Akcyza CNG | Urząd Miasta Radomia po interwencji Portalu cng.auto.pl wystosował oficjalny protest do Ministerstwa Finansów w sprawie akcyzy na CNG

Radom. Autobus zasilany sprężonym gazem ziemnym

Fot. Radom. Autobus zasilany sprężonym gazem ziemnym Źródło: cng.auto.pl

Pod koniec ubiegłego tygodnia portal cng.auto.pl przesłał do władz miasta w Radomiu pismo w sprawie zagrożeń, jakie niesie ze sobą wprowadzenie akcyzy na sprężony gaz ziemny (CNG). Pismo to, zostało rozesłane również do Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji w Radomiu, Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji w Radomiu oraz radomskich mediów. Problem dodatkowych wydatków na poziomie 550.000 złotych znalazł bardzo szerokie zainteresowanie. Ostatecznym efektem jest wystosowanie przez władze miasta listu otwartego do Ministerstwa Finansów o zaniechanie planów wprowadzenia akcyzy na CNG. Obecnie liczymy na zaangażowanie Posłów Ziemi Radomskiej i wniesienie stosownej poprawki w czasie głosowania nad ustawą o podatku akcyzowym.

 

Pierwsze komunikaty medialne na temat wprowadzenia akcyzy, i problemach jakie się z tym wiążą dla Radomia, zostały opublikowane w piątek, 26 lipca. Wiceprezydent Radomia, Pan Igor Marszałkiewicz, wyraził zdecydowaną dezaprobatę dla wprowadzenia podatku akcyzowego. Tą nową daninę określił jako karę ze strony Rządu dla samorządów, które podjęły decyzję o zakupie ekologicznych autobusów zasilanych sprężonym gazem ziemnym (CNG). Niestety – jeden z posłów Ziemi Radomskiej, Pan Radosław Witkowski (Platforma Obywatelska) zupełnie zbagatelizował problem i zamiast wyrazić poparcie dla naszej akcji stwierdził, że MPK Radom jest źle zarządzane, a akcyza ma drugorzędne znaczenie…

Jednym z pierwszych owoców naszej akcji jest wydanie przez władze Radomia oficjalnego listu otwartego do Ministra Finansów w sprawie akcyzy na CNG. Treść listu zamieszczamy poniżej.

List otwarty
29 lipca 2013

W związku z decyzją Ministerstwa Finansów o nałożeniu od 1 listopada 2013 roku podatku akcyzowego na gaz ziemny, który spowoduje dodatkowe obciążenie budżetów gmin utrzymujących przedsiębiorstwa komunikacyjne, wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec tego rozwiązania. Jeden metr sześcienny gazu ziemnego po objęciu akcyzą będzie droższy średnio aż o 20 procent.

Bulwersujące jest, że mimo rozmów i wielokrotnych apeli Ministerstwo Finansów pozostało obojętne na argumenty branży komunikacyjnej i nie uznało stanowiska Rady Unii Europejskiej, która zezwala na zawieszenia akcyzy o dalsze dziesięć lat, do roku 2023.

Decyzja ministra finansów Jacka Rostowskiego jest kolejnym przykładem na to, że państwo polskie coraz głębiej sięga do budżetów samorządów lokalnych. Pomysł objęcia CNG podatkiem akcyzowym jeszcze mocniej pogrąży i tak już mocno deficytową komunikację miejską w polskich miastach. W Rzeszowie połowa taboru napędzana jest gazem ziemnym, w Radomiu – jedna trzecia. W jakiej sytuacji znajdą się teraz te samorządy?

Zaskakuje nas i bulwersuje niekonsekwencja decydentów oraz wprowadzanie w błąd samorządów. Są one z jednej strony ustawowo zobowiązane do dywersyfikacji źródeł zasilania dla autobusów komunikacji miejskiej i korzystania z paliw ekologicznych. Państwo intensywnie promuje program „System zielonych inwestycji GAZELA – Niskoemisyjny transport miejski”, dofinansowuje zakupy pojazdów napędzanych CNG wymagając jednocześnie osiągnięcia określonych efektów ekologicznych i ekonomicznych. Z drugiej natomiast strony resort finansów planuje teraz objęcie podatkiem akcyzowym gazu ziemnego i w oburzający sposób próbuje kosztem wątłych budżetów samorządów lokalnych ratować finanse państwa. Unia Europejska od dawna wzmacnia rangę komunikacji miejskiej i traktuje ją w preferencyjny sposób, tymczasem polski rząd postępuje dokładnie odwrotnie. Zwracamy uwagę, że plany ministra Rostowskiego zastopują i tak już bardzo powolny proces wymiany taboru na nowoczesny i ekologiczny.

W roku 2012 budżet państwa ze sprzedaży gazu ziemnego uzyskał zaledwie 4,76 miliona złotych. Oznacza to, że wpływy z nowego podatku będą bardzo małe w porównaniu z dochodami z akcyzy nałożonej na inne rodzaje paliw, na przykład benzynę czy olej napędowy. Zadajemy pytanie, czy dla tak niewielkich przychodów warto niweczyć inwestycje w rozwiązania, które nie tylko pomagają chronić środowisko naturalne, ale także poprzez zróżnicowanie stosowanych paliw zmniejszają koszty i ryzyko prowadzenia działalności transportowej.

Nie możemy akceptować rozwiązań ogłoszonych przez ministra Rostowskiego. Apelujemy o skierowanie stanowczego głosu sprzeciwu dla zmian w opodatkowaniu planowanych przez Ministerstwo Finansów.

Władze Miasta Radomia

Napisano w Wiadomości
Oficjalne profile cng.auto.pl

Partnerzy:

Archiwum newsów

Specjalistyczny sklep z olejami i chemią motoryzacyjną