CNG ekologicznym i ekonomicznym wyborem dystrybutorów lokalnych

Ekologiczna ciężarówka dystrybucyjna na CNG
Fot. Ekologiczna ciężarówka dystrybucyjna na CNG Źródło: cng.auto.pl

W ciągu ostatnich lat sklepy oferujące towary pierwszej potrzeby przeszły ogromną metamorfozę. Rosnąca konkurencja na rynku, spowodowana konsolidacją branży oraz wejściem do Polski nowych sieci dyskontów, wymusiła zastosowanie wielu nowoczesnych rozwiązań, m.in. w dostawach towarów. Przedsiębiorstwa trudniące się dowozem produktów spożywczych oraz chemicznych, coraz chętniej wybierają jako paliwo do zasilania pojazdów sprężony gaz ziemny. Powodów jest kilka, ale przeważają względy ekologiczne i ekonomiczne.

Mały samochód dystrybucyjny z kompresorem CNG
Fot. Mały samochód dystrybucyjny z kompresorem CNG Źródło: cng.auto.pl

Wybór gazu ziemnego jako paliwa do zasilania pojazdów jest niejako konsekwencją trendu obecnego w państwach Europy Zachodniej. Wielkie ośrodki miejskie w celu zmniejszenia uciążliwości transportu drogowego – emisji spalin i hałasu – przyjęły specjalną politykę transportową, mającą na celu promocję aut zasilanych gazem ziemnym. W Niemczech postanowiono wyznaczyć w miastach specjalne strefy (tzw. Umweltzone), do których mogą wjechać wyłącznie auta o lepszych normach emisji spalin. Natomiast w przypadku walki z hałasem dobrym przykładem jest Holandia. W 2003 roku wdrożono tam specjalne normy emisji hałasu – PIEK. Spełnia je bardzo wąska grupa pojazdów, w tym wszystkie auta zasilane gazem ziemnym. Odpowiedniki normy PIEK zostały następnie wdrożone także w Belgii, Francji, Niemczech oraz Wielkiej Brytanii.

– Niestety polskie władze nie dostrzegają problemu nadmiernej emisji spalin z pojazdów dystrybucji lokalnej – mówi specjalista ds. paliw metanowych Portalu cng.auto.pl. – W państwach członkowskich Unii Europejskiej na szeroką skalę wdraża się specjalne strefy w miastach, gdzie mogą wjeżdżać wyłącznie pojazdy z najlepszymi normami emisji spalin oraz emisji hałasu. U nas działania te ograniczają się tylko dla wsparcia aut osobowych z napędem hybrydowym lub elektrycznym, które nie mają większego znaczenia dla redukcji emisji szkodliwych zanieczyszczeń – podsumowuje specjalista.

To właśnie pojazdy ciężarowe i dostawcze dystrybucji lokalnej w największym stopniu odpowiadają za emisję spalin i zanieczyszczeń. Dystrybucja towarów, pozostająca w obszarze prywatnym, nie czeka jednak na działania ze strony rządu i pragnie samodzielnie stawiać przed sobą wymagania. W efekcie, wiele przedsiębiorstw trudniących się dystrybucją produktów pierwszej potrzeby wybiera auta dystrybucyjne zasilane CNG.

Mercedes Sprinter NGT - auto dostawcze z fabrycznym CNG
Fot. Mercedes Sprinter NGT – auto dostawcze z fabrycznym CNG Źródło: cng.auto.pl

Najbardziej rozpoznawalną inwestycją ostatnich lat był zakup dwóch ciężarówek zasilanych gazem ziemnym przez największą sieć dyskontów w Polsce – firmę Biedronka. Pojazdy te codziennie obsługują dostawy towarów z centrów dystrybucyjnych. Coraz bardziej aktywne w obszarze ekologicznych inwestycji są również hurtownie. Dobrym przykładem jest firma Frega, która posiada obecnie 25 aut dostawczych z fabryczną instalacją zasilania CNG. Część floty pojazdów jest tankowana za pomocą własnej stacji tankowania CNG, a pozostałe – na stacjach ogólnodostępnych.

Właśnie wewnętrzne stacje tankowania CNG stały się motorem rozwojowym wykorzystania gazu ziemnego dla dystrybucji lokalnej. Największym beneficjentem tego rozwiązania są piekarnie. Jedną z nich jest Piekarnia Tyrolska w Olsztynie. Obecnie posiada flotę 15 ekologicznych aut dostawczych na CNG oraz wewnętrzną stację tankowania gazu. W tym przypadku gaz ziemny dostarczany dla celów produkcyjnych jest także wykorzystywany do tankowania pojazdów, do czego służy specjalny kompresor CNG. Dzięki temu możliwe jest osiągnięcie niespotykanych korzyści ekologicznych – oprócz zerowej emisji sadzy przez pojazdy, paliwo do zasilania samochodów jest dostarczane efektywną infrastrukturą podziemną.

Nie mniej istotny jest wymiar ekonomiczny. Pojazdy zasilane gazem ziemnym są o 30% tańsze w eksploatacji niż te zasilane Dieslem, a także wykazują dłuższą żywotność i mają mniej skomplikowaną budowę (m.in. brak konieczności montażu filtra cząstek stałych). Jak podkreślają posiadacze wewnętrznych punktów tankowania CNG, kolejne korzyści udało się uzyskać dzięki własnej sprężarce gazu ziemnego – nie tylko dzięki niższym cenom gazu, ale także pełnej kontroli nad paliwem tankowanym do pojazdów.