Bezpieczne CNG

Bezpieczny CNG – Podstawy BHP podczas tankowania

CNG to sprężony gaz ziemny, lżejszy od powietrza, bezbarwny, bezwonny (celowo nawaniany THT), palny, klasa temperaturowa T1, temperatura samozapłonu 650oC, grupa wybuchowości IIA, dolna granica wybuchowości ok. 4,9% objętości, górna granica wybuchowości ok. 15,4% objętości, zależnie od zawartości głównego składnika – metanu.
Z tego wynika, że do zagrożenia wybuchem może dojść tylko w pomieszczeniu zamkniętym. Dobrana odpowiednio wentylacja pomieszczenia uniemożliwiająca nagromadzenie się gazu w stężeniu ok. 5% objętości zapewni prawidłowe warunki bezpieczeństwa. W budynkach mieszkalnych zapewnia to niewielkich rozmiarów kanał wentylacyjny z wlotem umieszczonym pod sufitem, dla pomieszczenia, w którym podłączona jest kuchenka gazowa. Od bardzo dawna przywykliśmy do korzystania z gazu ziemnego w gospodarstwach domowych i norm postępowania. Tak samo będziemy go postrzegać, gdy, na co dzień zagości on na naszych stacjach paliwowych. Bo CNG to ten sam gaz, na którym gotujemy obiady tylko przechowywany w zbiornikach pojazdu pod wyższym ciśnieniem.
Niektórzy obawiają się tego ciśnienia wynoszącego 200 Bar. Czy słusznie?
W zbiorniku samochodu takie ciśnienie występuje przy pełnym zatankowaniu i systematycznie będzie spadać podczas jazdy samochodem. 200 Bar to nacisk 200 Kg na centymetr kwadratowy. Taka siła działa na ścianki zbiornika od środka. Nie ma to znaczenia, czy jest to zbiornik stalowy, czy kompozytowy. Zatem jakiej siły trzeba użyć, aby zniszczyć taki zbiornik? Myślę, że tradycyjny bak benzynowy większość z mężczyzn zgniecie uderzając ręką, bądź nogą, a benzyny się nie boi. Dlaczego wytrzymalszy zbiornik CNG miałby przerażać? Słyszymy czasem o nieszczęśliwym pożarze samochodu benzynowego, a mimo to bez obaw użytkujemy takie pojazdy. Ostatnio w Polsce często płoną autobusy. Samochody zasilane CNG poddawane testom ogniowym również ulegają spaleniu. Różnicę widać na zbiorniku paliwa, gdyż nie ulega on rozerwaniu. Zbiornik CNG dzięki wysokiemu ciśnieniu magazynowania paliwa uniemożliwia wdarcie się płomienia do wnętrza. Osprzęt zbiornika uniemożliwia wzrost niekontrolowanego nadciśnienia w jego wnętrzu. Gaz odprowadzany jest bezpiecznie na zewnątrz. Pali się takim samym małym płomieniem jak ma kuchence w miejscu jego upustu. Płomyk będzie malał wraz z ubytkiem gazu. Dodatkowo należy pamiętać, że będzie to płomień studzący, gdyż redukcji ciśnienia z 200 do 1 Bara towarzyszy gwałtowny spadek temperatury gazu. W zbiorniku pojazdu ilości gazu nie są duże. Proszę przypomnieć sobie płonące w Polsce odwierty gazu w Wierzchowicach (21 lipca 2002r) i okolicach Karlina (9 grudnia 1980), gdzie spłonęły ogromne ilości gazu, a do wybuchu nie doszło. Radiowozy policyjne w Stanach Zjednoczonych coraz częściej stosują to paliwo, właśnie z tego powodu, że samochód ostrzelany nawet z broni maszynowej nie wybucha. Zbiorniki CNG poddawane testom przestrzeliwania, czy detonacji granatu na powierzchni zbiornika nie ulegają rozerwaniu, a po teście ich ubytek masy jest znikomy.
Dużo wyższa temperatura samozapłonu gazu od benzyn również wpływa bardzo pozytywnie na aspekt bezpieczeństwa podczas stosowania go do napędu pojazdów.
Ci co obawiają się ciśnienia 200 Bar zapewne nie jeżdżą samochodami np. klasy Mercedes-Benz, gdyż w elektronicznie sterowanych układach wtrysku wysokociśnieniowego występuje ciśnienie rzędu 2000 – 2200 Bar.
Ze względu na fakt, że gaz ziemny jest paliwem bardzo lotnym i wtłaczany jest do zbiornika pojazdu pod ciśnieniem dziesięciokrotnie niższym niż ciśnienie pracy niektórych wtryskiwaczy musi być zachowana szczelność połączenia pistoletu z odpowiednikiem wlewu paliwa w samochodzie. CNG nie wlewamy do baku. Dlatego pistolet nie jest umieszczany swobodnie w otworze wlewu, tylko zapinany szczelnie na przyłączu samochodowym. Aby kierowcy wykonujący tę czynność po raz pierwszy przeprowadzili ją prawidłowo pozbywając się zbędnych obaw na panelu przednim dystrybutora często umieszczona zostaje instrukcja obrazkowa opisująca wykonanie niezbędnych czynności krok po kroku. Niestety w Polsce taką czynność wykonują pracownicy obsługi stacji, aby kierowcy mieli większy komfort i stąd może kolejne przeświadczenie o niebezpieczeństwie tego paliwa. Instrukcje tankowania zobaczymy więc w Polsce tylko na kilku dystrybutorach gazu, których producent zakładał montaż w Europie na samoobsługowych stacjach paliw.
Takie dystrybutory umieszczane są często we wspólnej obudowie (też ich jeszcze nie ma w Polsce) z dystrybutorami paliw płynnych. Zastosowanie takiego rozwiązania podczas tankowania gazu ziemnego do zbiornika samochodu jednoznacznie wskazuje, że zastosować winniśmy takie same aspekty bezpieczeństwa, jak podczas tankowania paliw płynnych.
Podstawowe to zatrzymanie pojazdu i zabezpieczenie go przed samoistnym przemieszczeniem. Silnik samochodu, jak i inne urządzenia elektryczne należy wyłączyć. Na stanowisku tankowania nie wolno używać otwartego ognia, palić papierosów i korzystać z telefonu komórkowego. Należy usunąć korek osłonowy przyłącza samochodu i prawidłowo podłączyć do tego przyłącza pistolet węża dystrybutora.
Wszystko przebiega tak jak podczas tankowania paliwa płynnego. Dlaczego więc mamy się obawiać tankowania CNG?
Nawet niektóre z montowanych obecnie pistoletów dystrybutorów CNG w Polsce optycznie przypominają te do tankowania paliw płynnych.
Tak naprawdę obsługę dystrybutora CNG różni dodatkowy przycisku „start” umieszczony najczęściej obok uchwytu pistoletu dystrybutora, który zainicjuje tankowanie samochodu. Gaz ulega zatłoczeniu do węża dystrybutora, poprzez który dostaje się do przyłącza samochodowego i zbiornika pojazdu. Należy zaznaczyć, że tylko prawidłowe połączenie pistoletu z pojazdem umożliwi rozpoczęcie procesu wtłaczania gazu do pojazdu. W przypadku nieszczelności tego połączenia tankowanie zostanie natychmiast przerwane.
Jeżeli kierowcy zależy na zatankowaniu określonej ilości gazu może przerwać tankowanie w każdej chwili naciskając przycisk „stop” umieszczony w sąsiedztwie przycisku „start”. Bezpośrednio po zatankowaniu pojazdu w wężu dystrybutora znajduje się gaz o wysokim ciśnieniu. Ruch dźwignią pistoletu powoduje usunięcie tego gazu z komory pistoletu, po którym dopiero następuje jego rozłączenie od przyłącza samochodowego. Odgazowanie komory pistoletu dystrybutora najczęściej realizowane jest za pomocą węża powrotnego połączonego wylotem z atmosferą, lub zbiornikami stacji. Dlatego węże do tankowania CNG są dwudrożne. Kierowcę tankującego pojazd CNG uchroni to w odróżnieniu od tankowania paliwa płynnego przed przetankowaniem zbiornika i zalania się paliwem.
Nie powinno mieć to nawet miejsca, gdyż zaleca się aby nie przebywać w strefie ochronnej dystrybutora gazu z uwagi na konsekwencje ewentualnego pęknięcia węża paliwowego.
Osoba tankująca pojazd, która zaobserwuje coś niepokojącego może zamiast przycisku stop użyć wyłącznika awaryjnego bezpieczeństwa „grzyb”, który umieszczany jest na dystrybutorze CNG jak również w innych widocznych miejscach na terenie stacji tankowania sprężonym gazem ziemnym.
Wszystkie urządzenia stacji są zabezpieczane przed zdarzeniami losowymi.
W celu przeciwdziałania uchodzeniu gazu i mogącym zaistnieć niebezpiecznym sytuacjom montuje się w pomieszczeniach stacji tankowania CNG czujniki kontrolujące poziom stężenia gazu mogące powodować odcięcie gazu i wyłączenie urządzeń stacji w trybie pełnej automatyki. Ponadto urządzenia stacji wyposażane są w urządzenia blokujące i wyłączające je przy niedopuszczalnych warunkach pracy.
Umieszczane są w dźwiękochłonnych obudowach ochronnych, których podłoże uniemożliwia powstawanie wyładowań elektrostatycznych i iskrzenia. Konstrukcje budynków murowanych, lub hal przeznaczonych dla urządzeń stacji wykonane są z materiałów niepalnych i zapobiegającym rozprzestrzenianiu się ognia.
Na wypadek wzrostu ciśnienia w magazynie paliwa zainstalowany jest zawór bezpieczeństwa, który ma za zadanie odprowadzić nadmiar gazu ziemnego w sposób bezpieczny do atmosfery poprzez kolektor wydmuchowy. Magazyn paliwa osłaniany jest przed słońcem i zabezpieczany przed kolizją z pojazdem.
Dystrybutory CNG wyposażane są jak w przypadku dystrybutorów benzyn również w złącza zrywne, które mają zadziałać w przypadku rozszczelnienia połączenia dystrybutora z samochodem. Zastosowanie takiego zaworu eliminuje niebezpieczne następstwa, jakie może nieść ze sobą odjechanie samochodu połączonego z dystrybutorem.
Dystrybutory zabezpieczane są przed najechaniem na nie przez pojazd. Umieszczane są zawsze w obudowie ochronnej.
Wyznaczone strefy ochronne wokół urządzeń stacji tankowania CNG mogą się przecinać ze strefami dystrybutorów paliw płynnych.
Główny wyłącznik prądu umiejscowiony jest w miejscu umożliwiającym łatwy dostęp do niego i oznakowany zgodnie z polskimi normami. Instalacja elektryczna zabezpieczona jest przed przepięciami atmosferycznymi i przepływem prądów zwarciowych.
I wiele innych wymogów bezpieczeństwa jest spełnionych, tylko czy powinienem o nich wspominać skoro są one takie same jak na tradycyjnych stacjach paliwowych. Przecież kierowca benzyniaka, czy diesla nigdy się nad nimi niezastanawia bo i po co? Samochód jest napędzany paliwem i tyle. Trzeba je zatankować, aby pojechać. Jeśli ktoś nie chce to nie musi. Może pójść na piechotę.
Każde urządzenie mechaniczne kiedyś ulegnie awarii. Rozszczelnieniu instalacji CNG towarzyszy charakterystyczny zapach środka nawaniającego, syczący dźwięk, oraz miejscowe szronienie instalacji gazowej spowodowane znaczną redukcją ciśnienia gazu.
W takiej sytuacji należy zgasić wszystkie źródła ognia. Nie używać elektryczności i nie wykonywać czynności mogących wywołać iskrzenie jak trzaśnięcie drzwiami. Zabezpieczając teren należy brać pod uwagę prawdopodobne konsekwencje powstania wysokiej temperatury i zapalenia się gazu w miejscu ulatniania.
Jeżeli nieszczelność zaistniała w pojeździe, należy go zabezpieczyć i bez uruchamiania silnika, oraz pozostałych odbiorników elektrycznych posadowić w odległości bezpiecznej.
Należy usunąć, jeżeli to możliwe powód nieszczelności. Zamknąć ręcznie zawory butlowe pojazdu, do których powinien być zapewniony łatwy dostęp, jeżeli nie jest on wyposażony jeszcze w elektrozawory.
Ponadto ubytek CNG z instalacji nie uczyni niebezpiecznej kałuży, ani groźnej plamy na posadzce garażu, czy ulicy. Bezpiecznie uleci do góry.
Czy po przeczytaniu tego artykułu nadal boimy się CNG? Przecież jest to paliwo bezpieczniejsze od paliw płynnych. Na świecie ten fakt jest wykorzystywany. Uczniów dowożą do szkoły autobusy zasilane CNG. Młodzież uczy się jeździć gokartami na gaz ziemny, gdyż można takie zawody przeprowadzać również w halach sportowych bez uszczerbku dla jakości powietrza do oddychania. Ponadto podczas ewentualnej kolizji, czy przewrócenia takich pojazdów młody człowiek nie zostanie oblany paliwem.