Witam Wszystkich,
jako ten który otworzył ten wątek, w pewien sposób chciałbym go podsumować i "zamknąć".
Zamknąć umieściłem w cudzysłowie, gdyż problemy wszystkich nas trzech przewijających się w tym wątku, zostały rozwiązane. Niech posłużą innym za " naukę / przestrogę ". Nie oznacza to że jak ktoś będzie miał uwagi czy podobne problemy, to ma się nie wpisywać.
Dla tych co mogli stracić wątek, wszyscy trzej mamy Ople po 2004 roku, czyli jeden sterownik silnika obsługujący obydwa tryby pracy ( CNG / PB ) i AUTOMATYCZNE przełączanie na PB w przypadku braku CNG.
No to po kolei :
Zaczynam od Siebie, od dwóch dni, czyli od wymiany sterownika i wgrania softu, Budyń hula na gazie jak przecinak. Zadziwiło mnie to, że pomimo nie używania gazu przez rok nic się nie stało. Żadne tam przerywanie, kaszlenie, wypadanie zapłonu czy też coś podobnego. Może bezpośrednio po uruchomieniu na gazie czknęło mu się ze dwa razy ale chyba nawet nie złapał błęda.
Mając od początku uszkodzony sterownik, wysłałem go do weryfikacji / naprawy do słynnego miasta R na Pomorzu.
Tam jeśli wierzyć temu co można znaleźć na Allegro, to w co drugiej chałupie mieści się firma co zna się na sterownikach Opla.

Dwie firmy pochyliły się nad moim sterownikiem, kosztowało mnie to parę zeta, diagnoza brzmiała SPRAWNE. Zapomnieli tylko dodać POŁ, na benzynie hulał, nie widział CNG. W ogóle nie szukał parametrów CNG. Ta "część " sterownika jakby nie istniała. Bardzo silne były sugestie odnośnie sprawności, a raczej niesprawności instalacji elektrycznej Zafiry. Sprawdzona kilkakrotnie i to bardzo dokładnie pokazała się że to jednak raczej sterownik.
Zakup na Allegro, sterownika wraz z pinem. Sprzedawca twierdził, że sprawny. Zamontowany w samochodzie, Op-com, zmiana pinu i k....a
Najprawdopodobniej przyczyną " załatwienia " przeze mnie sterownika było podejście do "tematu" znane z innych marek. Tam mając sterownik i pin można robić "zgranie " ze sobą modułów bez problemu. W Oplu zdaje się powinno się " wylogować " moduł ze starego samochodu i " zalogować " do nowego.
Rezultat był taki, że na benzynie hulał bez problemu a na CNG nie chciał nawet spojrzeć.
W międzyczasie kupiłem Zafirę CNG z 2003, to ten poszedł na 1/2 roku w odstawkę.
Doświadczenia kolegi Cichego, przekonały mnie, że nie ma innego wyjścia, czysty nowy sterownik, wgranie softu i hulaj CNG.
Przypadek Cichego, polegał na tym, że w momencie wykonywania przez Cichego parametryzacji modułu, skończyła się bateria w lapku. W związku z tym "sesja " parametryzacji modułu nie została zamknięta poprawnie. Początkowe podejrzenia szły w kierunku częściowego podkasowania softu sterownika. Wgranie softu od nowa nie pomogło Asi Cichego. Ja sprzedałem mu wiedzę na temat firm w mieście R, szukał innych elektroników do diagnozy/naprawy. Werdykt brzmiał " uszkodzenie w tak głębokich warstwach elektroniki, że brak tam dostępu".
Skończyło się tym, że bodaj po dwutygodniowej weryfikacji klapa.
Nowy sterownik, soft i hula na CNG. po tych doświadczeniach ja już poszedłem już trochę krótszą drogą.
Przypadek kolegi 1wiatr, ciągnął się też długo, rozwiązał się na PW.
1wiatr, tak ze dwa miesiące temu obiecał że opisze swój sukces ale wobec braku opisu postaram się to zrobić za niego.
Najprawdopodobniej dużo zamieszania w jego przypadku narobił stary zapisany błąd o problemie wyłącznika przełączania PB/CNG. Szczególnie, że był to jedyny błąd jaki w ogóle występował. A jest to błąd bardzo śmieszny, może wcale nie być wywołany przez CNG.
Wystarczy spalić bezpiecznik od gniazda zapalniczki, z tego samego bezpiecznika zasilane jest przełączanie PB/CNG i błąd gotowy.
Z tego powodu zawsze kasuję błędy na bieżąco, wtedy wiem w jakim okresie powstał, w przeciwnym wypadku można się naciąć tak jak 1wiatr i stracić trochę czasu.
W tym przypadku ciągłej pracy na PB i braku możliwości przełączenia na CNG bardzo pomocne byłaby wiedza zdobyta w trakcie naprawiania.
Ten system w momencie włączenia zapłonu na chwilę zasterowywuje przekaźnik K137, odpowiedzialny za otwarcie zaworów na butlach, reduktorze i ew. separatorze. Czynność ta służy sprawdzeniu czy mamy odpowiednie ciśnienie CNG. Jeśli tak i nie wymusiliśmy wcześniej przejścia na PB to odpalamy na CNG, w przeciwnym wypadku startujemy na PB.
Co się w takim razie działo, że 1wiatr miał pełne butle a mimo to nie mógł z nich korzystać.
BANAŁ. Wypaliły się styki przekaźnika, nie "puszczały" napięcia na cewki.
W związku z tym, ze wcześniej silnik wypalił całe dostępne CNG, na reduktorze było 8 bar, czyli dla systemu 0, czyli jedziemy na PB.

Naprawa skończyła się wymianą przekaźnika, szczęściarz.
To tyle
Rumcajs