Akcyza na CNG | Fiskus panem i władcą

Unia Europejska finansuje budowę stacji CNG!

Fot. Akcyza na CNG – zagłada dla ekologii i innowacyjności w polskiej motoryzacji! Źródło: cng.auto.pl

Trwają prace nad nowelizacją ustawy o podatku akcyzowym w zakresie dotyczącym objęcia gazu ziemnego akcyzą od 1 listopada 2013 r. IGG uczestniczyła w tzw. konsultowaniu projektu nowelizacji. Niestety, znaczna część uwag nie została uwzględniona w projekcie ustawy.

Nasz narodowy księgowy wie, że w kasie coraz większa pustka, więc należy ją zapełniać na wszystkie możliwe sposoby. Kiepska to logika. Dlaczego jednak przy okazji popełnia się fatalne błędy legislacyjne, zgubne dla jakości prawa i – co ważniejsze – groźne dla gospodarki.

A postulaty IGG podejmowały najistotniejsze kwestie, kluczowe z punktu widzenia dostawców oraz odbiorców gazu ziemnego. Należy do nich określenie odpowiedzialności za zużycie przez odbiorcę gazu nabytego od sprzedawcy ze zwolnieniem od akcyzy niezgodnie z deklaracją nabywcy. W projekcie ustawy wprowadza się definicję pośredniczącego podmiotu gazowego. Posiadanie statusu pośredniczącego podmiotu gazowego powoduje, że przy sprzedaży gazu ziemnego na rzecz takiego podmiotu sprzedawca może traktować taką sprzedaż jako niepodlegającą akcyzie. Obowiązek zapłaty akcyzy – lub obowiązek określenia przeznaczenia nabywanego gazu ziemnego oraz udowodnienia organom podatkowym, że nastąpiło zużycie gazu ziemnego zgodnie z przeznaczeniem uprawniającym do zwolnienia z akcyzy – spoczywa wtedy na nabywcy gazu ziemnego. IGG postuluje rozszerzenie definicji pośredniczącego podmiotu gazowego o podmioty prowadzące działalność gospodarczą, które w całości zużywają gaz na cele uprawniające do zwolnienia. Tym samym podmioty te będą same określać, na jakie cele przeznaczają gaz, a w związku z tym czy, i w jakim zakresie, przysługuje im zwolnienie z opodatkowania. IGG zauważa, iż bardzo nieprecyzyjny jest zapis, że w przypadku sprzedaży gazu ziemnego do celów objętych zwolnieniem od akcyzy, warunkiem zwolnienia jest określenie w umowie zawartej pomiędzy sprzedawcą a nabywcą, że wyroby te będą użyte w celach zwolnionych. IGG postuluje, aby przeznaczenie gazu zostało określone w oświadczeniu nabywcy, zamiast w umowie. Określenie przeznaczenia gazu ziemnego jest jednostronną deklaracją nabywcy, którą sprzedawca może jedynie przyjąć, gdyż nie ma żadnych możliwości zweryfikowania jej prawdziwości. Z opisywanym problemem jest związana także kwestia wyraźnego określenia w ustawie o akcyzie, ze nabywca, który użyje gazu niezgodnie z deklaracją złożoną sprzedawcy, będzie z tego tytułu podatnikiem akcyzy i będzie zobowiązany do jej zapłaty. W tej sprawie IGG zyskała wyraźne wsparcie. Rada Legislacyjna przy prezesie Rady Ministrów zarzuciła w swojej opinii projektodawcy że „nie wyjaśniono, dlaczego nie wprowadzono konstrukcji logicznie prostszej, że to podmiot, który korzysta ze zwolnienia, dokonuje sam opodatkowania akcyzą i przesądza o zastosowaniu zwolnienia, ponosząc za to odpowiedzialność”.

Kolejnym ważnym problemem pominiętym w projekcie nowelizacji są straty gazu ziemnego. Projekt wprowadza katalog czynności będących przedmiotem opodatkowania akcyzą. Wśród wymienionych w tym przepisie czynności nie wskazano strat gazu ziemnego. IGG postuluje, by w celu jednoznacznego doprecyzowania zakresu czynności podlegających opodatkowaniu podatkiem akcyzowym, dodany został przepis wyłączający straty gazu z katalogu czynności opodatkowanych akcyzą. IGG podkreśliła w swoim postulacie, że ze względu na techniczne uwarunkowania procesów związanych z przesyłem, dystrybucją, gazyfikacją, regazyfikacją i magazynowaniem gazu, straty powstające w trakcie tych procesów nie są nigdy związane ze zużyciem gazu ziemnego do celów opodatkowanych. Wyłączenie opisywanych strat z opodatkowania akcyzą nie może prowadzić do nadużyć podatkowych. Analogiczne ratio legis stało za wyłączeniem z opodatkowania strat energii elektrycznej. I w tej sprawie IGG znalazła wsparcie ministra gospodarki, który wyraźnie upomina się, by w propozycji Ministerstwa Finansów „uwzględniono expressis verbis regulację wyłączającą opodatkowanie strat gazu ziemnego”.

No i wreszcie kwestia gazu ziemnego CNG/LNG. Izba Gospodarcza Gazownictwa wielokrotnie upominała się o wprowadzenie zwolnienia dla gazu ziemnego w każdym stanie skupienia (CNG, LNG), używanego do celów napędowych w transporcie publicznym – nie tylko do przewozu pasażerów kolei – oraz wprowadzenie zwolnienia lub opodatkowania zerową stawką akcyzy gazu ziemnego CNG i LNG przeznaczonego do celów napędowych. Taki postulat to „oczywista oczywistość”, jeżeli wierzyć w unijną politykę klimatyczną. Ani opinia IGG, ani stanowcze stanowisko ministra gospodarki nie znaczą nic dla fiskusa, który, ocierając się o granicę śmieszności, nie przewiduje takiego zwolnienia, tylko dlatego żeby zaksięgować po stronie przychodów jakieś marne grosze. W 2012 roku na stacjach ogólnodostępnych w Polsce sprzedano ok. 14 mln m3 CNG. Zatem w skali roku budżet zyska zaledwie 4,76 mln złotych!

Wszyscy juz powoli przyzwyczajamy się, że w Polsce monteskiuszowski model trójpodziału władzy nie obowiązuje. W naszym kraju pełnię władzy posiada Ministerstwo Finansów. Od jego widzimisię zależy, czy jakikolwiek projekt ustawy przeciśnie się przez ucho igielne legislacji. I nie liczy się niczyje opinie (z RCL włącznie), żadne ekspertyzy, uwagi resortowe i społeczne. Nie liczy się nawet ustawodawstwo UE, które w dyrektywach wytycza ramy legislacji. Nie dla fiskusa.

Napisano w Analizy, Wiadomości Tagi: , , , , ,
Oficjalne profile cng.auto.pl

Partnerzy:

Archiwum newsów