Europejskie rządy promują ekologiczne paliwo

Specjalne programy, ulgi i dotacje. We Włoszech, Niemczech i Francji promocją gazu CNG zajmują się rządy. Rezultaty są konkretne.

Do 2020 r. CNG stanie się jednym z trzech paliw alternatywnych zasilających silniki aut w Europie, a jego udział w rynku motoryzacyjnym wzrośnie do 10 proc. Tak zadecydowała Unia, a te ambitne założenia już realizują rządy poszczególnych państw członkowskich. Dotacje dla użytkowników aut i miliony wydane na programy edukacyjne przyczyniły się do gwałtownego wzrostu popularności CNG.

CNG po włosku…

Europejskim liderem rynku CNG pozostają Włochy. Nic dziwnego władze tego kraju intensywnie promują sektor co najmniej od 1997 r. Rozwój rynku wspierały ulgi podatkowe i ścisła współpraca z koncernem Fiat, który wprowadził wiele modeli na CNG. Obecnie jest światowym liderem w produkcji takich pojazdów. Równolegle rozwijano sieć dystrybucji tego paliwa. Przedsiębiorcy, którzy zdecydowali się na budowę stacji, mogli liczyć na dofinansowanie rzędu kilku procent wartości inwestycji.

Do promocji CNG przyczyniły się również samorządy, wprowadzając zakaz wjazdu do centrum niektórych miast aut napędzanych benzyną lub dieslem. Ograniczenie to nie dotyczy samochodów na CNG, uważanych za ekologiczne. Obecnie takie obostrzenia w ruchu pojazdów spotyka się m.in. w Mediolanie i Rzymie.

To nie koniec przywilejów dla sektora CNG we Włoszech. Od 2005 r. można dostać dofinansowanie na kupno takiego pojazdu i refundację kosztów adaptacji tradycyjnego auta na napędzane CNG.

Rocznie rząd włoski przeznacza na ten cel blisko 3 mln euro. Kierowcy samochodów zasilanych gazem CNG i LPG ponoszą również mniejsze opłaty drogowe.

Efekty są widoczne. W 2001 r. sprzedaż CNG we Włoszech wynosiła 448 mln m sześc., a w 2008 r. blisko 686 mln, czyli o ponad 53 proc. więcej.

…po niemiecku…

Rozwój rynku CNG wspierają również Niemcy. Rozbudowują sieć stacji tankowania CNG i równocześnie wprowadzają nową ofertę modeli samochodów zasilanych tym rodzajem gazu.

Program ma charakter ponadregionalny. W praktyce oznacza to, że władze centralne koordynują działania landów. Inwestorzy mogą również liczyć na dofinansowanie nawet 50 proc. wydatków na budowę stacji CNG.

Niemiecki rząd wprowadził też ulgi podatkowe dla osób, które kupią samochody wykorzystujące ten rodzaj napędu. Jednocześnie zamroził wzrost stawek akcyzy na paliwa gazowe na co najmniej 10 lat.

Priorytetem niemieckiego rządu pozostaje również wspieranie budowy dystrybutorów CNG na stacjach publicznych. Zgodnie z tymi założeniami, do 2010 r. w całym kraju przybędzie blisko 1 tys. dystrybutorów. Koszt całego przedsięwzięcia szacuje się na około 200 mln euro.

Podobnie jak we Włoszech w promocję CNG włączają się niemieckie samorządy. W Berlinie planowana jest wymiana całej floty taksówkowej i pojazdów nauki jazdy na auta zasilane CNG, a w kolejnym etapie także autobusów miejskich.

Niemieckie władze nie szczędzą też pieniędzy na edukację obywateli wydał y na nią już ponad 1 mln EUR. Rezultatem tych działań jest skok sprzedaży gazu CNG. W 2001 r. było to 29 mln m sześc., a w 2008 r. już blisko 250 mln, co oznacza wzrost o 760 proc.

…i po francusku

Francuski rząd zachęca do korzystania z CNG głównie przedsiębiorców, zwłaszcza działających w sektorze transportu komunalnego, a także urzędników. Przeznaczył również środki na kampanię promującą korzystanie z ekologicznego transportu miejskiego.

Osobne zobowiązania mają samorządy miast liczących powyżej 200 tys. mieszkańców. Są ustawowo zobligowane, by 50 proc. nowych autobusów transportu miejskiego zasilał gaz CNG.

Podobne regulacje dotyczą samochodów należących do administracji publicznej, czyli urzędów. Minimum 20 proc. spośród tych aut powinno być napędzanych gazem CNG.

Ponadto francuski rząd zwalnia z podatku VAT na zakup tego paliwa.

Na takie ulgi mogą liczyć taksówkarze i transport publiczny.

Przedsiębiorcy kupujący gaz CNG do samochodów służbowych otrzymują zaś zwrot blisko 50 proc. podatku VAT. Dlatego we Francji zwiększyła się liczba samochodów zasilanych CNG z 6,5 tys. w 2003 r. do blisko 12,45 tys. w 2008 r. Liczba stacji obsługujących samochody napędzane CNG zwiększyła się ze 105 w 2000 r. do 125 w 2008 r.

Również promocja CNG w transporcie publicznym przynosi wyraźne efekty. Po francuskich drogach jeździ obecnie najwięcej w całej Unii Europejskiej autobusów napędzanych CNG – stanowią blisko 17 proc. taboru.

Źródło:
  • Puls Biznesu, wydanie nr 247 [3008], 18-20 grudnia 2009