochodach.
Nie łapię zupełnie motywu o jeździe ze zwalonym alternatorem na benzynie przez ok. 80 km, a ubytkiem oleju o trzy kreski i zmianą jego kolru na ciemniejszy ( zabrudzeniu).
Czy coś wtedy stukło, pukło, urwało się w silniku ??
Dlaczego ten "incydent" łączysz z ubytkiem i ściemnieniem oleju ??
To że aku padło po 80 km, bez ładowania, to i tak chwała mu za to że tyle wytrzymał.
-
danielsonn
- Posty: 65
- Rejestracja: czw sty 03, 2013 21:18
- CNG car: Astra 2 1,6 CNG
- Lokalizacja: Warszawa