CNG i LNG w transporcie .Gazowa hossa – rośnie wykorzystanie w USA

USA. Ciągnik siodłowy należący do FedEx zasilany skroplonym gazem ziemnym (LNG)
Fot. USA. Ciągnik siodłowy należący do FedEx zasilany skroplonym gazem ziemnym (LNG) Źródło: dailyfinance.com

W USA przyspiesza rewolucja w sposobie napędzania samochodów. Różnica pomiędzy ceną oleju napędowego a LNG na amerykańskich stacjach waha się pomiędzy 1,40 USD a 1,80 USD na galonie.

Rosnący popyt na ropę może dalej windować jej ceny, co będzie zachęcać do przejścia na tańsze paliwa alternatywne takie jak LNG. Dodatkowo regulacje dotyczące emisji spalin także zachęcają do przechodzenia na bardziej ekologiczne paliwa gazowe. To wszystko sprawia, że coraz więcej firm w Stanach Zjednoczonych ogłasza zakupy aut napędzanych CNG lub LNG (obecnie najczęściej są to autobusy i wielkie ciężarówki). To napędza przemysł dla firm produkujących silniki samochodowe przystosowane do paliwa gazowego. Wraz ze wzrastającym popytem dostosować próbują się także dostawcy paliw, którzy ogłaszają, że w najbliższym czasie znacznie rozszerzą sieć stacji paliw zapewniających tankowanie aut „gazowych”. Planowane jest wykorzystanie paliw gazowych w transporcie kolejowym i morskim oraz do napędzania maszyn w górnictwie. Spodziewany jest wzrost konsumpcji tych paliw na poziomie ponad 20 proc. rocznie nawet do 2030 r. To wszystko sprawia, że bardzo prawdopodobnie na rynku amerykańskim rodzi się hossa dla spółek z branży paliwa gazowego (łupkowego). Więc być może warto zwrócić uwagę na takie amerykańskie spółki jak CleanEnergyFuels, WestportInnovations, Cummins, ChesapeakeEnergy, a także parę innych, które powinny czerpać profity z zachodzących zmian na rynku paliwowym.

Źródło:
  • parkiet, dailyfinance
  • Portal cng.auto.pl
Tagged with: , , , , ,